W skrócie
-
Komisja Europejska poinformowała, że nie planuje zmian swojego stanowiska ani obecności w Kijowie, mimo ostrzeżeń ze strony Rosji kierowanych do placówek dyplomatycznych w ukraińskiej stolicy.
-
Według rzecznika Komisji Europejskiej, publiczne groźby Moskwy są elementem taktyki eskalacyjnej, a Rosja regularnie atakuje Kijów i inne ukraińskie miasta, powodując ofiary wśród ludności cywilnej oraz szkody w infrastrukturze.
-
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasady w Kijowie do ewakuacji personelu, zapowiadając możliwość zmasowanego ataku na stolicę Ukrainy w reakcji na potencjalne działania związane z obchodami Dnia Zwycięstwa.
Anouar El Anouni powiedział w czwartek w Brukseli, że publiczne groźby Moskwy wobec Kijowa są częścią jej „lekkomyślnej taktyki eskalacji” i że Rosja, po raz kolejny, w skandaliczny sposób próbuje zrzucić na Ukrainę winę za własną agresję na ten kraj.
– Jeśli chodzi o nas, to UE nie zamierza zmieniać swojego stanowiska, ani swojej obecności w Kijowie – zapewnił.
Komisja Europejska nie ugnie się pod groźbami Kremla. „Rosja atakuje Kijów i inne miasta codziennie”
Rzecznik KE powiedział też, że rosyjskie ataki są codziennością zarówno w Kijowie, jak i innych częściach Ukrainy, a w ostatnich latach z ich powodu niejednokrotnie ucierpiały także misje dyplomatyczne rezydujące w stolicy.
– Rosja atakuje Kijów i inne miasta na całej Ukrainie i to codziennie, zabijając niewinnych obywateli i niszcząc infrastrukturę. Pomimo długotrwałych prób Ukrainy wzywania do zawieszenia broni i pokoju, w tym niedawnej propozycji prezydenta Zełenskiego (dotyczącej rozejmu – red.), Rosja nigdy, przenigdy nie wykazała poważnych zamiarów zakończenia wojny – mówił.
– Zamiast tego kontynuuje eskalację i zabijanie – podsumował Anouar El Anouni.
Moskwa przestrzega dyplomatów w Kijowie. Zapowiada potencjalny atak
Słowa rzecznika KE są reakcją na to, że Rosja ostrzegła znajdujące się w Kijowie placówki dyplomatyczne, żeby ewakuowały swój personel z Kijowa na wypadek, gdyby Moskwa przypuściła na stolicę Ukrainy zmasowany atak.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało, że przypuści ofensywę na Kijów, jeśli Ukraina będzie chciała jakkolwiek zakłócić w sobotę 9 maja obchody Dnia Zwycięstwa w Moskwie.
W filmie opublikowanym na Telegramie, rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa wezwała państwa do „potraktowania tego oświadczenia z najwyższą powagą i zapewnienia terminowej ewakuacji„.


