-
Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził dezaprobatę wobec nazywania generałów betonem i podkreślił znaczenie ich doświadczenia.
-
Wcześniej były minister Mariusz Błaszczak skrytykował generałów „starej daty” i uznał, że powinni odejść na emeryturę.
-
Słowa Błaszczaka skomentował również prezesa PiS Jarosław Kaczyński.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W piątek były szef MON Mariusz Błaszczak stwierdził w rozmowie z dzienikarką TVP Info w Sejmie, że „generałowie starej daty powinni odejść na emeryturę”. Ocenił, że to „źle, że oni wrócili teraz pod rządami Donalda Tuska”. Gdy dziennikarka zaznaczyła, że to „wybitni fachowcy”, Błaszczak odparł: – Nie, to jest beton.
Do wypowiedzi Błaszczaka odniósł się w piątek w Sejmie obecny minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz odpowiada Błaszczakowi. „Beton w wykonaniu twardogłowych w PiS-ie”
– Nieczerpanie z doświadczenia (generałów – red.) i w ogóle mówienie o generałach jako o betonie jest czymś okropnym, ohydnym. Miało być „murem za polskim mundurem”, a tutaj nie ma muru, a jest beton w wykonaniu twardogłowych w PiS-ie. To niech oni swój beton skruszą w swojej głowie, będzie dużo lepiej – stwierdził.
W ocenie Kosiniaka-Kamysza niezwykle wartościowe są m.in. doświadczenie i wiedza gen. Mieczysława Bieńka. Jak podkreślał szef MON, jest to wojskowy, który „pełnił najwyższą funkcję jako Polak w strukturze sił Stanów Zjednoczonych i wojsk NATO i ma niezwykłe doświadczenia z misji zagranicznych, z Iraku, z Afganistanu”.
Kosiniak-Kamysz wymienił też gen. Edwarda Gruszkę. Zaznaczył, że jest to dowódca, który organizował strukturę polskiego wojska.
Wicepremier ocenił również, że były minister obrony zachowuje się nieodpowiedzialnie, podważając art. 5 NATO i sojuszniczych zobowiązań wobec państw bałtyckich.
Kosiniak-Kamysz zachowanie Błaszczaka komentował też w sieci, gdzie ocenił wprost, że to „skandal”. „Był Pan ministrem obrony. Powinien Pan wiedzieć, że generałowie nie są od przytakiwania, a sojusze działają w dwie strony” – dodał.
Koalicja reaguje na słowa Błaszczaka o wojskowych
Wypowiedź Błaszczaka skrytykowali również minister koordynator służ specjalnych Tomasz Siemoniak oraz sekretarz stanu w MON Magdalena Sobkowiak.
„Mariusz Błaszczak nazywa polskich generałów „betonem”, a Sławomir Menzten straszy „rozbrojną Polską, choć głosował przeciw SAFE, z którego finansujemy setki tysięcy sztuk amunicji” – napisała Sobkowiak na platformie społecznościowej X. Do wpisu dołaczyła fragment nagrania z wypowiedzią byłego szefa MON.
„Macierewicz biega z pistoletem na farbę, Błaszczak podważa gwarancje NATO i nazywa generałów Wojska Polskiego betonem. Strach, że ci ludzie byli ministrami obrony w rządach PiS” – napisał z kolei Tomasz Siemoniak.
Głos zabrał także szef MSWiA. „Wielokrotnie pisałem, ze Błaszczak to stan umysłu. Dziś jednak przeszedł samego siebie, atakując polskich generałów. Jeśli ktokolwiek zasługuje na miano „betonu”, Panie Błaszczak, to może warto wspomnieć słowa śp. Ludwika Dorna o Panu…” – napisał Marcin Kierwiński.
Kaczyński o wypowiedzi Błaszczaka. „Nie mam takiej wiedzy”
O słowa Błaszczaka spytany został także prezes PiS Jarosław Kaczyński. Podczas konferencji prasowej stwierdził, że Błaszczak – jako że był szefem MON – zna tych generałów „nieporównanie lepiej” niż on sam. – W związku z tym takiej wiedzy nie mam – powiedział.
Kaczyński ocenił ponadto, że w polskiej armii istnieją „siły zmian, tych pozytywnych zmian”. Stwierdził jednak, że w armii są też „takie siły, które chciałyby kontynuować to, co działo się w Polsce przez trzydzieści kilka lat”.
Według Kaczyńskiego armia przez lata „nie była w wystarczającym stopniu nastawiona na realne prowadzenie wojny„. Stwierdził, że służba w armii była traktowana jako „jakiś sposób na życie, sposób na karierę”.
-
„PO słono za to zapłaci”, „Ważniejsze apanaże”. Iskrzy po wyborze wicemarszałka
-
Szefowie MON i Sztabu Generalnego u prezydenta. W tle rosyjska agresja













