Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Budżet państwa uzależniony od decyzji Karola Nawrockiego. Weta mogą kosztować miliardy – Wprost

Budżet państwa uzależniony od decyzji Karola Nawrockiego. Weta mogą kosztować miliardy – Wprost

8 września, 2026
„Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost

„Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost

8 września, 2026
Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden

Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden

8 września, 2026
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III

Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III

8 września, 2026
Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka

Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka

8 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Budżet państwa uzależniony od decyzji Karola Nawrockiego. Weta mogą kosztować miliardy – Wprost
  • „Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost
  • Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden
  • Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III
  • Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka
  • Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”
  • Od 1 października zmienią się stawki za pobyt w sanatoriach na NFZ. Kuracjusze w szoku – Biznes Wprost
  • Kraków. Progi na ul. Solnej bezskuteczne? Kierowcy i tak je omijają
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Surogatka uciekła do innego stanu i uruchomiła zbiórkę. Rodzice mogą zapomnieć o dziecku
Surogatka uciekła do innego stanu i uruchomiła zbiórkę. Rodzice mogą zapomnieć o dziecku
Aktualności

Surogatka uciekła do innego stanu i uruchomiła zbiórkę. Rodzice mogą zapomnieć o dziecku

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości8 września, 2026

W USA macierzyństwo zastępcze to biznes jak każdy inny. Kilka stanów zdelegalizowało jednak umowy o surogacji, więc może się zdarzyć, że obca kobieta zabierze dziecko biologicznym rodzicom.

Przed teksańskim sądem trwa batalia o niemowlę między surogatką McKenną West z Alaski a biologicznymi rodzicami Nausheen Gilkar i Omarem Ahmedem, mieszkającymi w Kalifornii. Geografia ma tu znaczenie. A jeszcze większe lokalna polityka. 43-letnia pani Gilkar osiem razy próbowała urodzić dziecko przy użyciu in vitro. Bezskutecznie. W końcu musiała poddać się histerektomii. Jedyną opcją małżonków pozostało znalezienie matki zastępczej. Skorzystali z usług agencji Worldwide Surrogacy Specialists, która zarekomendowała 28-letnią West, dyplomowaną pielęgniarkę. A potem wszystko się skomplikowało.

Decyzja z rodzaju najtrudniejszych

Surogatka przyjechała do Los Angeles. Lekarze wszczepili jej odmrożony zarodek pary. Podczas implantacji Nausheen trzymała McKennę za rękę, następnie wzięła do domu, gdzie kobieta miała mieszkać przez cały okres ciąży. Przeprowadzone w 20. tygodniu badanie USG wykazało, że płód jest obciążony groźną wadą rozwojową — zespołem hipoplazji lewego serca (HLHS). Polega ona na nieprawidłowym wykształceniu jednej komory oraz aorty wstępującej, a także niedoczynności zastawek aortalnej i mitralnej. Przez 9 miesięcy dziecko rozwija się prawidłowo, ponieważ krwiobieg funkcjonuje z wyłączeniem płuc, tlenu dostarcza organizm matki. Poród oznacza śmierć lub początek wypełniających całe wczesne dzieciństwo zabiegów chirurgicznych.

Zdeformowany przewód Botalla (naczynie łączące w czasie ciąży tętnicę płucną i aortę) wkrótce zarasta, a noworodek umiera z niedotlenienia. Jeśli lekarze zdołają go uratować, konieczna jest natychmiastowa, wieloetapowa operacja Norwooda, radykalnie przekształcająca układ krwionośny i oddechowy. W efekcie cała krew idzie do aorty oraz tętnicy płucnej, wymieszanie utlenionej z nieutlenioną powoduje charakterystyczne sinienie skóry. Kolejną serię zabiegów (operacja Glenna) przeprowadza się około 6. miesiąca życia. Kardiochirurdzy podłączają do tętnicy płucnej również żyłę główną, przez co serce nadal pracuje, ale nie działa już jak pompa. Krew, wciąż zmieszana, płynie dzięki różnicy ciśnień.

Między 18. miesiącem a 5. rokiem niezbędna jest operacja Fontana, czyli odseparowanie krążenia płucnego od systemowego. Cały wysiłek tłoczenia krwi przejmuje prawa komora. Trójetapowe leczenie przeżywa 70 proc. małych pacjentów. Co dalej? Trudno powiedzieć. Optymalne rozwiązanie stanowi transplantacja, ale tylko 1/5 oczekujących dostaje w porę nowy organ. Bez niego następuje stopniowa degeneracja narządów wewnętrznych, poczynając od niewydolności serca, przez marskość wątroby aż po zaburzenia funkcji gruczołów wydzielania wewnętrznego, zwłaszcza tarczycy.

Tworzą się zakrzepy oraz zatory sprawiające ból i ostatecznie uniemożliwiające chodzenie. Przy czym wcześniej pacjenci z HLHS mogą pokonywać bez odpoczynku najwyżej 100-200 metrów. Medycyna pędzi naprzód i osoby, które dożywały kiedyś dwudziestu paru lat, nierzadko przekraczają trzydziestkę, a zdarzają się chorzy powyżej 40. roku życia. Po wykryciu wady u płodu nie ma zatem dobrych ani złych decyzji. Wszystko zależy od przekonań rodziców. Jeśli nie wierzą, że zarodek otrzymuje od Boga duszę w chwili poczęcia, mają moralne i kodeksowe prawo do aborcji, by oszczędzić mu cierpień, gdy stanie się dzieckiem. Z punktu widzenia świeckiej etyki też da się znaleźć argumenty przeciw usuwaniu takiej ciąży, lecz daruję sobie dywagacje, bo decyzja należy wyłącznie do rodziców — nikt inny nie może ich wyręczać ani osądzać.

Małżonkowie gruntownie przestudiowali wszystkie za i przeciw, po czym wybrali aborcję. West miała odmienne zdanie. Potajemnie wyjechała do Teksasu i 12 sierpnia urodziła chłopca. Dlaczego tam? Wskutek unieważnienia kazusu Roe kontra Wade przez republikański Sąd Najwyższy stan wprowadził jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów antyaborcyjnych na terenie USA. Ciążę wolno przerwać tylko, jeśli zagraża życiu matki. Dopuszczalnych wyjątków nie stanowią nawet gwałt ani kazirodztwo. Łamiącym przepisy lekarzom grozi proces o morderstwo i wyrok dożywocia.

Teksas, stan błogosławiony

Surogatką zaopiekowali się miejscowi obrońcy życia poczętego z organizacji Live Action i wynajęli dla niej dom nieopodal Dallas. West zebrała w sieci 128 tys. dol. na walkę o ratowanie „małego Gabriela”, choć darmową pomoc prawną zapewnia inna organizacja chrześcijańskich fundamentalistów Alliance Defending Freedom. Rodzice, których wyznania (bądź jego braku) nie znamy, dali dziecku perskie imię Rumi. Matka zastępcza, również nieprecyzująca publicznie przynależności do określonego Kościoła, wybrała podpowiedziane przez opiekunów. Gabriel to anioł zwiastowania, zmartwychwstania, miłosierdzia, kary, śmierci i objawienia, więc znakomicie pasuje na symbol zmagań dobrej surogatki ze złymi rodzicami biologicznymi.

Według przepisów Kalifornii West nie ma żadnych praw do dziecka. Z chwilą jego urodzenia władza rodzicielska przypadła Gilkar i Ahmedowi. Adwokaci matki zastępczej podważają ich prerogatywy, twierdząc, że skoro zdecydowali się na aborcję, mogą przeszkodzić w ratowaniu maluchowi życia. Argument jest bzdurny z jurystycznego punktu widzenia i przeczy stanowi faktycznemu. Odzwieciedla pogląd przeciwników usuwania ciąży, że płód to dziecko, choć ani w świetle prawa, ani według osób mających odmienne przekonania nim nie jest. Kiedy Rumi przyszedł na świat, rodzice — jak utrzymują, a nie ma powodu, by nie wierzyć — pokochali chłopca i chcą zrobić wszystko, by żył.

McKenna West (w okularach) i jej prawnicy idą na salę rozpraw, Dallas, 25 sierpnia 2026 r.

Foto: Fot. LM Otero/AP Photo/East News

Tymczasem do postępowania włączył się prokurator generalny Teksasu Ken Paxton, który jest przeciwny aborcji nawet, gdy chodzi o ratowanie matki. Sądzi, że dobra chrześcijanka winna zdać się na łaskę Bożą. Bycie dobrym chrześcijaninem nie przeszkodziło prokuratorowi dokonywać malwersacji publicznych funduszy ani brać łapówek. Stanowa Izba Reprezentantów (liczbą głosów 121:23) postawiła mu zarzuty, lecz Bóg okazał łaskę za pośrednictwem zdominowanego przez republikanów Senatu, który odrzucił impeachment.

Paxton zwalcza przerywanie zagrażającej życiu ciąży nie tylko słowem, ale i czynem. Trzy lata temu zaskarżył wytyczne Departamentu Zdrowia nakładające na szpitale obowiązek wykonywania w takich sytuacjach zabiegu. Teraz zażądał sądowego nakazu leczenia Rumiego w Teksasie i stosowne orzeczenie uzyskał. Sędzia powiatowa Dallas Ashley Wysocki orzekła ponadto 25 sierpnia, że West nie wolno podawać się za jego „prawdziwą matkę”. Jednocześnie utrzymała w mocy zakaz zbliżania się do dziecka obowiązujący Gilkar i Ahmeda, póki sprawa nie zostanie definitywnie rozstrzygnięta.

Ich polisa medyczna zapewnia leczenie w Kalifornii. Na chłopca czeka tam ekipa chirurgów gotowych przeprowadzić pierwszą z serii operacji. Paxton nie sprecyzował, kto pokryje koszty leczenia w jego stanie. Gdyby musieli to zrobić rodzice, mogliby sądzić władze Teksasu o zwrot pieniędzy. Trudno przewidzieć, z jakim skutkiem. Pomijając uciążliwości długotrwałego procesu, nie wiadomo też, czy odzyskaliby wszystkie wydatki na adwokatów, podróże itp. Noworodek w stanie krytycznym jest zatem sztucznie utrzymywany przy życiu, co jakiś czas ma przetaczaną krew i czeka na wynik rozgrywki między rodzicami a niezrównoważoną psychicznie — zdaniem ich prawników — surogatką, szukającymi rozgłosu politykami (Paxton walczy o fotel senatora USA) oraz działaczami antyaborcyjnymi, którym proces przysparza popularności, czyli datków.

Koszmar Nausheen i Omara dowodzi, że nawet w regionach, gdzie przepisy teoretycznie gwarantują biologicznym rodzicom pełne bezpieczeństwo, coś może pójść nie tak. West podpisała klauzulę, że na życzenie drugiej strony musi dokonać aborcji. Za niedopełnienie umowy będzie odpowiadać wyłącznie finansowo. Pieniądze na odszkodowanie zbierze bez trudu wśród zagorzałych antyaborcjonistów. Przy czym gdyby surogatce zależało na dziecku, a nie samym donoszeniu ciąży, nie uciekałaby do Teksasu, bo tamtejsze prawo pozwala zawierać komercyjne umowy o macierzyństwie zastępczym i gwarantuje ich egzekwowanie. Co innego Arizona, Nebraska albo Luizjana.

Konieczność i wygoda

Surogacja

Surogacja

Foto: iStock

W dwóch pierwszych stanach obowiązuje całkowity zakaz podpisywania kontraktów surogacyjnych i z mocy prawa są one nieważne. Na takiej samej zasadzie jak — powiedzmy — zlecenie morderstwa, choćby nosiło cechy legalnej umowy cywilnej. Chodzi, rzecz jasna, o surogację in vitro z wykorzystaniem zarodków genetycznie obcych nosicielce. Zapłodnienie naturalne bądź sztuczna inseminacja sprawia, że surogatka — niezależnie od szerokości geograficznej — jest matką de facto i de iure. Po urodzeniu dziecka może najwyżej zrzec się praw rodzicielskich na rzecz innych osób w ramach postępowania przed sądem rodzinnym.

Załóżmy, że pani West wyjechała do Nebraski. Wedle tamtejszego prawa, wydając na świat Rumiego, stałaby się jego matką. W sporach międzystanowych przepisy lokalne mają przewagę nad zewnętrznymi. Artykuł IV konstytucji nakazuje jednak każdemu ze stanów „honorowanie aktów urzędowych, dokumentów i orzeczeń sądowych” posiadających moc prawną w innych jurysdykcjach. Innymi słowy — akt cywilnoprawny nie podlega ochronie ustawy zasadniczej, chyba że został zatwierdzony sądownie. Gilkar i Ahmed musieliby przedstawić prawomocne orzeczenie o rodzicielstwie wydane przez sąd kalifornijski, nim surogatka opuściła stan i przed narodzinami dziecka. A przy zawieraniu w dobrej wierze umowy mało kto biegnie do sądu i z góry ubezpiecza się na okoliczność niezbyt prawdopodobnej ucieczki matki zastępczej.

Jeśli rodzice nie przedstawiliby właściwego orzeczenia, to koniec sprawy. West stałaby się matką Rumiego. Gdyby orzeczenie mieli, rozstrzygnięcie sporu należałoby do lokalnego sądu. A skoro nawet Paxton i spółka zdołali wstrzymać wydanie dziecka prawowitym opiekunom, sędzia z Nebraski mógłby tego odmówić. Międzystanowa batalia prawna ciągnęłaby się latami, pod warunkiem że powodów byłoby na nią stać. Wiadomo, że w Ameryce funkcjonują dwa wymiary sprawiedliwości — jeden dla biednych, drugi dla bogatych. Pieniądze szczęścia nie dają, lecz pozwalają je kupić. Rodzice Rumiego są dobrze sytuowani, bo koszty surogacji sięgają w Kalifornii 250 tys. dol. Niestety standardowy kontrakt nie gwarantuje — jak widać — bezpieczeństwa.

Aby uchronić się przed wszelkimi potencjalnymi niespodziankami, trzeba zatrudnić niezwykle kosztownych prawników, którzy je przewidzą, uwzględnią w umowie, zadbają o sądowe potwierdzenie legalności zobowiązań. A jakby co, wysuną wobec niesumiennej surogatki takie roszczenia, że natychmiast nabierze sumienności. Nie słyszymy jakoś o kłopotach krezusów z matkami zastępczymi, choć wielu — jeżeli nie większość — korzysta z ich usług. I to nie dlatego, że absurdalnie bogata pani — w przeciwieństwie do Nausheen — nie może sama urodzić, tylko wskutek obaw przed niedogodnościami ciąży czy popsuciem sobie figury.

Z pomocy surogatek korzystali m.in. Priyanka Chopra i Nick Jonas, Kim Kardashian i Kanye West (dwukrotnie), Khloé Kardashian i Tristan Thompson (dwukrotnie), Paris Hilton i Carter Reum (też dwukrotnie), Cameron Diaz i Benji Madden (trzykrotnie), Nicole Kidman i Keith Urban, Sarah Jessica Parker i Matthew Broderick, Jimmy Fallon i Nancy Juvonen, Tyra Banks i Erik Asla, Chrissy Teigen i John Legend, Grimes (Claire Boucher) i Elon Musk, Angela Bassett i Courtney Vance, Amy Smart i Carter Oosterhouse, Alec i Hilaria Baldwinowie, by wymienić zaledwie garść przykładów, których dałoby się przytoczyć kilkaset, nie wychodząc poza Hollywood.

Robert De Niro i Toukie Smith znaleźli matkę zastępczą już w roku 1995. Amber Heard i Lucy Liu wybrały macierzyństwo bez partnera. Według ostatnich dostępnych danych w 2023 r. amerykańskie surogatki urodziły 11 515 dzieci i z każdym rokiem wskaźnik rośnie. Kolejne stany dostosowują przepisy do realiów, lecz najbardziej konserwatywne szybko tego nie uczynią. A brak prawnych gwarancji — jak to zwykle bywa — najboleśniej odczuwają rodzice średnio zamożni, dla których surogatka stanowi ostatnią opcję, a nie bogacze wybierający ją z wygody.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

Jak siatkarz Możdżonek został szefem myśliwych? Postawili na niego wpływowi ludzie. „Demokracja sterowana”

Jak siatkarz Możdżonek został szefem myśliwych? Postawili na niego wpływowi ludzie. „Demokracja sterowana”

„To jest nasze nowe otwarcie”. PiS przyszykował odpowiedź na ofensywę Donalda Tuska

„To jest nasze nowe otwarcie”. PiS przyszykował odpowiedź na ofensywę Donalda Tuska

Masz pomysł na startup? W Polsce coraz łatwiej znaleźć pieniądze. Trudniej zrobić pierwszy krok

Masz pomysł na startup? W Polsce coraz łatwiej znaleźć pieniądze. Trudniej zrobić pierwszy krok

Powiązania z Zondą jak gorący kartofel. „W PiS mówią, że Morawiecki się boi”

Powiązania z Zondą jak gorący kartofel. „W PiS mówią, że Morawiecki się boi”

Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

Meloni zrywa z Trumpem. I to dzięki temu może zapisać się w historii Włoch

Pięć niewygodnych prawd, z którymi musimy się zmierzyć po zwycięstwie AfD [ANALIZA]

Pięć niewygodnych prawd, z którymi musimy się zmierzyć po zwycięstwie AfD [ANALIZA]

Co kryją akta Zondacrypto? „Tusk sięgnął po najmocniejszy materiał”

Co kryją akta Zondacrypto? „Tusk sięgnął po najmocniejszy materiał”

Nie byłoby kariery Piesiewicza, gdyby nie chciwość działaczy. „Wszystkich kupował, a teraz lamentują”

Nie byłoby kariery Piesiewicza, gdyby nie chciwość działaczy. „Wszystkich kupował, a teraz lamentują”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

„Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost

„Firmy będą wolały zapłacić karę, niż zatrudniać kobiety”. Piotrowska-Oliwa uderza w parytety – Biznes Wprost

8 września, 2026
Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden

Specjalne oddziały rzymskie tropiły wielkie drapieżniki. Cel był jeden

8 września, 2026
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III

Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ujawniają list Karola III

8 września, 2026
Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka

Wybory w Krakowie i wpadka Konfederacji. Wewnętrzny konflikt zatopił Bocheńczaka

8 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

Podatki będą już tylko wyższe? „Czeka nas w Polsce terapia szokowa. Odbije się na płacach i inflacji”

8 września, 2026
Od 1 października zmienią się stawki za pobyt w sanatoriach na NFZ. Kuracjusze w szoku – Biznes Wprost

Od 1 października zmienią się stawki za pobyt w sanatoriach na NFZ. Kuracjusze w szoku – Biznes Wprost

8 września, 2026
Kraków. Progi na ul. Solnej bezskuteczne? Kierowcy i tak je omijają

Kraków. Progi na ul. Solnej bezskuteczne? Kierowcy i tak je omijają

8 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.