„Fińska służba migracyjna odmówiła schronienia, uciekającemu przed mobilizacją 32-letniemu obywatelowi Rosji Romanowi Golikowowi” – podaje niezależna rosyjska agencja prasowa Mediazona, powołując się na rozmowę z mężczyzną.
Obecnie grozi mu deportacja do Rosji. Mężczyzna odwołał się od decyzji służb do sądu.
Jak przekazała agencja, mężczyzna w latach 2021-2022 przekazywał pieniądze na Fundację Walki z Korupcją, organizację założoną przez Aleksieja Nawalnego. Był także obserwatorem wyborów w Moskwie i brał udział w wiecach opozycji.
Przed mobilizacją wyjechał do Finlandii. Teraz może zostać deportowany
Golikow do Finlandii przyjechał na tydzień przed ogłoszeniem mobilizacji. Już w pierwszych dnia otrzymał wezwanie, w tym samym czasie zdecydował się, że nie opuści kraju i wystąpił o azyl.
Wniosek rozpatrywano przez blisko trzy lata. W tym czasie sześciokrotnie był przepytywany przez służby. „W oczekiwaniu na decyzję aktywnie uczestniczył w wiecach antywojennych w Finlandii” – podaje Mediazona.
Ostatecznie w kwietniu mężczyzna dowiedział się, że odmówiono mu azylu. Służby wskazywały, że systematycznie angażował się w działalność opozycyjną, otrzymał wezwanie podczas mobilizacji. „Mimo to urzędnicy nie widzieli podstaw do udzielenia azylu i uznali za niepotwierdzone, że Golikowowi grozi niebezpieczeństwo po powrocie do ojczyzny” – wskazuje agencja.
Jak podano, w rozmowach z pracownikami służby migracyjnej Golikow miał mówić, że obawia się represji po powrocie do Rosji, że może zostać zatrzymany, trafić do więzienia, być torturowany i siłą zmuszony do zawarcia kontraktu wojskowego.
Mobilizacja w Rosji. Media: Ponad 15 tys. Rosjan objętych mobilizacją zginęło
We wrześniu 2022 roku w Rosji ogłoszona „częściowa” mobilizacja na wojnę w Ukrainie, która stale obowiązuje. Oficjalnie na front mieli trafiać ci, którzy wcześniej służyły w wojsku. Jednak w rzeczywistości do walk kierowani są i studenci, i starsi mężczyźni, a także osoby niepełnosprawne.
Według danych rosyjskiego serwisu BBC i Mediazony do połowy września od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło 133 117 Rosjan. Wśród nich znalazło się co najmniej 15 tys. osób, które na front trafiły na skutek mobilizacji. Średni wiek zabitych to 35 lat.













