-
W internecie publikowane są liczne zdjęcia i filmy z kotami, których zachowania często są odbierane jako miłe lub zabawne.
-
Australijscy naukowcy stwierdzili, że wiele interakcji człowieka z kotem przedstawionych w tych materiałach ukazuje oznaki stresu u zwierząt, co bywa błędnie interpretowane przez widzów.
-
Badacze podkreślają, że budowanie więzi z kotem przez zabawę jest wartościowe, ale wymaga zrozumienia i uwzględnienia kocich preferencji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
„Interakcje zabawy człowieka z kotem mogą stanowić cenne możliwości poprawy dobrostanu kotów i wzmocnienia więzi między nimi. Korzyści te jednak występują tylko wtedy, gdy obie strony wyrażają na to zgodę; w przeciwnym razie zabawa grozi stresem i potencjalnymi obrażeniami dla którejkolwiek ze stron” – piszą Australijczycy z Uniwersytetu w Adelajdzie na łamach „Anthrozoös”.
Przeprowadzili oni analizę zachowań kotów na zdjęciach i filmach zamieszczanych w internecie w kontekście reakcji ludzi na te zachowania. Koty są jednym z ulubionych tematów postów w portalach społecznościowych, a ich zachowania są często interpretowane jako rozczulające, kochane, słodkie, miłe.
Interpretowane często błędnie.
Kot okazuje dyskomfort. Ludzie to ignorują
„Filmy przedstawiające relacje człowiek-kot oznaczone tagiem „zabawa” często zawierają widoczny dyskomfort kota, co rodzi pytania o to, czy osoby zamieszczające filmy i widzowie w ogóle zauważają sprzeciw kota w interakcjach zabawy” – zwracają uwagę badacze. Filmy te oraz reakcje i komentarze z nimi związane zawierają błędne wyobrażenia o mowie ciała i preferencjach kotów.
Z analiz wynika, że ludzie popełniają wiele błędów wobec kotów i źle odczytują ich sygnały. W przypadku filmów, które pokazywały bezdyskusyjne oznaki stresu u zwierzęcia z powodu konkretnego kontaktu z człowiekiem, 75 do 93 proc. komentarzy pod filmami odnosiło się pozytywnie do interakcji między kotem a człowiekiem. Chwaliło, lajkowało serduszkami, wyrażało rozczulenie. „Tymczasem kiedy wczesne sygnały sprzeciwu u zwierzęcia pozostają niezauważone lub są ignorowane, kot doświadcza ostrego stresu, który może stać się przewlekły, jeśli niechciane interakcje będą się powtarzać” – pisze zespół naukowców i dodaje, że może to mieć poważne konsekwencje dla zdrowia i dobrego samopoczucia kotów.
Internet koduje złe wzorce zachowań wobec kotów
A to znaczy, że filmy z kotami zamieszczane w internecie nie tylko nie pogłębiają naszej wiedzy na temat tych zwierząt, ale przeciwnie – wypaczają ją. Kodują złe wzorce postępowania ze zwierzęciem i złe wzorce reagowania na takie zachowania i protesty kota. „Media społecznościowe mogą wzmacniać te spostrzeżenia za pomocą algorytmów, które nagradzają zaangażowanie bez względu na problematyczną treść” – dodają naukowcy.
Mało tego, na wielu filmach widać, że opiekunowie kotów bezrefleksyjnie ignorują niezadowolenie lub dyskomfort kota z jakiejś zabawy, głaskania, pieszczot czy noszenia na rękach. Uważają nawet, że protesty są zabawne. Ignorowane są nawet drapanie i gryzienie ze strony kotów.
Zarazem Australijczycy zaznaczają, że ważne jest, aby nie wylać dziecka z kąpielą i nie rezygnować z zabaw z kotem i tworzenia z nim więzi przez opiekunów. Także zabawy ze zwierzęciem służą budowaniu więzi między ludźmi i kotami oraz wzbogacaniu życia zwierząt. Wymagają jednak rozwagi i edukacji ludzi, by zabawy były odpowiednie i akceptowalne przez zwierzęta. Powinny szanować kocie preferencje co do dotyku, pieszczot, fizycznego kontaktu.


