-
Według Serhija Nahorniaka największym zagrożeniem dla Ukrainy zimą są ostrzały elektrowni cieplnych, które mogą powodować przerwy w dostawach energii.
-
Eksperci wskazują, że w sezonie jesienno-zimowym Rosja może nasilić ataki na infrastrukturę gazową, zwiększając ryzyko przerw w dostawach gazu.
-
Dane z 2025 i początku 2026 roku pokazują wzrost liczby rosyjskich ataków na ukraiński sektor gazowy, w tym ponad 170 ataków od początku 2026 roku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W wywiadzie dla radia Kijów 24 Nahorniak ocenił, że w okresie zimowym Moskwa może ze zdwojoną siłą odpowiedzieć na skuteczne ataki Ukrainy na cele wewnątrz Rosji.
Szczególnie pożądanymi przez wroga obiektami będą – zdaniem eksperta – elektrownie cieplne, których awarie mogą doprowadzić do chaosu w dużych miastach.
Ukraina przygotowuje się na zimę. Ekspert o głównym celu Rosji
Ekspert zaznaczył, że jedynym sposobem na zabezpieczenie tego typu kluczowych dla infrastruktury kraju miejsc, jest zwiększenie wydatków na obronę przeciwlotniczą i nowe dostawy Patriotów.
„To obiekty, których prawie nie da się ochronić żelbetowymi bunkrami. Potrzebujemy jedynie większej obrony przeciwlotniczej, potrzebujemy więcej pocisków Patriot do zestrzeliwania pocisków balistycznych” – mówił, cytowany przez agencję Unian.
Parlamentarzysta podkreślił, że moskiewskie ataki wycelowane w infrastrukturę krytyczną mają zasiać wśród mieszkańców panikę i odciąć ich od dostępu do elektryczności. Dodał również, że z powodu nieustającej fali upałów, Ukraińcu mogą spodziewać się przerw w dostawach prądu.
„Jeśli taka temperatura utrzyma się przez dłuższy czas, prawdopodobnie mogą wystąpić krótkotrwałe przerwy w dostawie prądu. Trudno to jednak teraz przewidzieć” – powiedział.
Rosjanie uderzają w czuły punkt Kijowa. Dane gorsze z roku na rok
Według eksperta agencji Unian Wołodymyra Omelczenki w okresie jesienno-zimowym Rosjanie najprawdopodobniej pokierują swój ostrzał na cenne obiekty infrastruktury gazowej, co już teraz powinno skłonić rząd do wprowadzenia szukania alternatywnych rozwiązań w logistyce krytycznej.
„Z powodu stałego ostrzału infrastruktury gazowej istnieje ryzyko, że w pewne dni zimowe mogą wystąpić przerwy w dostawach gazu w niektórych regionach Ukrainy. Dlatego ważne jest zapewnienie innej możliwości zdecentralizowanych dostaw gazu skroplonego – drogą lądową. Nie rurociągami, a gazociągami. Tak jak importowane są już produkty naftowe, tak samo możliwe jest importowanie gazu ziemnego” – zasugerował.
Podkreślił, że w obliczu rosyjskich bombardowań cystern z gazem rząd „musi poświęcić temu więcej uwagi„.
Celne uderzenia w rosyjskie terminale naftowe to jedynie część pracy, jaką – zdaniem ekspertów – Kijów powinien kontynuować, aby zbliżyć się do zwycięstwa z Rosją. Jak wynika z danych Stowarzyszenia Firm Gazowych Ukrainy, intensywność rosyjskich ataków na sektor gazowy z każdym rokiem rośnie. Według Naftogazu, od początku 2026 roku Moskwa zaatakowała obiekty przedsiębiorstwa już ponad 170 razy. W całym 2025 ataków było 229.
Dyrektor wykonawczy stowarzyszenia Artem Petrenko powiedział, że ukraińska produkcja gazu wciąż jest na podium sektorów, którym Rosjanie chcą wyrządzić największe szkody.
Źródło: Unian, Ukraińska Prawda
-
Potężny cios dla Putina. Seria trafień w głębi Rosji, płoną rafinerie
-
Katastrofa myśliwca MiG-29 w Ukrainie. „Potwierdzamy utratę”


