W skrócie
-
Jarosław Kaczyński podczas spotkania w Bydgoszczy skrytykował obecny rząd i wskazał na jego nieudolność w kwestiach bezpieczeństwa kraju.
-
Za przykład podano incydent z eksplodującym dronem w Osinach, który miał być niezauważony przez systemy obrony.
-
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz uznał zdarzenie za rosyjską prowokację i podkreślił, że sytuacja miała miejsce w newralgicznym momencie rozmów o pokoju.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jarosław Kaczyński w poniedziałek spotkał się z bydgoskimi sympatykami PiS. Polityk poświęcił dużą część swojego wystąpienia krytyce rządu Donalda Tuska.
– Jeżeli zapytamy czego Polska potrzebuje, (…) to pierwszą zmianą, pierwszym krokiem jest powołanie dobrego rządu w Polsce – mówił do zebranych były premier. Wyjaśnił, że „ten rząd się do niczego nie nadaje”.
Kaczyński grzmi ws. drona w Osinach. „Nawet nie został zauważony”
W czasie swojego wystąpienia prezes PiS posłużył się przykładem drona, który eksplodował w Osinach. Stwierdził on, że niezauważenie maszyny jest dowodem na to, że Polska w niektórych kwestiach się cofa.
– To, że po Polsce w tej chwili mógł sobie latać spokojnie jakiś czas, jeszcze nie wiemy jaki dron, najprawdopodobniej szpiegowski, ale tego też na sto procent nie wiemy, to jest dowód na to, że w pewnych sprawach się nawet cofamy – powiedział lider PiS w swoim wystąpieniu.
– Instalacja antydronowa kupiona za dosyć duże pieniądze została zamontowana, miała być zdjęta na chwilę, żeby ją zmodernizować, ale niestety zdjęto ją i zostawiono. Modernizacji nie ma, nie została przywrócona, dron nawet nie został zauważony – dodał Kaczyński.
Esplozja drona w Osinach.
W nocy z 19 na 20 sierpnia w miejscowości Osiny doszło do eksplozji niezidentyfikowanego obiektu, który najprawdopodobniej był wojskowym dronem.
Głos na temat incydentu zabrał wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. – Rosja po raz kolejny prowokuje. Mamy do czynienia z rosyjskim dronem – przekazał polityk.
Wicepremier stwierdził, że prowokacja miała miejsce w szczególnym momencie, „kiedy trwają dyskusje o pokoju, kiedy jest nadzieja na to, że ta wojna (…) ma szansę się zakończyć”.
Na skutek eksplozji obiektu nikt nie został ranny. Media informowały o uszkodzonych oknach w okolicznych domostwach. Dron to prawdopodobnie tzw. wabik. Jest to bezzałogowiec służący do ściągania uwagi obrony przeciwlotniczej.















