-
Podejrzany o potrącenie 15-latka w Zadrożu usłyszał zarzut spowodowania wypadku z ciężkimi obrażeniami oraz ucieczki z miejsca zdarzenia.
-
Mężczyzna przyznał się do winy i prokuratura zamierza złożyć wniosek o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
-
Policja zatrzymała 26-latka po tym, jak samochód rozpoznali jego koledzy na nagraniu udostępnionym przez policję.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Przedstawiono zarzut spowodowania wypadku drogowego z ciężkimi obrażeniami ciała i ucieczkę z miejsca zdarzenia – powiedział w rozmowie z dziennikarzem Interii Łukaszem Piątkiem prok. Piotr Piekarski z Prokuratury Rejonowej w Olkuszu.
Prokurator Rejonowy dodał, że mężczyzna przyznał się do winy. – Będziemy kierować wniosek o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące – podkreślił prok. Piekarski.
Zadroże. Potrącił 15-latka i uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna usłyszał zarzut
Do wypadku doszło w piątek po godz. 20 w miejscowości Zadroże (pow. olkuski). Na ulicy Kościelnej odnaleziono nieprzytomnego 15-latka, który leżał na poboczu drogi.
Poszukiwania rozpoczęli rodzice nastolatka, zaniepokojeni jego nieobecnością. Stan chłopca był na tyle poważny, że zdecydowano o wezwaniu na miejsce śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W niedzielę rano policja zatrzymała w sprawie 26-latka. Kierowca miał schować samochód w garażu na posesji swojej babci. Mężczyzna ukrył się natomiast w sąsiednim powiecie w domu krewnych.
Policjantów do podejrzanego doprowadzili jego koledzy, równolatkowie, którzy rozpoznali samochód na udostępnionym przez policję nagraniu.


