Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Zamach w Berlinie. Ruch polskiej prokuratury, rusza śledztwo

Zamach w Berlinie. Ruch polskiej prokuratury, rusza śledztwo

28 lipca, 2026
Ukraińcy pobici we Wrocławiu. Marcin Kierwiński: Zostali zatrzymani

Ukraińcy pobici we Wrocławiu. Marcin Kierwiński: Zostali zatrzymani

28 lipca, 2026
Jeziora stały się ciemniejsze. Popularne ryby sobie z tym nie radzą

Jeziora stały się ciemniejsze. Popularne ryby sobie z tym nie radzą

28 lipca, 2026
Mateusz Morawiecki reaguje na słowa Jacka Kurskiego. „Jestem wdzięczny”

Mateusz Morawiecki reaguje na słowa Jacka Kurskiego. „Jestem wdzięczny”

28 lipca, 2026
Wędrujący cud natury nad Bałykiem. Polacy go uwielbiają

Wędrujący cud natury nad Bałykiem. Polacy go uwielbiają

28 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Zamach w Berlinie. Ruch polskiej prokuratury, rusza śledztwo
  • Ukraińcy pobici we Wrocławiu. Marcin Kierwiński: Zostali zatrzymani
  • Jeziora stały się ciemniejsze. Popularne ryby sobie z tym nie radzą
  • Mateusz Morawiecki reaguje na słowa Jacka Kurskiego. „Jestem wdzięczny”
  • Wędrujący cud natury nad Bałykiem. Polacy go uwielbiają
  • Niemiecki dziennik o rozłamie w PiS. „Im większy podział, tym lepiej”
  • Polska – Rosja. MSZ odpowiada na słowa Władimira Putina. Mocna deklaracja
  • Według Greków to siedziba bogów. UNESCO wpisało Olimp na listę
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Brudne interesy Białej Podlaskiej. Siegień: To nie jest zwykłe miasteczko
Brudne interesy Białej Podlaskiej. Siegień: To nie jest zwykłe miasteczko
Aktualności

Brudne interesy Białej Podlaskiej. Siegień: To nie jest zwykłe miasteczko

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości17 czerwca, 2026

Osoby związane z zabójstwem Rosjanina miały próbować dostać się na teren białoruskiego konsulatu w Białej Podlaskiej. W tym miasteczku nic nie jest takie, jakie się wydaje. Jego specyfika wynika nie tylko z bliskości granicy z Białorusią.

Ten pierwszy to obywatel Rosji, twórca satyrycznych grafik, zastrzelony w poniedziałek w Białej Podlaskiej.

Mielnikowa to przewodnicząca koordynacyjnej rady, opozycyjnego białoruskiego protoparlamentu, która zniknęła na początku 2025 r. razem z setkami tysięcy dolarów zdeponowanych na kontach jednej z fundacji zajmujących się wsparciem Białorusinów na emigracji. Zdążyła uzyskać polskie obywatelstwo, prawdopodobnie była wtyczką KGB i wszystko wskazuje na to, że obecnie przebywa w Białorusi.

Danyło Bardadym to młody ukraiński chłopak, który przyjechał do Polski, uciekając z okupowanego Chersonia. Razem z innym młodym Ukraińcem wykonywał różne zlecenia, które okazały się pochodzić od rosyjskiego GRU. Bardadym został zatrzymany, a następnie skazany na Litwie, po tym, jak tamtejsze służby ustaliły jego udział w podpaleniu wileńskiej Ikei w 2024 roku. Jego kolega został aresztowany w Polsce w związku z pożarem w centrum handlowym na Marywilskiej w Warszawie.

Brudne interesy Białej Podlaskiej

Doszło do niego w biały dzień, w spokojnym mieście powiatowym. Było to ewidentne zabójstwo na zlecenie, bo sprawca strzelał z bliska i oddawał strzały do leżącej ofiary. Takie wydarzenie uderza w poczucie bezpieczeństwa wszystkich, nie tylko mieskańców Białej Podlaskiej. Bo skoro do takiej zbrodni doszło przed południem na ulicy w Białej, to może dojść wszędzie, w każdej miejscowości. Szokuje także prawdopodobny motyw polityczny. Skrepetski był artystą, karykaturzystą i performerem. Jego prace wyśmiewały autokratycznych liderów zza wschodniej granicy – Putina, Łukaszenkę, Kadyrowa. Ale ostrze jego krytyki wymierzone było także w działaczy opozycji, m.in. Nawalnego czy w działania ukraińskiego rządu, co sprawiło, że znalazł się na liście osób wrogich Ukrainie prowadzonej przez organizację Myrotworec.

Kilka dni przed śmiercią Skrepetski był w Berlinie, gdzie performatywnie wyraził swoją opinię o obecnym rosyjskim reżimie. Pokazał pracę przedstawiającą Putina jako małe dziecko w ramionach Stalina. Ubrany w wojskową marynarkę obwieszoną orderami i uszankę, przez dziurę w tylnej części spodni wyciągnął rosyjską flagę. Skrepetski po tym występie, ale także już wcześniej, miał otrzymywać groźby. Ze słów premiera, który skomentował w środę zabójstwo artysty, wynika, że polskie służby proponowały Skrepetskiemu i jego rodzinie ochronę. Ten jednak odmówił.

Sprawa wydaje się więc prosta, a motyw oczywisty. Zabójstwo karykaturzysty, który w 2021 roku uciekł z Rosji do Polski, wygląda na zbrodnię na tle politycznym, a sposób działania nasuwa skojarzenia z zabójstwami, których dokonują za granicą kadyrowcy albo rosyjskie służby. Choć te ostatnie celują raczej w emigracyjne figury o wyższym statusie. Czyli w byłych rosyjskich agentów (Litwinienko, Skripal), prominentnych opozycjonistów i dziennikarzy niezależnych (próba otrucia reporterki Jeleny Kostiuczenko) czy oligarchów (rosyjskim służbom przypisuje się udział w śmierci Borisa Bieriezowskiego).

Przestrzegałabym jednak przed pochopnymi wnioskami i poczekałabym na ustalenia służb. Osoby związane z zabójstwem Rosjanina miały bowiem próbować dostać się na teren białoruskiego konsulatu w Białej Podlaskiej. Nie możemy bowiem zapominać, że Biała nie jest powiatowym miasteczkiem jak inne w Polsce. Jej specyfika wynika nie tylko z bliskości granicy z Białorusią. To największe miasto w pobliżu Terespola — największego przejścia granicznego łączącego Wschód i Zachód, Europę i Azję. Koncentruje się tu wiele interesów, tych czystych i tych brudnych. Wielkie inwestycje i kontrakty, ale też przemyt, omijanie sankcji. Bliskość Białorusi i obecność białoruskiego konsulatu na terenie miasta sprzyjają penetracji przez wschodnie służby, które co najmniej od 2021 roku należy traktować jako wrogie. Nie jestem jednak przekonana, że białoruskie służby — a w sprawie media donoszą o zatrzymaniach białoruskich obywateli — miałyby szczególny interes, by brać odwet za urażoną dumę Ramzana Kadyrowa.

Infiltracja diaspor

W oczekiwaniu na konkretne ustalenia, co do motywu i sprawstwa zabójstwa Skrepetskiego, na pierwszy plan powinna wysunąć się inna refleksja. Za naszą wschodnią granicą toczy się wojna, sytuacja społeczna i polityczna jest skrajnie napięta. Rosyjski i białoruski reżim otwarcie uciekają się do przemocy w celu utrzymania władzy. W Polsce mieszka stosunkowo niewielka społeczność rosyjska — wg danych UdSC ok. 20 tys. osób, ale jej spora część to osoby, które do Polski trafiały w różnym okresie z powodu sytuacji politycznej w Rosji. To zazwyczaj osoby zaangażowane, z kartą oporu przeciwko reżimowi Putina, często z wyrokami albo toczącymi się sprawami karnymi w Rosji, m.in. dotyczącymi statusu tak zwanych zagranicznych agentów.

Obok Rosjan mamy dużą diasporę białoruską, liczącą ok. 140 tys. osób. W przytłaczającej większości to emigracja polityczna po nieudanej antyłukaszenkowskiej rewolucji w 2020 r. W tym gronie jest wielu znaczących opozycjonistów białoruskich, którzy z Polski starają się prowadzić działalność polityczną, wymierzoną w reżim w Mińsku. Do tego mamy w Polsce najliczniejszą ze wszystkich grup obcokrajowców, czyli obywateli ukraińskich, przede wszystkim uchodźców wojennych po 2022 r.

Historie Skrepetskiego, Mielnikawej, Danyły Bardadyma — podobnych przykładów dałoby się znaleźć o wiele więcej — pokazują, że w sytuacji skrajnych napięć politycznych i wojny w ich krajach pochodzenia, każda z tych diaspor jest niezwykle wrażliwa na infiltrację i werbunek przez wrogie Polsce służby. Ba, polscy obywatele też są na podobne działania narażeni. Najlepszym przykładem jest sprawa pobicia wiosną 2024 r. Leonida Wołkowa, bliskiego współpracownika nieżyjącego Aleksieja Nawalnego. Jak udało się ustalić litewskim służbom — Wołkow po wyjeździe z Rosji zamieszkał w Wilnie — opozycjonistę pobiła dwójka Polaków, wywodzących się ze środowisk pseudokibiców.

To, że różne państwa i ich reżimy starają się wykorzystywać diasporę do wpływu na sytuację w państwach jej zamieszkania to nic nowego. Od kilku lat w tym kontekście nagłaśniane są zwłaszcza działania Chin w Stanach Zjednoczonych.

Jednak dodatkowym ułatwieniem takich działań stała się cyfrowa globalizacja, która sprawia, że do pewnych zadań nie trzeba już specjalnie trenować agentów, wystarczy skuteczna agitacja np. na Telegramie albo przez lepiej szyfrowany komunikator Zangi, w połączeniu z ofertą finansową. Migrantom, którzy często znajdują się w sytuacji społecznej marginalizacji, te oferty mogą wydawać się szczególnie atrakcyjne. To oznacza, że nawet osoby, które trafiając do Polski, nie mają umownej kartoteki ani żadnych niecnych zamiarów, mogą z dnia na dzień zamienić się w agentów białoruskiego KGB lub rosyjskiego GRU. To odprysk cyfrowej gig-economy, bo służby przejęły sposób działania takich korporacji jak np. te zajmujące się przewozem osób. W takim układzie trudniej jest też ścigać zleceniodawców, którym odpada żmudna praca w terenie. Teraz można werbować agentów, nie wychodząc z biura w Moskwie czy Mińsku, a do tego nie trzeba się obawiać ich spalenia. Luźny związek zleceniobiorcy ze zleceniodawcą sprawia, że w momencie zatrzymania nie mają oni żadnych istotnych tajemnic do zdradzenia. W skrajnych przypadkach nie są nawet świadomi, dla kogo pracują.

Konflikt przedstawicieli diaspor z reżimami krajów ich pochodzenia, ale też wewnętrzne konflikty w tych środowiskach i prekarna sytuacja części migrantów stanowią dodatkowy czynnik ryzyka przenikania i wylewania się związanej z nimi przemocy na polskie ulice. A to nie koniec potencjalnych komplikacji. W Polsce pojawiła się np. gruzińska mafia, która przeszczepia swoje metody działania na naszym terenie. Potencjalnie trudną, zapalną sytuacją mogą być także starcia między przedstawicielami diaspor, których państwa są skonfliktowane. Do takich erupcji dochodziło okresowo w Rosji między Ormianami i Azerbejdżanami, zwłaszcza w momentach eskalacji zbrojnej między Baku i Erewaniem.

Wniosek z powyższego jest taki, że polskim służbom w krótkim czasie, bo w ciągu zaledwie paru lat, przybyło pracy. Możliwe, że nie były one też na te wyzwania przygotowane i muszą się uczyć na bieżąco, czyli także na swoich błędach.

Donald Tusk i jego ludzie prężą muskuły

Zabójstwo Skrepetskiego to także dzwonek alarmowy dla polityków. Łatwo jest bowiem urządzać pokazowe deportacje młodych Ukraińców, którzy popełnili mniejsze lub większe wykroczenia i zbijać w ten sposób polityczne punkty na zaspokajaniu niezbyt zdrowych społecznych emocji. W takich chwilach Donald Tusk i jego ludzie — Kierwiński i Siemionak — prężą muskuły, ich reakcje są stanowcze, a postawa bezkompromisowa. Łatwo być silnym wobec słabszych. O wiele trudniej jest prowadzić i koordynować żmudną pracę operacyjną, by skutecznie zapobiegać takim wydarzeniom jak w Białej Podlaskiej albo neutralizować działających w Polsce agentów Łukaszenki czy Putina.

A innej drogi po prostu nie ma. Postulaty ograniczenia migracji czy masowych deportacji są w tym kontekście infantylne. To tak, jakby obrażać się na polityczne uwarunkowania i historyczne procesy. Zresztą wszystkie te grupy, o których wspominam, były przyjmowane w ramach polityczno-społecznego konsensusu, który wyrażał się w potrzebie wsparcia osób represjonowanych i uchodźców wojennych. Swego czasu te grupy były zresztą przedstawiane jako ci prawdziwi uchodźcy, a ich migracja jako uprawniona, w przeciwieństwie do migracji osób pochodzących z Bliskiego Wschodu czy państw Globalnego Południa. Nie zapominajmy też, że ta migracja przyniosła niezwykle pozytywne rezultaty polskiej gospodarce i ekonomicznie jest nam najzwyczajniej w świecie potrzebna.

Polska nie jest wyspą ani przysłowiową Szwajcarią, bo ta realna pod wpływem wojny w Ukrainie rozluźniła swoją zasadę neutralności. Opisane sytuacje przypominają o tym, że Polska ma na Wschodzie żywotne interesy związane z jej własnym bezpieczeństwem i stabilnością systemu polityczno-społecznego. Właśnie dlatego, zarówno wojna w Ukrainie, terror w Białorusi, czy obecny kryzys w Rosji, to nasza sprawa.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Aby załagodzić sytuację, Joanna musiała zamienić się z uczennicą na pokoje. „Nigdy więcej nie pojadę z klasą na wycieczkę!”

Aby załagodzić sytuację, Joanna musiała zamienić się z uczennicą na pokoje. „Nigdy więcej nie pojadę z klasą na wycieczkę!”

„Czułam, że niosę plecak pełen kamieni”. Po czym rozpoznać, że żyjemy z traumą?

„Czułam, że niosę plecak pełen kamieni”. Po czym rozpoznać, że żyjemy z traumą?

„Stworzyliśmy świat, w którym nasz układ nerwowy nie chce już żyć”. Ciało wysyła więc nam sygnały, w które warto się wsłuchać

„Stworzyliśmy świat, w którym nasz układ nerwowy nie chce już żyć”. Ciało wysyła więc nam sygnały, w które warto się wsłuchać

Szczwany ruch Kaczyńskiego. Tak chce wypełnić wyrwę po Morawieckim

Szczwany ruch Kaczyńskiego. Tak chce wypełnić wyrwę po Morawieckim

W ramach eksperymentu stworzyli firmę kierowaną przez AI. „Wszystko zaczęło działać, gdy zlikwidowaliśmy zarząd”

W ramach eksperymentu stworzyli firmę kierowaną przez AI. „Wszystko zaczęło działać, gdy zlikwidowaliśmy zarząd”

Specyficzna grupa Morawieckiego. „Ci ludzie mają konflikty, niektórzy potężne”

Specyficzna grupa Morawieckiego. „Ci ludzie mają konflikty, niektórzy potężne”

Cisza stała się produktem luksusowym. Jak żyć w świecie przepełnionym bodźcami?

Cisza stała się produktem luksusowym. Jak żyć w świecie przepełnionym bodźcami?

Życie z chorobą przewlekłą może być lepsze. Oto o czym warto pamiętać

Życie z chorobą przewlekłą może być lepsze. Oto o czym warto pamiętać

Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”

Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Ukraińcy pobici we Wrocławiu. Marcin Kierwiński: Zostali zatrzymani

Ukraińcy pobici we Wrocławiu. Marcin Kierwiński: Zostali zatrzymani

28 lipca, 2026
Jeziora stały się ciemniejsze. Popularne ryby sobie z tym nie radzą

Jeziora stały się ciemniejsze. Popularne ryby sobie z tym nie radzą

28 lipca, 2026
Mateusz Morawiecki reaguje na słowa Jacka Kurskiego. „Jestem wdzięczny”

Mateusz Morawiecki reaguje na słowa Jacka Kurskiego. „Jestem wdzięczny”

28 lipca, 2026
Wędrujący cud natury nad Bałykiem. Polacy go uwielbiają

Wędrujący cud natury nad Bałykiem. Polacy go uwielbiają

28 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Niemiecki dziennik o rozłamie w PiS. „Im większy podział, tym lepiej”

Niemiecki dziennik o rozłamie w PiS. „Im większy podział, tym lepiej”

28 lipca, 2026
Polska – Rosja. MSZ odpowiada na słowa Władimira Putina. Mocna deklaracja

Polska – Rosja. MSZ odpowiada na słowa Władimira Putina. Mocna deklaracja

28 lipca, 2026
Według Greków to siedziba bogów. UNESCO wpisało Olimp na listę

Według Greków to siedziba bogów. UNESCO wpisało Olimp na listę

27 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.