Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Europa zostaje w tyle? Zygmunt Berdychowski o tym, co może przesądzić o jej przyszłości – Biznes Wprost

Europa zostaje w tyle? Zygmunt Berdychowski o tym, co może przesądzić o jej przyszłości – Biznes Wprost

18 września, 2026
Olimpijskie zawody odbędą się pod nosem 500 krokodyli

Olimpijskie zawody odbędą się pod nosem 500 krokodyli

18 września, 2026
Francja. Emmanuel Macron ostrzega przed Rosją. Francja szykuje plan

Francja. Emmanuel Macron ostrzega przed Rosją. Francja szykuje plan

18 września, 2026
Mariusz Błaszczak o „betonie”, uderza w generałów. Szef MON oburzony, „skandal”

Mariusz Błaszczak o „betonie”, uderza w generałów. Szef MON oburzony, „skandal”

18 września, 2026
Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

18 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Europa zostaje w tyle? Zygmunt Berdychowski o tym, co może przesądzić o jej przyszłości – Biznes Wprost
  • Olimpijskie zawody odbędą się pod nosem 500 krokodyli
  • Francja. Emmanuel Macron ostrzega przed Rosją. Francja szykuje plan
  • Mariusz Błaszczak o „betonie”, uderza w generałów. Szef MON oburzony, „skandal”
  • Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników
  • Taki kod PIN wybieramy najczęściej. Eksperci zalecają zmianę – Biznes Wprost
  • Zaatakował ogromnego węża. Wszystko nagrała kamera
  • Wojna na Ukrainie. Rosja vs. Wielka Brytania. Moskwa oburzona. „Porzućcie”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników
Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników
Aktualności

Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 września, 2026

Dla Władimira Putina stawką wyborów w Rosji nie jest po prostu zapewnienie sobie kolejnego wyborczego zwycięstwa — to już przesądzone. Chodzi o zbudowanie klasy politycznej, która będzie w stanie podtrzymać wojnę bez końca, bez względu na koszty. Ale czy Putinowi uda się utrzymać weteranów w ryzach?

W piątek Rosjanie zaczęli głosować w pierwszych wyborach parlamentarnych od momentu rozpoczęcia wojny w Ukrainie.

Pięć lat po ostatnich wyborach do Dumy Państwowej tzw. specjalna operacja wojskowa (SVO), czyli w rzeczywistości agresja na Ukrainę, zmieniła każdy aspekt rosyjskiego społeczeństwa. Przemysł, gospodarka i ustawodawstwo są coraz bardziej podporządkowane utrzymaniu działań wojennych, bez względu na zdanie opinii społecznej. Teraz Putin chce mieć rząd, który będzie temu odpowiadał.

Ponad 180 kandydatów zarejestrowanych w wyborach to uczestnicy SVO. To nie przypadek — Putin otwarcie deklarował, że weterani wojenni powinni stanowić „kadrę przywódczą” przyszłej Rosji, i stworzył program, który umożliwia szybkie awansowanie weteranów wojny w Ukrainie na wysokie stanowiska polityczne oraz stanowiska w firmach powiązanych z państwem.

Tworząc klasę wojowników w centrum rosyjskiej elity politycznej, Kreml upiecze kilka pieczeni na jednym ogniu. Parlament pełen weteranów wojennych legitymizuje SVO i zapewnia trwałe poparcie dla wszelkich działań, jakie Putin uzna za konieczne. Daje też wojskowym większy prestiż w społeczeństwie, w którym liczba weteranów gwałtownie rośnie. Ale ten plan nie jest niezawodny. Co jeśli pewnego dnia przestaną wykonywać rozkazy?

Polityka kontynuowania wojny

Nie będzie zaskoczenia: partia Jedna Rosja, z której wywodzi się Władimir Putin, wygra te wybory.

Kandydaci z Jabłoka — jedynej ogólnokrajowej partii otwarcie sprzeciwiającej się wojnie — zostali usunięci z federalnej listy wyborczej, a Jedna Rosja niemal całkowicie zrezygnowała z prowadzenia kampanii. Partia niemal na pewno bez problemu zdobędzie wymagane 300 z 450 miejsc, by utrzymać większość konstytucyjną.

Na pierwszy rzut oka poparcie społeczne dla wojny w Ukrainie wydaje się solidne. W sierpniu 68 proc. ankietowanych przez niezależne Centrum Lewady zadeklarowało poparcie dla działań rosyjskich sił zbrojnych. Miesiąc wcześniej, gdy Rosjan zapytano, czy wolą zakończyć wojnę ustępstwami wobec Ukrainy i Zachodu, czy też nasilić ataki, 56 proc. opowiedziało się za eskalacją, a tylko 25 proc. za ustępstwami.

Ale te liczby skrywają groźną prawdę. Rosjanie mogą zasadniczo zgadzać się z motywacjami Putina i uzasadnieniami wojny, jednocześnie coraz bardziej odczuwając frustrację z powodu jej skutków.

Badania przeprowadzone przez Centrum Nowych Strategii Eurazjatyckich (NEST) pokazują, że choć większość Rosjan popiera wojnę, aż trzy czwarte uważa, że szkodzi ona gospodarce Rosji. 42 proc. stwierdziło, że sytuacja ekonomiczna pogorszyła się w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a ponad jedna trzecia opowiada się za przekierowaniem środków wojskowych na ochronę zdrowia, edukację i emerytury.

To rodzaj niezadowolenia, który nawet tak potężny człowiek jak Putin może utrzymać tylko przez jakiś czas. Według rosyjskiego politologa i szefa badań nad polityką wewnętrzną w NEST, jego odpowiedzią jest stworzenie prorządowej „partii zwycięstwa”, która poprze dalszą eskalację militarną za granicą i represje w kraju. Parlament wybrany w ten weekend pozostanie u władzy aż do następnej dekady, nawet po kolejnych wyborach prezydenckich w 2030 r.

— Kreml bez wątpienia oczekuje, że uczestnicy wojny będą stanowić podstawę tzw. większości Putina w polityce — powiedział Morozow „Newsweekowi”. — Putin liczy na weteranów już dziś i będzie polegał na nich także w czasie pokoju, ponieważ zamierza utrzymać głęboki konflikt z Europą i Zachodem, niezależnie od tego, jak zakończy się wojna w Ukrainie.

Stawką tych wyborów nie jest po prostu zapewnienie sobie kolejnego wyborczego zwycięstwa — to jest już przesądzone. Chodzi o zbudowanie klasy politycznej, która będzie w stanie podtrzymać wojnę bez końca, bez względu na koszty.

— W 2027 r. nowa Duma Państwowa, współpracując z Administracją Prezydenta, będzie aktywnie uchwalać ustawy pozwalające kontynuować wysiłek wojenny nawet w najczarniejszych scenariuszach — powiedział Morozow.

Od szeregowca do polityka

Zaciągnięcie się do walki w Ukrainie to już nie tylko akt patriotyzmu ani ryzykowna droga dla przestępców, by uniknąć ciężkiego więzienia. Może otworzyć drzwi do lepszej, bardziej obiecującej przyszłości — pod warunkiem, że wyjdzie się z krwawych, nękanych przez drony okopów bez szwanku. Program Putin’s Time of Heroes, uruchomiony w marcu 2024 r., to najjaśniejszy sygnał Kremla w tej sprawie. Weterani rywalizują o miejsca w elitarnej ścieżce szkoleniowej, przygotowującej ich do objęcia wysokich stanowisk w rządzie, administracji regionalnej i wielkich firmach państwowych.

— Wszystkie instytucje państwowe realizują bezpośrednie polecenie Putina, by aktywnie włączać weteranów wojskowych do administracji państwowej oraz systemu edukacji — powiedział Morozow, podkreślając, że przed wyborami do Dumy od każdej partii oczekiwano, by wystawiła możliwie najwięcej kandydatów pochodzących z frontu.

Wygląda na to, że wszyscy zrozumieli przekaz. Ella Pamfiłowa, przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Rosji, ogłosiła w sierpniu, że w tym roku jako kandydatów na wszystkich szczeblach wyborów zarejestrowano 1 586 uczestników SVO lub weteranów, w tym 186 w wyborach do Dumy Państwowej — podał rosyjski portal Wiedomosti. W ubiegłym roku ponad tysiąc uczestników SVO zdobyło mandaty we władzach lokalnych i regionalnych.

Rosja, podobnie jak Stany Zjednoczone, ma szczególny szacunek wobec weteranów i wojska zakorzeniony w zbiorowej pamięci. Po ponad czterech latach wojny, w społeczeństwie zbudowanym na jej podtrzymywaniu, ci wojownicy-politycy cieszą się autorytetem i kapitałem społecznym, którego zwykli urzędnicy nie są w stanie zdobyć. Chcąc to udowodnić, Jedna Rosja promuje jednego z nich na równi z najbardziej znanymi moskiewskimi politykami.

Władisław Gołowin, były dowódca piechoty morskiej walczący na froncie w obwodzie donieckim, został wybrany w ramach programu Time of Heroes. Obecnie jest szefem sztabu Junarmii — rosyjskiego masowego wojskowo-patriotycznego ruchu młodzieżowego — i jednym z zaledwie pięciu kandydatów wybranych do ogólnokrajowej listy wyborczej Jednej Rosji, obok ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa i mera Moskwy Siergieja Sobianina.

Patriotyczni, lojalni parlamentarzyści tacy jak Gołowin, oprócz gwarantowania poparcia dla wszystkich przyszłych prorządowych ustaw wojennych, będą pełnić jeszcze jedną funkcję. SVO tworzy nową, stale rosnącą populację weteranów noszących fizyczne i psychiczne blizny nowoczesnej wojny, którzy będą musieli zostać ponownie włączeni w życie społeczne i poczuć, że ich poświęcenie zostało docenione. Jak powiedzieli „Newseekowi” John Kennedy i Hanna Hodgetts, badacze z programu Rosja-Eurazja w think tanku RAND Europe, nowi weterani już stają się „kluczową grupą wyborczą”, której interesy Jedna Rosja musi reprezentować i nagradzać.

— Wojna przeciwko Ukrainie to najważniejsza kwestia w rosyjskiej polityce i pozostanie nią w przewidywalnej przyszłości — stwierdzili. — Putin bardzo poważnie traktuje opinię publiczną i historycznie wykorzystywał partię do zaspokajania i nagradzania kluczowych osób i grup w ten sposób.

Jednak nie wszyscy uczestnicy SVO muszą być bohaterami rosyjskiej wojny. Ten tytuł, w przeciwieństwie do statusu weterana walk, nie jest chroniony i wielu kandydatów odwołujących się do udziału w wojnie w Ukrainie ma znacznie mniejsze doświadczenie niż chcieliby przyznać.

— Wielu z nich to osoby, które uzyskały status weterana innymi środkami, niekoniecznie biorąc udział w walce, na przykład wysyłając sprzęt na front czy robiąc krótki wyjazd na linię frontu podczas misji humanitarnej, tego typu rzeczy — powiedziała Farida Rustamowa, rosyjska dziennikarka polityczna i założycielka niezależnego portalu Vlast.

Oczywiście, znajdą się tam również prawdziwi żołnierze, na których władze będą mogły wskazać i powiedzieć: „patrzcie — to prawdziwi wojownicy”, ale nie będą oni stanowić większości. To całkowicie symboliczny układ, mający stworzyć pozory reprezentacji weteranów wśród decydentów. Jednak nie będą oni mieli żadnej realnej władzy.

Umrzeć jako bohater lub stać się wrogiem

Plan Putina przyznaje weteranom i urzędnikom z weteranckimi uprawnieniami znaczący status polityczny i społeczny. Jednak najnowsza historia dostarcza aż nadto przykładów zagrożenia dla Kremla, jeśli zaczną oni zdobywać zbyt duże poparcie.

— Putin ma powody, by obawiać się weteranów — powiedział Morozow. — Wielu z nich otwarcie krytykuje Ministerstwo Obrony, Sztab Generalny i sposób planowania działań wojskowych. Im dłużej trwa wojna i im mniej jasna staje się perspektywa zwycięstwa, tym bardziej niebezpieczne dla Putina staje się prorządowe środowisko wojenne.

Historia Jewgienija Prigożyna jest tu chyba najlepszą przestrogą. Były biznesmen i przestępca, który zaczął od obsługi cateringowej Kremla, zbliżył się do Putina, a potem stał się twarzą słynnej prywatnej firmy wojskowej Grupy Wagnera, w krótkim czasie stanął na czele prywatnej armii złożonej z najemników i przestępców, która odegrała kluczową rolę w zdobywaniu terenów w Ukrainie. Jednak ci sami najemnicy i przestępcy nagle zwrócili się przeciwko Moskwie, ruszając w stronę stolicy z zamiarem obalenia ówczesnego ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu i szefa sztabu armii Walerija Gierasimowa.

Putin wystąpił w państwowej telewizji, oskarżając ich o zdradę i zapowiadając zdławienie buntu, ale Wagnerowcy się nie zatrzymali. Zajęli Rostów nad Donem, ruszyli dalej przez Woroneż i zdołali dotrzeć dalej niż do połowy trasy do Moskwy, odpierając ataki lotnicze i szybko posuwając się naprzód, zanim Prigożyn ostatecznie odwołał szturm za sprawą porozumienia wynegocjowanego przez Aleksandra Łukaszenkę z Białorusi.

Dwa miesiące później Prigożyn został „usunięty z szachownicy”, gdy samolot, w którym się znajdował, eksplodował w powietrzu. Ale jego zbrojny bunt i otwarta rebelia przeciwko Ministerstwu Obrony Rosji były poważnym szokiem dla Kremla. Prigożyn i jego najemnicy nigdy nie wystąpili przeciwko samej wojnie. Ich spór dotyczył tych, którzy ją prowadzili.

Część tegorocznych kandydatów-weteranów już głośno wyraża swoje niezadowolenie. Anton Szyłow z Komunistycznej Partii Rosji, ciężko ranny w bitwie o Hostomel, oskarża Jedną Rosję o nieuczciwą kampanię i krytykuje rosnącą klasę rosyjskich miliarderów.

— Dla jednych to wojna, dla innych biznes — mówi.

Kandydat Sprawiedliwej Rosji Konstantin Ryżak twierdzi, że rządząca partia zachowuje się, jakby „wszystko było w porządku”, a kandydat Nowych Ludzi Aleksander Zitser mówi o „dysonansie poznawczym”, jakiego doświadczają rozczarowani żołnierze wracający z ogarniętych wojną terenów do bogatej Moskwy.

Żaden z nich, podobnie jak wielu innych kandydatów, nie prowadzi kampanii przeciwko samej wojnie. Podważają to, jak jest prowadzona, kto na niej korzysta i czy poświęcenie jest sprawiedliwie rozłożone. Kennedy i Hodgetts powiedzieli „Newsweekowi”, że polityczna legitymizacja wojskowej kadry „może rodzić żale”, które będą narastać wraz ze stratami i pogarszającą się sytuacją zwykłych Rosjan pod naciskiem ekonomicznym.

„Wszystko jest pod kontrolą”

W maju rosyjski portal RBC informował, że Jedna Rosja i administracja prezydencka Putina rozmawiały o „ryzyku zarządczym” związanym z dużą liczbą weteranów w parlamencie.

Pierwotne propozycje utworzenia specjalnej komisji weteranów lub sejmowego klubu weteranów zostały odrzucone przez źródła powiązane z Kremlem, które argumentowały, że takie działania mogłyby stworzyć w parlamencie dynamikę „my kontra oni”. Aleksiej Czesnakow, polityczny konsultant współpracujący z Jedną Rosją, ostrzegał, że osobny blok weteranów mógłby zacząć przypominać niezależną siłę polityczną.

Rustamowa uważa jednak, że przywódcy nie mają powodów do paniki. Polityką rządzi Putin i Kreml — Duma służy jedynie do realizowania zleceń władzy wykonawczej. Władza może odznaczać, wynagradzać i pokazywać parlament pełen weteranów jako propagandowy symbol, ale nie pozwoli mu zbudować niezależnej bazy wpływów. Jak zawsze, cena tego spadnie na ludzi, których mają reprezentować.

— W ostatnich miesiącach, zwłaszcza przed wyborami, państwo zawiesiło część ostrych działań, jak blokowanie stron internetowych, wyłączanie internetu, jak i inne represyjne inicjatywy dotykające ogółu obywateli. Wiele niepopularnych decyzji, w tym gospodarczych, zostało przesuniętych na czas po wyborach — powiedziała Rustamowa, wskazując na podwyżki podatków, nowe daniny i deficytowy budżet, w którym brakuje pieniędzy na wydatki publiczne niezwiązane z wojną.

Putin bez problemu obsadzi parlament politycznie posłusznymi „bohaterami wojny”. Prawdziwy test nadejdzie, gdy coraz więcej rannych i rozczarowanych żołnierzy wróci do kraju, który wciąż żąda poświęcenia, i zadecyduje, czy status oraz obietnice nagród były warte ich wysiłku.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„Miał pięć lat, kiedy zasypiał w powietrzu”. Ojciec i syn powalczą o mistrzostwo świata

„Miał pięć lat, kiedy zasypiał w powietrzu”. Ojciec i syn powalczą o mistrzostwo świata

Powrót Szymona Hołowni. Postawił jeden warunek. „Był sfrustrowany”

Powrót Szymona Hołowni. Postawił jeden warunek. „Był sfrustrowany”

Pod koniec życia Prus emocjonował się w fotelu. „Tę witrynę stłuczcie, dobrze im tak!”

Pod koniec życia Prus emocjonował się w fotelu. „Tę witrynę stłuczcie, dobrze im tak!”

Masakra nad Little Bighorn. „Custer niepotrzebnie złożył ofiarę z własnych żołnierzy”

Masakra nad Little Bighorn. „Custer niepotrzebnie złożył ofiarę z własnych żołnierzy”

Horała został wicemarszałkiem. W PiS wściekłość, koalicja się cieszy. „Ale ładnie wyszło”

Horała został wicemarszałkiem. W PiS wściekłość, koalicja się cieszy. „Ale ładnie wyszło”

Wybory w Rosji. „Kreml zrobił wszystko, by ludzie nie mieli wyboru”

Wybory w Rosji. „Kreml zrobił wszystko, by ludzie nie mieli wyboru”

Co nas tak pali?

Co nas tak pali?

Prof. Koziołek: XIX w. się nie skończył. Źródła podziałów na Polskę Kaczyńskiego i Polskę Tuska widzimy już w „Lalce”

Prof. Koziołek: XIX w. się nie skończył. Źródła podziałów na Polskę Kaczyńskiego i Polskę Tuska widzimy już w „Lalce”

Czego warto napić się na dobranoc? Naukowcy o skuteczności herbatek na sen

Czego warto napić się na dobranoc? Naukowcy o skuteczności herbatek na sen

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Olimpijskie zawody odbędą się pod nosem 500 krokodyli

Olimpijskie zawody odbędą się pod nosem 500 krokodyli

18 września, 2026
Francja. Emmanuel Macron ostrzega przed Rosją. Francja szykuje plan

Francja. Emmanuel Macron ostrzega przed Rosją. Francja szykuje plan

18 września, 2026
Mariusz Błaszczak o „betonie”, uderza w generałów. Szef MON oburzony, „skandal”

Mariusz Błaszczak o „betonie”, uderza w generałów. Szef MON oburzony, „skandal”

18 września, 2026
Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

18 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Taki kod PIN wybieramy najczęściej. Eksperci zalecają zmianę – Biznes Wprost

Taki kod PIN wybieramy najczęściej. Eksperci zalecają zmianę – Biznes Wprost

18 września, 2026
Zaatakował ogromnego węża. Wszystko nagrała kamera

Zaatakował ogromnego węża. Wszystko nagrała kamera

18 września, 2026
Wojna na Ukrainie. Rosja vs. Wielka Brytania. Moskwa oburzona. „Porzućcie”

Wojna na Ukrainie. Rosja vs. Wielka Brytania. Moskwa oburzona. „Porzućcie”

18 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.