Firmy górnicze w Polsce nie bankrutują – po prostu zwalniają pracowników. W 2026 roku Polska Grupa Górnicza zamierza zwolnić łącznie 8,2 tys. osób, w tym około 5 tys. w ramach restrukturyzacji. I tylko grupa dostanie górnicze urlopy i jednorazowe odprawy.


– Młodzi ludzie na Śląsku powinni mieć szanse na pracę poza górnictwem – uważa wiceminister energii Marian Zmarzły – Dla mnie największym wyzwaniem byłoby to, żeby wszyscy mieszkający tutaj młodzi ludzie znaleźli w przyszłości nowe miejsca pracy już poza górnictwem. Żeby nie było sytuacji, że muszą wyjechać, mówił podczas konferencji pod hasłem: „Odpowiedzialność nie kończy się wraz z wydobyciem” w Rydułtowach.

Komu przysługują górnicze odprawy w 2026 roku?


Górnicy z PGG już stoją w kolejce do działu kadr. Z pierwszej transzy jednorazowych odpraw pieniężnych skorzysta w kwietniu 586 pracowników – wynika z informacji spółki.


Jednorazowe odprawy pieniężne (JOP) dla pracowników, którzy dobrowolnie zdecydują się zakończyć pracę w branży górniczej, są jednym z rozwiązań osłonowych przewidzianych znowelizowaną ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie 1 stycznia 2026 roku. Wysokość świadczenia wynosi 170 tys. zł netto.


Prawo do takiej odprawy mają tylko ci, którym nie przysługuje urlop górniczy, są zatrudnieni pod ziemią lub na powierzchni kopalni, mają co najmniej trzyletni staż pracy w firmie objętej ustawą, a do nabycia uprawnień emerytalnych pozostało im więcej niż rok.

Praca dla górników kryje się w tunelach


Zdaniem Mariana Zmarzłego, odprawy czy inne osłony nie zawsze przynosiły w przeszłości dobre skutki. Zamiast wykorzystać jednorazowe, wysokie odprawy (50 tys. zł w latach 90.) na stworzenie własnej działalności gospodarczej, wielu górników przeznaczało je na bieżącą konsumpcję, spłatę długów, zakup sprzętu RTV/AGD czy samochodów. Okazało się, że tylko około 20 proc. osób z tej grupy próbowało otworzyć własny biznes, a spora część w ogóle nie szukała nowego zatrudnienia.


Pieniądze szybko się kończyły, pozostawiając śląskie rodziny bez stałego dochodu. Tradycyjny model rodziny górniczej, gdzie żona nie pracowała, tylko pogarszał sytuację finansową po utracie głównego źródła dochodu. Wyciągając wnioski z tych traumatycznych doświadczeń, pakiety osłonowe z 2021 roku częściej stawiają na urlopy przedemerytalne, które zapewniają stabilny dochód (80 proc. wynagrodzenia) do momentu przejścia na emeryturę, zamiast na jednorazowe kwoty, które były łatwe do zmarnowania.


Według wiceministra Zmarzłego transformacja energetyczna i społeczna tym razem musi być sprawiedliwa. – Społeczeństwo na Śląsku jest bardzo wyrozumiałe, szybko dostosowuje się do warunków, ale musimy dać mu szansę – ocenił w rozmowie z PAP. Szansą na nowe miejsca pracy mają być fundusze europejskie, jakimi dysponują samorządy i środki krajowe np. Fundusz Transformacji Woj. Śląskiego. Jednocześnie według wiceministra obecna sytuacja światowa wymusza ponowne rozważenie bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego Polski.


Górnicy, którzy zakończą pracę w kopalniach, mają szansę znaleźć zatrudnienie przy inwestycjach tunelowych – zarówno tych drogowych, jak i kolejowych, uważa Paweł Sienkiewicz, prezes Stowarzyszenia Górnictwa Tunelowego. Jego zdaniem górnik tunelowy może stać się polskim „towarem eksportowym”.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version