Wraz z początkiem września ruszyły tegoroczne wypłaty 14. emerytur. Jak informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) każdy uprawniony do świadczenia otrzyma je wraz z emeryturą lub rentą za wrzesień.


Z szacunków ZUS wynika, że w pierwszym możliwym terminie, czyli 1 września “czternastkę” otrzymało ok. 616 tys. emerytów i rencistów. Kolejne wypłaty świadczenia nastąpią: 6, 10, 15, 20 i 25 września. Osoby, które pobierają świadczenia przedemerytalne, dostaną „czternastkę” do 1 października.


W tym roku pełna kwota świadczenia wynosi 1978,49 zł brutto, czyli tyle, ile wynosi minimalna emerytura. Otrzymają ją osoby, których regularne świadczenie nie przekracza 2900 zł. Powyżej tej kwoty działa mechanizm „złotówka za złotówkę”. – Np. do osoby z emeryturą w wysokości 3000 zł trafi czternastka pomniejszona o 100 zł, czyli 1878,49 zł brutto – wyjaśnia ZUS.


W praktyce na 14. emeryturę nie załapią się osoby, których emerytura przekracza 4828,49 zł brutto. Świadczenie nie przysługuje również osobom, które na dzień poprzedzający miesiąc wypłaty mają zawieszone prawo do emerytury lub renty.

14. emerytura do likwidacji? Były wicepremier apeluje


14. emerytura wypłacana jest od pięciu lat (pierwszych wypłat dokonano pod koniec 2021 roku). Nie brakuje głosów, że świadczenie – podobnie jak przyznawana od 2019 roku 13. emerytura – powinno zostać zniesione. Mówił o tym m.in. były wicepremier i minister finansów prof. Grzegorz Kołodko.


W komentarzu dla Money.pl minister finansów w latach 1994-1997, a także 2002-2003 zwracał uwagę, że deficyt budżetowy „szybko zmierza do katastrofalnego poziomu 7 proc. PKB”. W jego ocenie „państwo może nie być w stanie finansować go w sensowny sposób, pogrążając się w niebezpiecznie narastającym długu publicznym, którego obsługa coraz więcej kosztuje”. Kołodko wskazuje, że jest to koszt ok. 100 mld zł rocznie. W tej sytuacji imperatywem jest poważna redukcja deficytu.


Konsolidując finanse publiczne, trzeba zaprzestać waloryzowania świadczeń społecznych. Wyjątkiem powinny być jedynie renty i emerytury. Należy zaniechać wypłacania 13. i 14. emerytur, a w zasiłkach rodzinnych 800+ stosować kryterium dochodowe – zaproponował były szef resortu finansów.


Z przeprowadzonego na początku tego roku sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” wynika, że niemal dwie trzecie Polaków (65,3 proc.) sprzeciwia się likwidacji 13. i 14. emerytury. Przeciwnego zdania jest tylko 18,7 proc. ankietowanych, a 16 proc. nie ma opinii w tej kwestii.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version