-
Hamas zaapelował do wspieranej przez Stany Zjednoczone Rady Pokoju o wywarcie presji na Izrael, by ten zaakceptował plan pokojowy dla Strefy Gazy.
-
Po spotkaniu w Egipcie z wysłannikiem prezydenta USA Hamas zadeklarował gotowość do wdrożenia planu pokojowego Donalda Trumpa, podczas gdy Izrael odrzucił propozycję uwzględniającą rozbrojenie Hamasu i wycofanie wojsk izraelskich.
-
Od października 2025 roku obowiązuje zawieszenie broni, ale obie strony konfliktu oskarżają się o jego naruszanie, a kolejne etapy rozejmu pozostają niewdrożone.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Hamas zwrócił się do Rady Pokoju po tym, jak przywódca tej organizacji Chalil al-Hajja spotkał się w Egipcie z wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa, Jaredem Kushnerem – donosi agencja AFP.
W oświadczeniu ugrupowanie stwierdziło, że wezwało Radę oraz kraje pełniące rolę mediatorów do „zmuszenia okupanta (Izraela – red.) do wypełnienia wszystkich zobowiązań wynikających z pierwszej fazy planu zawieszenia broni, zaprzestania wszelkich naruszeń, wstrzymania zabójstw i najazdów oraz zatwierdzenia planu działania na drugą fazę.
Sam Chalil al-Hajja zadeklarował, że jego ugrupowanie jest gotowe do wdrożenia planu pokojowego prezydenta USA Donalda Trumpa, „położyć kres cierpieniu mieszkańców Strefy Gazy i rozpocząć proces odbudowy” – poinformowała AP za kairską stacją telewizyjną Al-Kahira.
Hamas zareagował w ten sposób na ruch Bijnamina Netanjahu, który 9 sierpnia odrzucił najnowszy plan Trumpa mający doprowadzić do przełamania impasu w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy i przewidujący wycofanie wojsk izraelskich ze Strefy Gazy oraz rozbrojenie Hamasu. Oświadczył, że nigdy nie zgodzi się na państwo palestyńskie w Strefie Gazy lub na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Decyzję Izraela potępiły we wspólnym oświadczeniu: Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Jordania, Arabia Saudyjska, Turcja, Indonezja i Pakistan.
Strefa Gazy. Strony oskarżają się nawzajem o naruszanie rozejmu
Trump ogłosił pod koniec lipca, że Rada Pokoju osiągnęła porozumienie w sprawie Strefy Gazy. Wiąże ono rozbrojenie Hamasu z wycofywaniem się sił Izraela z tego terytorium. Powiedział, że osiągnięcie porozumienia to ważny krok w kierunku tego, aby Strefą rządził nowy rząd palestyński, który ma ściśle współpracować z Radą Pokoju.
Kruche zawieszenie broni między Izraelem i palestyńskim Hamasem, obowiązujące od października 2025 r., zakończyło fazę intensywnych walk w izraelskiej operacji w Strefie Gazy, ale kolejne etapy rozejmu pozostają niezrealizowane. Hamas nadal nie oddał broni, a izraelska armia utrzymuje kontrolę nad około 65 proc. terytorium palestyńskiej półenklawy.
Obie strony konfliktu oskarżają się nawzajem o naruszanie rozejmu. Według władz Strefy Gazy od wejścia porozumienia w życie zginęło ponad 1,2 tys. Palestyńczyków. Izrael utrzymuje, że prowadzi ataki wymierzone wyłącznie w bojowników zagrażających izraelskim siłom, uczestników ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 r. oraz osoby łamiące warunki zawieszenia broni. Od początku rozejmu zginęło także pięciu izraelskich żołnierzy.
W ataku z 7 października zginęło ponad 1,2 tys. Izraelczyków, a 251 osób zostało wziętych do niewoli. Według władz kontrolowanej przez Hamas Strefy Gazy izraelska ofensywa rozpoczęta po tym ataku pochłonęła dotąd ponad 73 tys. ofiar śmiertelnych.
Źródło: AFP














