Premier informację przekazał tuż przed rozpoczęciem posiedzenia rządu.
– Jak państwo wiecie, w piątek rozpoczynają się bardzo agresywne manewry rosyjsko-białoruskie, bardzo blisko polskiej granicy. To ma swoje konsekwencje. Odpowiedzią są manewry po naszej stronie. Celem tych manewrów jest między innymi Przesmyk Suwalski, celem na razie symulacji działań – stwierdził premier i dodał, że „mamy do czynienia z narastającą liczbą prowokacji ze strony Rosji i Białorusi”. – W związku z tym zamkniemy granicę z Białorusią, w tym przejścia kolejowe, w związku z manewrami Zapad, o północy z czwartku na piątek – ogłosił we wtorek premier Donald Tusk.
Prowokacje i zatrzymania
Premier podał przykład jednej z ostatnich „bardzo agresywnych prowokacji”. Chodzi o zatrzymanie przez białoruskie służby młodego polskiego zakonnika z Krakowa.
Przypomnijmy, że w czwartek 4 września państwowa telewizja Belarus 1 poinformowała o zatrzymaniu Polaka przez KGB. Do zdarzenia miało dojść w mieście Lepel, w obwodzie witebskim. Propagandowa stacja donosiła, że Polak rzekomo miał mieć przy sobie wykradzione, tajne dokumenty, które dotyczyły białorusko-rosyjskich ćwiczeń wojskowych Zapad-2025.
Więcej informacji wkrótce.















