-
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha pozytywnie ocenił propozycję prezydenta Kazachstanu dotyczącą zawieszenia działań wojennych.
-
Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew zaapelował do Władimira Putina o zamrożenie wojny w Ukrainie, proponując powrót do dyplomacji przy udziale innych państw.
-
Rosja przeprowadziła zmasowany atak przy użyciu rakiet Iskander, którego celem był m.in. Kijów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew zwrócił się z apelem do przywódcy Rosji Władimira Putina. Polityk zasugerował rosyjskiemu przywódcy zamrożenie działań wojennych w Ukrainie. Miałoby do tego dojść przy współpracy innych krajów.
– Trzeba to wszystko powstrzymać. Bo to, co się dzieje, moim zdaniem, działa na korzyść przeciwników i sprawia im radość. (…) Zawsze traktowaliśmy naród ukraiński z szacunkiem. Charakter tego konfliktu nie jest do końca zrozumiały dla wielu osób, w tym dla nas – mówił.
– Być może warto zamrozić ten konflikt i powrócić do formuły stambulskiej 2.0, skoro osiągnięto tam znaczące rezultaty. Oczywiście, dzięki gwarancjom wielkich mocarstw, w tym Rosji, możemy nadal zmierzać w kierunku długo oczekiwanego pokoju – dodał.
Ukraina. Sybiha o apelu Tokajewa. „Realistyczny, trafny i mądry”
Teraz do apelu Tokajewa nawiązać postanowił minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. Ocenił on, że sugestia kazachskiego prezydenta jest „realistyczna i mądra”.
„Doceniamy apele prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa do Putina, że nadszedł czas, aby zakończyć wojnę. Apel realistyczny, trafny i mądry” – napisał Sybiha na Telegramie.
Ukraiński minister spraw zagranicznych przypomniał jednocześnie, że Kijów zaproponował zakończenie wojny na obecnej linii frontu i przejście do dyplomacji. Kreml jednak w dalszym ciągu odrzuca tę możliwość. Sybiha zauważył jednocześnie, że rzecznik Putina Dmitrij Pieskow odrzucił już propozycję Tokajewa.
– Podsumowując,Moskwa musi odczuć większą presję, zanim zgodzi się na realistyczne propozycje pokojowe – zakończył dyplomata.
Wojna w Ukrainie. Rosja użyła Iskanderów, celem przede wszystkim Kijów
Tymczasem Rosja kontynuuje zmasowane ataki na Ukrainę. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, w nocy z soboty na niedzielę Kreml wykorzystał sześć rakiet balistycznych Iskander. Do obrony użyto pocisków Patriot, ale nie wszystkie Iskandery udało się strącić.
Ataki dotknęły przede wszystkim Kijów. Jak relacjonował mer miasta Witalij Kliczko, w rejonie szewczenkowskim trafiony został 18-piętrowy budynek. Na siódmym i ósmym piętrze wybuchł pożar. Ponadto w rejonie desniańskim płonęły samochody i parkingi. Spadające odłamki zaprószyły też ogień w jednym z pustostanów.
Rosja uderzyła ponadto w rodzinne miasto prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Mowa o Krzywym Rogu w obwodzie dniepropietrowskim. „W centrum handlowym wybuchł pożar. Informacje o ofiarach są obecnie ustalane” – informował szef obwodowej administracji wojskowej Ołeksandr Ganzha.
Źródło: Unian


