Na sali rozpraw sędzia Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski grzmiał: – Do cholery, proszę zamilknąć, dosyć tego. Proszę nie przeszkadzać, na tej sali obowiązuje kultura.
Posiedzenie Trybunału Stanu odbywa się w sprawie immunitetu I Prezes SN Małgorzaty Manowskiej. Po chwili Andrzejewski, zwracając się do sędziów, polecił im, aby „zamilkli”. – To jest niegodne funkcji sędziego, będziecie odpowiadać dyscyplinarnie – mówił.
Piotr Andrzejewski zarządził przerwę w obradach, aby uspokoić emocje zebranych. – Proszę zdjąć togi – ponownie zwrócił się do sędziów wpuszczonych na salę.
Więcej informacji wkrótce…













