-
Do ośrodków rehabilitacji w Polsce trafiają ptaki, które ucierpiały przez śmieci zostawiane nad wodami, takie jak żyłki wędkarskie, folie i sznurki.
-
W ostatnich tygodniach trzeba było ratować m.in. bociany, puszczyka i łabędzia poszkodowane na skutek zaplątania w odpady lub połknięcia elementów wędkarskich.
-
Śmieci nad brzegami rzek i jezior poważnie zagrażają polskim ptakom, powodując u nich obrażenia, ból, a czasami śmierć.
-
Oglądaj więcej podanych reportaży w programie „Czysta Polska” Polsat News w każdą sobotę o 16:30.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do ośrodka rehabilitacji zwierząt w Jelonkach trafił niedawno ranny bocian. Gdy ptak zaczął zwracać pokarm, okazało się, że miał w żołądku m.in. wędkarską żyłkę. Kotwiczką poranił sobie przełyk. Potem wraz z zaplątanymi młodymi w żyłkę spadł z gniazda.
Co zabija polskie ptaki? Królują śmieci zostawiane przez wędkarzy
– Bociany gromadzą pokarm w wolu i zwracają go na środek gniazda – tłumaczy Ireneusz Kaługa, ornitolog z Grupy Ekologicznej. – Pozostaje apelować, by nie pozostawiać śmieci, takich jak żyłki, folie i sznurki, bo jest to niebezpieczne nie tylko dla bocianów – dodaje ekspert.
Do ośrodka w Jelonkach trafił też puszczyk. Zaplątał się w żyłkę z błystką, która wisiała na drzewie. Skutki były opłakane – ptak stracił skrzydło. Resztę życia spędzi pod opieką ludzi.
Tylko w ostatnich dniach ośrodek w Jelonkach musiał interweniować w następujących przypadkach:
-
mały bocian zwisał z gniazda zaplątany w żyłkę, nie przeżył;
-
inny bocian leżał w gnieździe i nie mógł się podnieść zaplątany w żyłki i odpady, padł, a pod nim leżały jego młode;
-
trzecie zgłoszenie dotyczyło łabędzia z haczykiem wbitym w dziób.
Kolejna pacjentka to kaczka krzyżówka, która trafiła do ośrodka rehabilitacji przy warszawskim zoo. Miała w dziób fragment wędkarskiej przynęty. – Ptaki wodne żerują na roślinności wodnej. Jeśli gdzieś w pobliżu jest jakaś żyłka, która została zerwana i niezabrana, zjadają ją. Nie są w stanie się od tego uwolnić – tłumaczy Andżelika Gackowska, kierowniczka Ptasiego Azylu w warszawskim zoo.
Ptaki na dodatek razem z żyłką połykają fragmenty gałęzi, które tylko potęgują ból. – Czasami trzeba ptaka operować, a czasami obrażenia są na tyle rozległe, że ptaka nie da się uratować – relacjonuje Andżelika Gackowska.
Młode bociany, oprócz błystek i żyłek wędkarskich, zaplątują się też w sznurki oraz folie przynoszone do gniazd. Ilość śmieci zebranych z pól jest czasem zatrważająca. Często zdarza się, że przyrodnicy muszą wyplątywać młode ze śmieci podczas obrączkowania. Każda żyłka, haczyk, sznurek czy błystka to dla ptaka ogromny ból, a czasem powolna śmierć. Aby tego uniknąć, warto śmieci znad wody zabierać ze sobą.


