Wraz z początkiem marca nastąpiła waloryzacja rent i emerytur. Podwyżki świadczeń wyniosły w tym roku 5,3 proc. W efekcie seniorzy będą mogli liczyć również na wyższe 13. i 14. emerytury.
13. i 14. emerytura w górę
Warto przypomnieć, że wysokość tych dodatków jest równa kwocie minimalnej emerytura. Ta za sprawą waloryzacji wzrosła z dotychczasowych 1878,91 do 1978,49 zł brutto. I właśnie na takie dodatkowe pieniądze mogą liczyć emeryci już w przyszłym miesiącu, bo to właśnie w kwietniu wypłacane są 13. emerytury.
Z harmonogramu przedstawionego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wynika, że wypłaty “trzynastek” będą realizowane w standardowych terminach przelewów emerytur i rent, czyli: 1., 6., 10., 15., 20. oraz 25. dnia miesiąca. Jeśli któryś z tych dni przypadnie na weekend lub święto, pieniądze zostaną przekazane wcześniej.
Jak przypomina RMF FM, 13. emerytura przysługuje wszystkim osobom, które na dzień wypłaty mają prawo do emerytury lub renty. Obejmuje to m.in. renty rodzinne, renty socjalne oraz świadczenia przedemerytalne. Wypłata odbywa się automatycznie, co oznacza, że nie trzeba składać żadnych wniosków.
Z kolei 14. emerytura prawdopodobnie zostanie wypłacona we wrześniu. Zasady wypłat w tym wypadku są nieco inne. “Czternastkę” w pełnej kwocie otrzymają osoby, których regularne świadczenie nie przekracza kwoty 2900 zł brutto. W pozostałych przypadkach stosowany jest mechanizm “złotówka za złotówkę”.
Polacy nie chcą likwidacji świadczeń
Z przeprowadzonego pod koniec lutego sondażu SW Research dla “Wprost” wynika, że ponad 65 proc. Polaków uważa, że 13. i 14. emerytura nie powinny zostać zniesione. Przeciwnego zdania jest tylko 18,7 proc., a 16 proc. nie ma zdania w tej sprawie. Największymi przeciwnikami zmian – co trudno uznać za zaskoczenie – są najstarsi uczestnicy badania w wieku 50 plus, a także najmniej zarabiający respondenci – do 3000 zł netto (po 71 proc.). Likwidacji świadczeń nie chcą również osoby z miast do 20 tys. mieszkańców, a także ankietowani ze średnim wykształceniem (po 70 proc.).
O zniesieniu 13. i 14. emerytury stosunkowo często mówili najlepiej zarabiający respondenci – powyżej 7000 zł na rękę, osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym, a także najmłodsi uczestnicy badania w wieku 18-24 lata (po 30 proc.). Należy jednak podkreślić, że w każdej z tych grup grono zwolenników likwidacji dodatków było wyraźnie niższe od tych, którzy się temu sprzeciwiają.


