
Podczas środowej debaty w Bundestagu kanclerz Niemiec skrytykował również postawę skrajnie prawicowej partii AfD i jej przewodniczącej Alice Weidel wobec wojny w Ukrainie. Politycy tej partii zaczęli buczeć gdy Merz zaczął mówić o rosyjskiej agresji. – Wasza reakcja jest ciekawa. Dzisiejszej nocy miał miejsce największy atak, a wy nie powiedzieliście o tym ani słowa. To pokazuje wasz sposób myślenia – stwierdził.
– Weidel milczy w sprawie ataków Putina. Dziś rano Rosja rozpoczęła najcięższe naloty od początku wojny przeciwko Ukrainie. Weidel nie wspomniał o tym ani słowem. Liderka AfD nie wspomniała również o tym, że Niemcy potrzebują partnerów w Europie i na świecie – powiedział Merz.
– Będziemy nadal pomagać Ukrainie, nawet wbrew oporowi politycznej lewicy i przyjaznej Rosji prawicy w tej Izbie. Będziemy kontynuować to wsparcie – zapowiedział.
Więcej informacji wkrótce.












