-
Posłowie i politycy publicznie wyrazili sprzeciw wobec doniesień o szybkim przyjmowaniu polityków KO i ich rodzin poza kolejką w warszawskim SOR.
-
Marszałek Sejmu zapowiedział dyskusję w sprawie limitów płac dla lekarzy oraz zakazu łączenia praktyki prywatnej z publiczną.
-
Prezydent Warszawy poinformował o przeprowadzeniu audytu we wszystkich szpitalach w stolicy po ujawnieniu sprawy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak dowiedział się portal Zero, SOR Warszawskiego Szpitala Południowego miał poza kolejką przyjmować polityków KO i ich rodziny. Według źródeł natychmiast zlecano ich badania, dostawali także specjalnie wydzielony pokój.
Medialne doniesienia wywołały burzę nie tylko w mediach społecznościowych, ale i podczas zwołanego na środę posiedzenia Sejmu.
– Zwykły Polak godzinami czeka na SOR-ze i boi się o życie, a dla partyjnych kumpli i ich rodzin salonka oraz badania po kilkunastu minutach – mówił poseł Jarosław Sachajko. Opisane praktyki określił jako „Bizancjum w szpitalach”.
Media: Politycy KO przyjmowani na SOR bez kolejki. Awantura w Sejmie
Do sprawy odniosła się również przewodnicząca koła poselskiego Razem Marcelina Zawisza. – Wystarczy mieć legitymację partyjną i natychmiast miliony wpadają na konto. To jest obrzydliwe, ponieważ tak naprawdę w sytuacji, w której ograniczacie dostępność badań diagnostycznych dla ludzi, a swoim zapychacie kieszenie, to tym pacjentom zabieracie pieniądze – mówiła.
– Jesteście złodziejami. Okradacie Polaków z marzeń o normalnej służbie zdrowia. Otwieracie sobie saloniki dla waszych działaczy. Wasi lekarze zarabiają miliony (…) Panie Giertych, panie milionerze, jak panu nie wstyd? – pytał zgromadzonych na sali plenarnej polityk PiS Janusz Kowalski.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, zapytany o domniemaną specjalną kolejkę dla polityków KO w Szpitalu Południowym w Warszawie, powiedział, że nie będzie komentował wewnętrznych spraw koalicjanta.
Zapowiedział jednak, że jednym z punktów środowego posiedzenia Sejmu będzie kwestia limitów w wynagrodzeniach dla lekarzy oraz zakazu łączenia praktyki prywatnej z praktyką w publicznych jednostkach opieki zdrowotnej.
– Klub Lewicy chce, by natychmiast rozpocząć dyskusję o radykalnych zmianach w ochronie zdrowia – mówił na briefingu prasowym Czarzasty. Dodał, że oczekuje choćby rozpoczęcia analizy dotyczącej tego, czy urządzenia medyczne i aparatura medyczna są wykorzystywane w pełnym wymiarze czasowym. Na obradach zostanie poruszona również ewidencja czasu pracy lekarzy i limity w płacach.
Echa afery z udziałem lekarza KO. „Oburzenie społeczne jest bardzo duże”
– Boję się, że to kolejna historia o ośmiorniczkach, że ona będzie mocno rezonować. Oburzenie społeczne jest naprawdę bardzo duże – mówiła w wywiadzie dla TVN24.
„Rząd Donalda Tuska nic nie robi, by skrócić kolejki do lekarzy i znaleźć środki na świadczenia medyczne. Jedyne o co dbają to własny komfort. Prywata i zabiegi poza kolejnością. Pogarda i cwaniactwo” – napisał na X Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta.
Jak czytamy w środowym artykule portalu Zero, specjalną kolejką na szpitalnym oddziale ratunkowym miał koordynować Dawid Kacprzyk – lekarz w trakcie specjalizacji, który do poniedziałku działał w szeregach Koalicji Obywatelskiej. Polityk partii Roman Giertych stwierdził w internetowym wpisie, że nigdy nie słyszał o podobnych praktykach stosowanych przez warszawskie placówki medyczne.
„Jestem w polityce tyle lat, mieszkam w Warszawie, a o żadnym saloniku VIP dla polityków w szpitalach warszawskiego samorządu nigdy nie słyszałem. Jeśli ślady takiej działalności byłego radnego KO zostałyby stwierdzone to trzeba to bezwzględnie ścigać” – czytamy na profilu Giertycha na platformie X.
Poseł przypomniał za to wpłaty z Funduszu Sprawiedliwości, które trafiały do szpitali, gdzie leczył się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. „Niestety Zespół ds. Funduszu Sprawiedliwości akurat tej sprawy nie rozwiązał. Może teraz będzie okazja skoro taki temat interesuje opinię publiczną” – dodał.
Sprawa Dawida Kacprzyka. Donald Tusk komentuje
Szef rządu podkreślił, że w przypadku złamania prawa sytuacja zostanie zgłoszona i wyjaśniona przez prokuraturę. – Jeśli złamano tylko kwestie dobrych obyczajów, to będzie odpowiedzialność polityczna. Jest wystarczająco dużo sygnałów, żeby ci, którzy dysponują tym szpitalem, podjęli też decyzje personalne w tej chwili. Taka jest moja opinia – ocenił.
Premier zapowiedział przy tym, że zwrócił się do NIK o przeprowadzenie kontroli służby zdrowia tam, gdzie „mamy do czynienia z wydatkowaniem środków publicznych”.
Szef rządu doprecyzował, że „tam, gdzie będą uzasadnione sytuacje, będzie to także owocowało wnioskami prokuratorskimi”. Dodał, że chce mieć dokładny raport kontrolny i wnioski wobec tych miejsc, w których dochodziło do nadużyć.
Afera na SOR w Warszawie. Media: politycy KO przyjmowani poza kolejką
Według doniesień proces przyjmowania polityków KO oraz ich rodzin bez kolejki w Warszawskim Szpitalu Południowym kontrolował lekarz i były polityk Koalicji Dawid Kacprzyk.
Medyk nie tylko objął stanowisko kierownicze mimo braku specjalizacji, ale również zarobił w ciągu roku 1,6 mln złotych. Dodatkowo w czasie, w którym miał pełnić dyżur w szpitalu, występował w telewizji czy wykonywał zadania związane z karierą polityczną.
Narodowy Fundusze Zdrowia miał otrzymać do weryfikacji listę osób korzystających ze specjalnej ścieżki. Szpital twierdzi że nie udostępnia informacji dotyczących poszczególnych pacjentów obcym osobom.
Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski przekazał, że audyt obejmie wszystkie warszawskie szpitale.
-
Rafał Trzaskowski reaguje po medialnych doniesieniach. „Pilny audyt”
-
Afera wokół zarobków warszawskiego lekarza. NIL wszczyna postępowanie















