Premier nie doprecyzował we wtorkowym wpisie kiedy i gdzie dokładnie doszło do zatrzymań.
„ABW, we współpracy z innymi służbami, zatrzymała w ostatnich dniach osiem osób w różnych częściach kraju, podejrzewanych o przygotowania aktów dywersji. Sprawa jest rozwojowa. Trwają dalsze czynności operacyjne” – napisał Donald Tusk.
Więcej szczegółów ujawnił minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
„Sprawy, o których pisze premier Donald Tusk dotyczą prowadzenia rozpoznania obiektów wojskowych i elementów infrastruktury krytycznej, przygotowania środków do przeprowadzenia aktów dywersji i bezpośredniej realizacji ataków” – napisał na platformie X. Jak dodał, „ABW ściśle współpracuje z Służbą Kontrwywiadu Wojskowego, Policją i Prokuraturą”.
Akty sabotażu w Polsce. Premier o kolejnych zatrzymanych
Opisana przez premiera akcja ABW to kolejna już odsłona działań polskich służb na rzecz walki z próbami sabotażu na terenie naszego kraju. W lipcu Donald Tusk informował o licznych zatrzymaniach.
– Mamy 32 osoby zatrzymane i podejrzane o współpracę z rosyjskimi służbami, które zlecały tym osobom albo akty dywersji, albo pobicia – mówił premier. Byli wśród nich Polacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy oraz 27-letni obywatel Kolumbii.
Z kolei w sierpniu 27-letni obywatel Białorusi Vitalij S. usłyszał zarzuty za przygotowanie sabotażu na rzecz obcego wywiadu. Jak przekazała wówczas Prokuratura Krajowa, 27-latek zbierał dane o obiekcie magazynowym zlokalizowanym na terenie województwa lubelskiego. Materiały te przekazał przedstawicielom obcego wywiadu. Jak dodano, mężczyzna przygotowywał się do podpalenia.
Wkrótce więcej informacji…













