-4 C
Warszawa
wtorek, 7 lutego, 2023

Wstrząsy wtórne mogą wstrząsać Turcją i Syrią przez miesiące, a nawet lata

0

Wczesny poniedziałek rano, trzęsienie ziemi o sile 7,8 stopnia w skali Richtera nawiedziło Turcję i Syrię, a dziewięć godzin później nastąpił wstrząs wtórny o sile 7,5 stopnia. Liczba ofiar śmiertelnych wynosi ponad 3800, a ratownicy dopiero zaczęli przeczesywać zawalone budynki.

Wstrząsy wtórne będą nadal wstrząsać tym obszarem, ponieważ lokalne uskoki dostosują się do tak ogromnego początkowego wstrząsu, a naukowcy twierdzą, że proces ten może trwać nie tylko dni, ale miesiące, a nawet lata. Istnieje nawet szansa – choć niewielka – na wstrząs wtórny większy niż pierwotne trzęsienie.

„Ryzyko wstrząsu wtórnego jest największe zasadniczo zaraz po wstrząsie głównym, ale wstrząsy wtórne tego trzęsienia ziemi będą zauważalne przez lata później” – mówi David Oglesby, geofizyk z University of California w Riverside. „W tej chwili mogę przewidzieć, że w tym obszarze będzie znacznie więcej wstrząsów wtórnych o sile 5, prawdopodobnie 6 lub więcej. To łatwe wezwanie, ponieważ historycznie rzecz biorąc, statystycznie rzecz biorąc, jest to prawie gwarantowane”.

To zmieni kryzys humanitarny w Turcji i Syrii w coś jeszcze bardziej okropnego. „Nie możemy mówić ludziom: OK, jest dobrze, gotowe. To było straszne, a teraz to już koniec. Ponieważ Ziemia po prostu tak nie działa” — mówi geolog zajmująca się trzęsieniami ziemi, Wendy Bohon. „To po prostu do bani wiedzieć, że ci ludzie będą musieli nadal odczuwać wstrząsy po trzęsieniach ziemi przez długi czas, po tym, jak przeżyli taką traumę i przeszli przez tak niszczycielskie doświadczenie”.

Trzęsienia ziemi są produktami tektoniki płyt: płyty to wielkie masy skał, które poruszają się niezależnie w skorupie ziemskiej, ale stykają się ze sobą wzdłuż uskoków. „Ostatecznie stres i napięcie przezwyciężą tarcie, które trzyma skały razem, i te skały pękną podczas trzęsienia ziemi” – mówi Bohon. „Kiedy skały pękają, uwalniają energię w postaci fal, a te fale są tym, co odczuwamy jako drżenie”.

Wstrząs główny w poniedziałek rano uderzył wzdłuż około 125 mil uskoku wschodnioanatolijskiego, dobrze znanej linii uskoku w południowej Turcji. W szczególności było to trzęsienie ziemi typu „strike-slip”, co oznacza naprężenie narastające między dwiema masami skał poruszającymi się poziomo, aż do pęknięcia uskoku. Było również bardzo płytkie pod ziemią, co oznacza, że ​​​​wywołało bardziej intensywne wstrząsy na powierzchni. (Uskok San Andreas w Kalifornii jest również uskokiem typu strike-slip — to ten, który praktycznie zniszczył San Francisco w 1906 r.)

Ogólnie rzecz biorąc, im większy wstrząs główny, tym większe wstrząsy wtórne, których częstotliwość i dotkliwość mają tendencję do zmniejszania się w miarę upływu czasu. Jak widać na tej mapie, wstrząsy wtórne o różnej intensywności roiły się wzdłuż linii uskoku pierwotnego trzęsienia, a także na innej, ale połączonej linii uskoku na północy, gdzie prawdopodobnie uderzył wstrząs wtórny o sile 7,5 stopnia. „To naprawdę skomplikowany system uskoków, ponieważ skorupa jest tam naprawdę zmiażdżona” – mówi Alice Gabriel, sejsmolog z Scripps Institution of Oceanography.

Ta złożoność oznacza, że ​​to, co dzieje się w jednej usterce, już tam nie zostaje. Być może stres, który doprowadził do trzęsienia o magnitudzie 7,5, narastał od jakiegoś czasu, a wstrząs wywołany przez wstrząs główny go uwolnił. „Trochę przyspieszył swój zegar, tak że miał duże trzęsienie ziemi, które i tak miałoby miejsce, prawdopodobnie trochę wcześniej” – mówi Austin Elliott, geolog zajmujący się trzęsieniami ziemi w United States Geological Survey. Takie wstrząsy wtórne to „po prostu inne trzęsienia ziemi – nie ma nic, co by je wyróżniało. Po prostu tak silne trzęsienie ziemi zmienia naprężenia w skorupie ziemskiej tak znacząco, że lokalnie zwiększa tempo wszystkich innych trzęsień ziemi”.

Poznaj Barda, odpowiedź Google na ChatGPT

0

Nie chodzi o Google pozwolić Microsoftowi lub komukolwiek innemu na przesunięcie korony wyszukiwania bez walki. Firma ogłosiła dzisiaj, że wprowadzi chatbota o nazwie Bard „w nadchodzących tygodniach”. Premiera wydaje się być odpowiedzią na ChatGPT, sensacyjnie popularnego chatbota ze sztuczną inteligencją, opracowanego przez start-up OpenAI przy wsparciu finansowym firmy Microsoft.

Sundar Pichai, dyrektor generalny Google, napisał w poście na blogu, że Bard jest już dostępny dla „zaufanych testerów” i został zaprojektowany tak, aby za interfejsem konwersacyjnym kryć się „ogrom światowej wiedzy”. Wykorzystuje mniejszą wersję potężnego modelu AI o nazwie LaMDA, który Google po raz pierwszy ogłosił w maju 2021 r. i jest oparty na technologii podobnej do ChatGPT. Google twierdzi, że pozwoli to zaoferować chatbota większej liczbie użytkowników i zebrać opinie, aby pomóc w rozwiązywaniu problemów związanych z jakością i dokładnością odpowiedzi chatbota.

Zarówno Google, jak i OpenAI budują swoje boty na oprogramowaniu do generowania tekstu, które, choć elokwentne, jest podatne na fabrykacje i może replikować niesmaczne style mowy wychwytywane online. Konieczność złagodzenia tych wad oraz fakt, że tego typu oprogramowanie nie może być łatwo aktualizowane o nowe informacje, stanowi wyzwanie dla nadziei na zbudowanie potężnych i lukratywnych nowych produktów w oparciu o technologię, w tym sugestię, że chatboty mogą na nowo wymyślić wyszukiwanie w sieci .

Warto zauważyć, że Pichai nie ogłosił planów integracji Barda z polem wyszukiwania, które napędza zyski Google. Zamiast tego zaprezentował nowatorskie i ostrożne wykorzystanie leżącej u podstaw technologii sztucznej inteligencji w celu usprawnienia konwencjonalnego wyszukiwania. W przypadku pytań, na które nie ma jednej uzgodnionej odpowiedzi, Google zsyntetyzuje odpowiedź odzwierciedlającą różne opinie.

Na przykład zapytanie „Czy łatwiej jest nauczyć się grać na pianinie czy na gitarze?” spotkałby się z „Niektórzy twierdzą, że łatwiej jest nauczyć się gry na pianinie, ponieważ ruchy palców i dłoni są bardziej naturalne… Inni twierdzą, że łatwiej jest nauczyć się akordów na gitarze”. Pichai powiedział również, że Google planuje udostępnić programistom podstawową technologię za pośrednictwem interfejsu API, tak jak robi to OpenAI z ChatGPT, ale nie podał harmonogramu.

Mocne emocje zainspirowane przez ChatGPT doprowadziły do ​​spekulacji, że Google po raz pierwszy od lat stoi przed poważnym wyzwaniem dla dominacji swojej wyszukiwarki internetowej. Microsoft, który niedawno zainwestował około 10 miliardów dolarów w OpenAI, organizuje jutro wydarzenie medialne związane z jego współpracą z twórcą ChatGPT, która prawdopodobnie dotyczy nowych funkcji dla drugiej wyszukiwarki firmy, Bing. CEO OpenAI, Sam Altman tweetował zdjęcie o sobie z CEO Microsoft Satyą Nadellą wkrótce po ogłoszeniu Google.

Cicho uruchomiony przez OpenAI w listopadzie zeszłego roku, ChatGPT stał się internetową sensacją. Jego zdolność do odpowiadania na złożone pytania z pozorną spójnością i jasnością sprawia, że ​​wielu użytkowników marzy o rewolucji w edukacji, biznesie i życiu codziennym. Ale niektórzy eksperci AI zalecają ostrożność, zauważając, że narzędzie nie rozumie informacji, które obsługuje i jest z natury podatne na zmyślanie.

Sytuacja może być szczególnie irytująca dla niektórych ekspertów Google AI, ponieważ badacze firmy opracowali część technologii stojącej za ChatGPT – fakt, o którym Pichai wspomniał w poście na blogu Google. „Sześć lat temu zmieniliśmy orientację firmy na sztuczną inteligencję” — napisał Pichai. „Od tego czasu nadal inwestujemy we wszechstronną sztuczną inteligencję”. Sprawdził nazwiska zarówno działu badawczego Google AI, jak i pracy w DeepMind, brytyjskim startupie AI, który Google przejął w 2014 roku.

ChatGPT jest zbudowany na GPT, modelu sztucznej inteligencji znanym jako transformator, wynaleziony po raz pierwszy w Google, który pobiera ciąg tekstu i przewiduje, co będzie dalej. OpenAI zyskało rozgłos dzięki publicznemu pokazaniu, w jaki sposób wprowadzanie ogromnych ilości danych do modeli transformatorów i zwiększanie mocy obliczeniowej komputerów może tworzyć systemy zdolne do generowania języka lub obrazów. ChatGPT ulepsza GPT, ponieważ ludzie przekazują opinie na temat różnych odpowiedzi do innego modelu AI, który dostraja dane wyjściowe.

Google, jak sam przyznaje, zdecydował się postępować ostrożnie, jeśli chodzi o dodawanie technologii stojącej za LaMDA do produktów. Oprócz halucynacji niepoprawnych informacji, modele sztucznej inteligencji trenowane na tekstach zeskrobanych z sieci są podatne na przejawianie uprzedzeń rasowych i płciowych oraz powtarzanie nienawistnego języka.

Ograniczenia te zostały podkreślone przez badaczy Google w szkicu dokumentu badawczego z 2020 r., w którym argumentowano za ostrożnością w przypadku technologii generowania tekstu, co zirytowało niektórych dyrektorów i doprowadziło do zwolnienia przez firmę dwóch wybitnych badaczy zajmujących się etyką sztucznej inteligencji, Timnita Gebru i Margaret Mitchell.

Inni badacze Google, którzy pracowali nad technologią stojącą za LaMDA, byli sfrustrowani wahaniem Google i opuścili firmę, aby budować startupy wykorzystujące tę samą technologię. Wydaje się, że pojawienie się ChatGPT zainspirowało firmę do przyspieszenia harmonogramu wprowadzania możliwości generowania tekstu do swoich produktów.

Wpadli w dołek, nie potrafią z niego wyjść. Trener skoczków żegna się z pracą

0

Puchar Świata w skokach narciarskich na żywo w Eurosporcie, TVN i Eurosporcie Extra w Playerze

To nie jest udany sezon dla Szwajcarów. Choć od lat nie uchodzą za czołową reprezentację, to ich aktualna dyspozycja pozostawia bardzo wiele do życzenia. Pomijając Simona Ammanna, który zbliża się już do zakończenia kariery, słabe wyniki notują m.in. Killian Peier czy Gregor Deschwanden.

Dość powiedzieć, że ostatni z wymienionych zajmuje dopiero 31. miejsce w klasyfikacji generalnej. O pozostałych nie ma sensu wspominać, zgromadzili co najwyżej po kilka punktów.

Szwajcarski Związek Narciarski doszedł do wniosku, że zmiany są niezbędne.

Brak rozwoju

Podjęto decyzję o zakończeniu współpracy z trenerem Ronnym Hornschuhem. W krótkim komunikacie przesłanym do agencji Keystone SDA podkreślono, że głównym powodem jest “brak rozwoju szwajcarskiej drużyny”, a zmiana “powinna zapewnić powiew świeżości”. Zaznaczano, że obie strony doszły do takiego wniosku po otwartej dyskusji, a szkoleniowiec odejdzie po zakończeniu sezonu.

– Chciałbym mu podziękować z całego serca za wieloletnią współpracę. Do końca sezonu jeszcze kilka ważnych wydarzeń i życzę Ronny’emu i naszej ekipie samych sukcesów – powiedział dyrektor ds. skoków w szwajcarskiej federacji Berni Schoedler.

Hornsuch rozpoczął pracę z kadrą w sezonie 2016/2017, wcześniej przez rok pełnił rolę asystenta. Największy sukces prowadzonej przez niego reprezentacji to brązowy medal mistrzostw świata Killiana Peiera zdobyty na dużej skoczni w Innsbrucku w 2019 r.

Z kolei w konkurach Pucharu Świata na podium stawali Ammann (Bad Mitterndorf, 2018 r.) i Peier (Niżny Tagił, 2019 r.).

Nie wiadomo, kto zostanie następcą 48-letniego Niemca.


Imago
Ronny Hornschuh wkrótce pożegna się z posadą

PO

, swissinfo.ch, lemanblue.ch

Korona nie poddaje się w walce o utrzymanie

0

Cracovia, która wznowiła rozgrywki inkasując trzy punkty w meczu z Wisłą Płock, była faworytem starcia z Koroną. Jednak zespół Jacka Zielińskiego tym razem zawiódł.

Już na początku spotkania Korona stworzyła kilka sytuacji, ale brakowało odrobiny szczęścia lub dobrze interweniował Karol Niemczycki. Ten ostatni popisał się zwłaszcza po potężnym strzale Jacka Kiełba. Cracovia odpowiedziała niecelnym uderzeniem Virgila Ghity z kilku metrów.

W 30. minucie miejscowi cieszyli się z gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową trącił Piotr Malarczyk i było 1:0.

Do wyrównania mógł doprowadzić Karol Knap, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i piłka wylądowała w rękach bramkarza.


Newspix
Piotr Malarczyk zdobył pierwszą bramkę dla Korony

Gole z karnych

Druga połowa zaczęła się udanie dla Korony. Jewhen Konoplianka w bezmyślny sposób przewrócił Ronaldo Deaconu w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Jakub Łukowski.

Cracovia odpowiedziała w identyczny sposób w 66. minucie. Miłosz Trojak zagrał ręką, a rzut karny pewnie wykorzystał Knap.

Kolejne sytuacje stwarzali przede wszystkim piłkarze Karola Kuzery. Na mocny strzał z dystansu zdecydował się Jacek Podgórski, a z bliska nie trafił Bartosz Śpiączka. Nadal było 2:1 dla kielczan.

Sędzia doliczył aż osiem minut, w końcówce zrobiło się nerwowo, ale ostatecznie żadna ze stron nie zdołała już zdobyć bramki. Tym samym Korona odniosła czwarte zwycięstwo w sezonie. Na wygraną w ekstraklasie czekała od 28 sierpnia i spotkania z Radomiakiem.

Do bezpiecznej strefy ekipa z Kielc traci cztery punkty, aktualnie zajmuje przedostanie, 16. miejsce. Cracovia jest szósta.


Newspix
Korona lepsza od Cracovii

Wynik spotkania 19. kolejki

Korona Kielce – Cracovia 2:1 (1:0)
Bramki: Malarczyk (30′), Łukowski (56′ – karny) – Knap (66′ – karny)

PO/TG

W Turcji z powodu trzęsienia ziemi odwołano imprezy sportowe

0

O decyzji zawieszającej imprezy sportowe poinformował na Twitterze szef tureckiego ministerstwa sportu Mehmet Muharrem Kasapoglu. Wcześniej rozgrywki odwołał chociażby Turecki Związek Piłki Nożnej.

“Składamy kondolencje rodzinom osób, którzy ponieśli śmierć i całemu narodowi, a poszkodowanym życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia” – napisała piłkarska centrala.

Mecz polskiego klubu przełożony

W związku z trzęsieniem ziemi nie odbędzie się również środowe spotkanie 6. kolejki Ligi Mistrzyń, w którym drużyna ŁKS Commercecon Łódź miała zagrać na wyjeździe z Fenerbahce Opet Stambuł.

“W najbliższym czasie oba kluby w porozumieniu z Europejską Federacją Siatkówki będą pracować nad ustaleniem nowego terminu. Pozostajemy myślami z naszymi siatkarskimi przyjaciółmi z Turcji” – podkreślono na łamach mediów społecznościowych ŁKS Commercecon.

Niezależnie od wyniku tego meczu łodzianki są pewne gry w kolejnej rundzie rozgrywek. Przed ostatnią kolejką zajmują w swojej grupie trzecią pozycję i powalczą w barażu o ćwierćfinał. Fenerbahce jest drugie.

Wiele ofiar i wielu poszkodowanych

W poniedziałek nad ranem południowo-wschodnią Turcję i północną Syrię nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,8. Jak na razie doniesienia mówią o ponad dwóch tysiącach ofiar śmiertelnych. Trwa akcja ratunkowo-poszukiwawcza, a pomoc zadeklarowało wiele państw, w tym Polska.

Po obu stronach granicy ratownicy i mieszkańcy poszukują ludzi uwięzionych w rumowiskach. Obszar dotknięty kataklizmem rozciąga się na ponad 330 kilometrów – od syryjskiego miasta Hama do tureckiego Diyarbakir.


Wideo: Fakty po południu
Silne trzęsienie ziemi w Turcji i Syrii. Tysiące ofiar śmiertelnych i rannych

rozniat/TG

, PAP

FC Barcelona szykuje się do wyprowadzki. Ogromna redukcja karnetów

0

Remont Camp Nou został podzielony na kilka etapów i ma się zakończyć dopiero w 2026 roku. Prognozowany koszt pełnej renowacji stadionu, klubowych obiektów i okolic wynosi około 1,5 miliarda euro.

Mniej miejsc i utrudniony transport

Największe prace na legendarnym stadionie, który został otwarty w 1957 roku, zaplanowane są w trakcie rozgrywek 2023/2024 i tylko wtedy Robert Lewandowski i spółka będą musieli podejmować rywali w roli gospodarzy na obiekcie olimpijskim.

Estadi Olimpic Lluis Companys to druga największa arena piłkarska w Katalonii, ale jej pojemność jest blisko dwukrotnie mniejsza od Camp Nou. Na trybunach jest 55926 miejsc, co wiąże się z większymi ograniczeniami w porównaniu do obecnego, blisko 100-tysięcznego stadionu. Przenosiny wiążą się oczywiście z mniejszą liczbą sprzedanych karnetów, a do tego dojdą jeszcze utrudnienia związane z dotarciem na Montjuic.

Dziennik Mundo Deportivo przekazał, że kataloński klub w przyszłych rozgrywkach planuje udostępnić tylko 25 tysięcy sezonowych karnetów. Bilety na pozostałe miejsca będą dostępne w ogólnej sprzedaży. Oznacza to redukcję o blisko 70 procent względem obecnej kampanii. Jednak wedle przeprowadzonych badań zainteresowanie fanów sezonowymi wejściówkami na olimpijski obiekt jest znacznie mniejsze niż na Camp Nou.


Getty Images
FC Barcelona na sezon opuści słynne Camp Nou

Na ostatnim spotkaniu z członkami klubu zapowiedziano, że ceny karnetów w przyszłych rozgrywkach nie będą niższe od obecnych. Innych szczegółów dotyczących ich dystrybucji jeszcze nie podano. Pojawiła się jednak informacja, że podobnie jak w czasie pandemii COVID-19 kibice będą mieć możliwość zawieszania swoich karnetów na jeden sezon.

Przedstawiciele Dumy Katalonii są świadomi problemów, z jakimi będą musieli zmierzyć się fani, by dotrzeć na Montjuic. Nie dojadą pod stadion prywatnymi samochodami ani motocyklami. Większość, z wyjątkiem osób niepełnosprawnych z karnetami, będzie musiała korzystać ze specjalnych autobusów lub transportu publicznego.

jac/TG

, mundodeportivo.com, football-espana.net

Były reprezentant kraju i jego syn wśród ofiar trzęsienia ziemi

0

O śmierci byłego reprezentanta poinformowała Syryjska Federacja Piłki Nożnej, a następnie wiadomość w mediach społecznościowych przekazał m.in. jego były klub Al-Wathba.

Do tragedii, w której śmierć poniósł także jego syn Taj, doszło w mieście Jabala.

“Syryjska Federacja Piłki Nożnej składa najgłębsze kondolencje rodzinie byłego gwiazdora reprezentacji Syrii, Nadera Jokhadara, oraz rodzinom ofiar niszczycielskiego trzęsienia ziemi, które nawiedziło kraj o świcie, a wszystkim, którzy ucierpieli życzy szybkiego powrotu do zdrowia” – napisano.

Strzelał gole w kadrze

Karierę piłkarską Nader Joukhadar zakończył w 2008 roku, a następnie został trenerem. W pierwszej reprezentacji Syri rozegrał 14 spotkań, w których strzelił dziewięć goli.

 

Niestety bilans ofiar w Turcji i Syrii stale rośnie, a mnóstwo osób jest uznawane za zaginione. W tym Christian Atsu, były piłkarz m.in. Newcastle United, który kilka miesięcy temu dołączył do tureckiego Hatayasporu.

PO/TG

, Facebook, Twitter, world-today-news.com

Rozwój kwalifikacji pracowników to szansa dla firmy

0

Kolejnym pojęciem jest upskilling, który skupia się na podwyższaniu już nabytych przez zatrudnionych kwalifikacji. 

Te dwa działania nie są jeszcze zbyt powszechne w polskich przedsiębiorstwach, ale to właśnie one mogą stać się przyszłością dla ich szansy rozwoju – 62 proc. średnich i dużych firm dostrzega korzyści z inwestycji w nowe kwalifikacje załogi, lecz realizuje je tylko 7 proc.

Dane te wynikają z raportu “Reskilling. Wielki reset umiejętności”, przygotowanego przez Future Collars wspólnie z ICAN Institute, którego “Rzeczpospolita” jest medialnym patronatem. 

Czytaj więcej

Raport wskazuje, że prawie połowa obecnych miejsc pracy ulegnie radykalnej transformacji lub zniknie ze względu na automatyzację wielu procesów. W takiej przyszłości pracownik, który nie będzie posiadał potrzebnych umiejętności, może nie sprostać wymaganiom rynku. 

Co więcej, zgodnie z badaniem im większa automatyzacja, tym większa potrzeba reskillingu i upskillingu. W firmach wdrażających automatyzację niemal 60 proc. inwestuje w przekwalifikowanie i podnoszenie umiejętności pracowników, podczas gdy wśród ogółu badanych zaledwie 7 proc.

Nietypowy pomysł na przywrócenie Stocha do formy

0

Puchar Świata w skokach narciarskich na żywo w TVN, w Eurosporcie i w Eurosporcie Extra w Playerze

Za Stochem kolejny nieudany weekend w Pucharze Świata. Pod koniec stycznia w Bad Mitterndorf 35-latek zajmował odpowiednio 17. oraz 19. miejsce, a na Muehlenkopfschanze w sobotę był 25., a w niedzielę nie awansował nawet do głównego konkursu, zajmując w kwalifikacjach 51. lokatę.


Wideo: Eurosport
Skok Stocha z kwalifikacji do niedzielnego konkursu w Willingen

Stoch ma “odzyskać świeżość mentalną i fizyczną”

Słabe wyniki sprawiły, że Polaka zabraknie na pokładzie samolotu do Stanów Zjednoczonych.

– Najpierw relaks. Kiedy głowa odpocznie, będzie musiał zacząć od początku cały proces, mając jasny obraz sytuacji. Wszyscy znamy Kamila, nie podda się – tak, już w niedzielę, mówił na antenie Eurosportu Thurnbichler.

Dzień później, w rozmowie z PZN, Austriak ujawnił, jakie są plany skoczka na nadchodzący tydzień.

– Najbliższe dni Kamil spędzi z żoną i rodziną, aby odzyskać świeżość mentalną i fizyczną oraz głód do skoków. W piątek uda się na pierwszy trening do bazy w Zakopanem pod okiem Zbigniewa Klimowskiego (swojego pierwszego trenera w karierze) – zapowiedział, cytowany przez portal skijumping.pl.

– W przyszłym tygodniu wraz z Wojciechem Toporem przejmiemy opiekę nad Kamilem, który trenował z nami przez cały rok. Wykonamy wtedy dobry trening, który będzie kontynuował proces, jaki rozpoczęliśmy wczorajszymi rozmowami – wyjaśnił szkoleniowiec.


Getty Images
Thomas Thurnbichler

W najbliższych zawodach PŚ w Lake Placid (10-12 lutego) wystartuje sześciu Biało-Czerwonych: Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł, Jan Habdas oraz Tomasz Pilch.

Transmisje w TVN, Eurosporcie oraz w Eurosporcie Extra w Playerze. Relacje na żywo w .

Miejsce Zawodnik Punkty
1. Halvor Egner Granerud (Norwegia) 1516
2. Dawid Kubacki (Polska) 1278
3. Anże Lanisek (Słowenia) 1083
4. Stefan Kraft (Austria) 1003
5. Piotr Żyła (Polska) 804
6. Manuel Fettner (Austria) 584
7. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 579
8. Andreas Wellinger (Niemcy) 463
9. Jan Hoerl (Austria) 445
10 Timi Zajc (Słowenia) 442
11. Kamil Stoch (Polska) 423
29. Paweł Wąsek (Polska) 131
35. Aleksander Zniszczoł (Polska) 59
50. Jan Habdas (Polska) 10
53. Tomasz Pilch (Polska) 8
58. Stefan Hula (Polska) 4

rozniat

, skijumping.pl

Musiała zaryzykować i pojechać na “pełny gaz”. Shiffrin nie załamuje rąk

0

Oglądaj mistrzostwa świata w narciarstwie alpejskim w Eurosporcie i Eurosporcie Extra w Playerze

– Czułam, że jadę dobrze, byłam chyba o krok od zwycięstwa. Ale znowu miałam pecha – zaznaczyła liderka klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata.

Jednak kombinacja w Courchevel od początku nie układała się po się myśli Amerykanki. Na półmetku zajmowała szóste miejsce i było jasne, że w slalomie musi dać z siebie wszystko. Tak też zrobiła. Zaryzykowała. Jechała znakomicie, aż popełniła błąd i najechała na ostatnią tyczkę.

Rozczarowana, ale to jeszcze nie koniec

– Jedynym sposobem na to, aby wygrać, jest jazda na pełnych obrotach, na pełny gaz. Więc to robiłam, ryzykując, że mogę wypaść z trasy – powiedziała Shiffrin.

– To, co się wydarzyło jest bardzo rozczarowujące, ale zawody się dopiero zaczęły – dodała.

Teraz Amerykanka będzie się przygotowywała do startu w supergigancie, który jest zaplanowany na środę.

W kombinacji zwyciężyła Włoszka Federica Brignon. Drugie miejsce zajęła Szwajcarka Wendy Holdener, a trzecie Austriaczka Ricarda Haaser. Maryna Gąsienica-Daniel zajęła 11. miejsce.

Wyniki kombinacji:

1. Federica Brignone (Włochy) 1.57,47 (1.10,28/47,19)
2. Wendy Holdener (Szwajcaria) strata 1,62 (1.11,94/47,15)
3. Ricarda Haaser (Austria) 2,26 (1.11,37/48,36)
4. Ramona Siebenhofer (Austria) 2,48 (1.11,18/48,77)
5. Franziska Gritsch (Austria) 2,71 (1.11,35/48,83)
6. Michelle Gisin (Szwajcaria) 3,43 (1.11,86/49,04)

11. Maryna Gąsienica-Daniel (Polska) 5,12 (1.12,03/50,56)

PO/TG

PAP,