-
Gubernator Teksasu Ted Cruz przebywał na wakacjach w Grecji, gdy w jego stanie doszło do tragicznej powodzi błyskawicznej.
-
Cruz wrócił do Teksasu, by obiecać pomoc i zadeklarować poprawę systemu ostrzegania, jednak wcześniej popierał ustawę ograniczającą wydatki na służby meteorologiczne.
-
Polityk już wcześniej spotkał się z krytyką za opuszczenie stanu podczas sytuacji kryzysowej, a media przypominają podobne zdarzenia z przeszłości.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W sobotę Ted Cruz był widziany ze swoją żoną Heidi w Atenach. Około godz. 18 czasu lokalnego para w towarzystwie ochroniarza zwiedzała m.in. Partenon.
– Kiedy przechodził obok nas, powiedziałem po prostu: „20 dzieci zginęło w Teksasie, a ty jedziesz na wakacje?” – mówi portalowi Daily Beast osoba, która widziała Cruza w Atenach.
– On coś tam mruknął. Jego żona rzuciła w moją stronę brzydkie spojrzenie. Potem poszli dalej ze swoim przewodnikiem – dodaje źródło portalu.
USA. Powodzie w Teksasie, a gubernator na urlopie. To nie pierwszy raz
Kilkadziesiąt godzin wcześniej niszczycielskie powodzie błyskawiczne przeszły przez Teksas. Poziom wody w rzece Guadalupe gwałtownie wzrósł przez intensywne opady deszczu. Według najnowszych danych zginęło w nich ponad 100 osób, w tym dzieci i opiekunowie, którzy przebywali na obozie.
Cruz przerwał swój urlop i w poniedziałek był na terenach powodziowych. Obiecał poszkodowanym pomoc. Mówił, że należy przyjrzeć się sytuacji i ocenić, co można było zrobić lepiej, by zapobiec takiej tragedii. – Fakt, że dziewczyny śpią w swoich domkach, gdy woda powodziowa się podnosi, oznacza, że coś tam poszło nie tak. Musimy to naprawić i mieć lepszy system ostrzegania, aby dzieci nie znalazły się w niebezpieczeństwie – mówił.
Media donoszą, że to nie pierwszy raz, kiedy gubernator Teksasu przebywa na urlopie, gdy jego stan zmaga się z klęską żywiołową.
W 2021 roku Cruz zabrał rodzinę w podróż do Cancun w Meksyku, po tym jak Teksas został nawiedzony przez zimową burzę. Miliony ludzi zostało odciętych od świata – bez prądu, wody, gazu. Wówczas polityk tłumaczył, ze „chciał być dobrym tatą”, ale wrócił z wyjazdu, ponieważ „nie czuł się z tym dobrze”.
USA. Powódź błyskawiczna w Teksasie. Wcześniej „ucięto” finansowanie dla systemów meteorologicznych
Na początku lipca prezydent USA Donald Trump podpisał „wielką i piękną” ustawę budżetową, która m.in. łączy cięcia podatków z cięciami wydatków socjalnych i zwiększeniem wydatków na deportacje migrantów. Była to realizacja jego wyborczych obietnic.
Sam Ted Cruz był odpowiedzialny za zapis w ustawie dotyczący ograniczenia środków, które miały zostać przeznaczone choćby na rozwój badań dotyczących pogody i zjawisk atmosferycznych, systemów obserwacji oraz rozpowszechniania informacji w społeczeństwie. Chodziło nawet o 150 mln dolarów.
Usunięto również kolejne 50 mln dolarów z grantów Narodowej Agencji Oceanów i Atmosfery na na badanie wpływu klimatu na oceany, systemy pogodowe i ekosystemy przybrzeżne. Cruz wcześniej podważał naukowe badania dotyczącego postępującego kryzysu klimatycznego.
Wcześniej ponad 600 pracowników opuściło Narodową Służbę Meteorologiczną w związku z naciskami administracji Trumpa na zmniejszenie liczby pracowników rządowych. Wywołało to niedobór meteorologów i różnych pracowników pomocniczych w wielu biurach.
Zarówno Cruz, jak i Biały Dom zaprzeczają, jakoby niedobór personelu przyczynił się do kataklizmu o takiej skali. Narodowa Służba Meteorologiczna może spodziewać się kontroli po tym, jak nie doszacowano ilości opadów w środkowym Teksasie.
Sprawdzona ma zostać szybkość reakcji oraz koordynacja działań z lokalnymi służbami ratunkowymi. Straty ekonomiczne w regionie szacuje się na 20 mln dolarów. Ostrzeżenia o niebezpiecznych powodziach wydano późno wieczorem.
- Trump krytykuje ruch Muska. „To jest absurdalne”
- Zełenski mówi o „najlepszej rozmowie” z Trumpem. „Maksymalnie produktywna”
Źródło: The Guardian, Daily Beast













