Do wypadku Rosomaka doszło w nocy nieopodal Niedzicy w woj. warmińsko-mazurskim. W rozmowie z Interią oficer prasowy 16. Nidzickiej Brygady Zmotoryzowanej ppor. Maciej Lewandowski przekazał, że zdarzenie miało miejsce na placu ćwiczeń przy jednostce.
Oficer prasowy potwierdził również, że w wypadku zginął jeden z żołnierzy. Drugi mężczyzna został poszkodowany i przebywa w szpitalu.
Załuski. Wypadek Rosomaka przy jednostce wojskowej, nie żyje żołnierz
Szczegółowe informacje przekazało w komunikacie Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Powiadomiono w nim, że do wypadku doszło około północy w trakcie nocnej jazdy adaptacyjnej, podczas której przewrócił się KTO Rosomak.
Dowództwo przekazało również, że do tragicznego wypadku, w wyniku którego życie stracił żołnierz 16. Dywizji Zmechanizowanej, doszło w trakcie zajęć programowych.
Drugi z żołnierzy doznał lekkich obrażeń, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Śmierć żołnierza podczas zajęć programowych. Sprawę bada Żandarmeria Wojskowa
„Rodzina zmarłego żołnierza została objęta pomocą. Komisja wyjaśni wszystkie przyczyny wypadku. Dochodzenie prowadzi Oddział Żandarmerii Wojskowej z Elbląga” – przekazało Dowództwo Generalne RSZ.
Głos w sprawie zabrał także minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który złożył kondolencje rodzinie zmarłego żołnierza. „Myślami i modlitwą jestem razem z nimi” – dodał.
Szef MON również podkreślił, że rodzina zmarłego otrzymała wsparcie psychologa i jest otoczona opieką wojska. Jako pierwsze o zdarzeniu poinformowało RMF FM.


