-
Rosja wysyła drony nad Europę w celu testowania reakcji państw i prowadzenia rozpoznania.
-
Moskwa próbuje osłabić wolę wsparcia dla Ukrainy i podsycać antywojenne nastroje w Europie.
-
Budanow podkreśla, że wzmocnienie Ukrainy jest kluczowe dla bezpieczeństwa kontynentu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Szef Wywiadu Wojskowego ukraińskiej armii Kyryło Budanow przekazał w wywiadzie dla włoskiej gazety „Il Foglio”, że Kreml chce zniszczyć przekonanie w głowach Rosjan, że Europa jest silna i coś warta. Co więcej, zdaniem wojskowego Moskwa ma kilka celów, które stoją za wysyłaniem dronów w przestrzeń powietrzną krajów europejskich.
Rosyjskie drony nad Europą. Budanow: Sprawdzają waszą reakcję
Jednym z nich, jak ocenił Budanow, jest sprawdzanie reakcji Europejczyków, kiedy wrogi statek bezzałogowy wedrze się w przestrzeń powietrzną ich państwa.
– Sprawdzają waszą zdolność do podejmowania decyzji, gotowość do użycia siły. W międzyczasie prowadzą rozpoznanie, wykrywają wasze systemy, rozumieją, jak działają i gdzie się znajdują – tłumaczył w rozmowie z włoskimi mediami.
Ponadto Rosja chce podsycać antywojenne nastroje w europejskich krajach. Według szefa ukraińskiego wywiadu Władimir Putin próbuje osiągnąć swój cel poprzez wysyłanie dronów, sabotaże w fabrykach i na kolei, a także cyberataki.
– Dla nich to podwójna korzyść: jeśli wy, Europejczycy, zmęczycie się wojną, to pomoc, która dociera do Ukrainy się zmniejszy. A tymczasem Rosjanie sieją wśród narodów europejskich przekonanie, że nie warto walczyć z Rosją – mówił Kyryło Budanow, zaznaczając, że nie jest to jego stwierdzenie, a rosyjska opinia na ten temat.
Moskwa testuje odpowiedź Europejczyków. Czy Ukraina może pomóc sojusznikom?
Budanow pytany, jak Ukraina może pomóc Europie w ochronie przed takimi działaniami Federacji Rosyjskiej, stwierdził, że na czas pełnoskalowej wojny możliwości Kijowa są ograniczone. Dodał, że ma to związek też z przyszłością i zmianą architektury bezpieczeństwa na Starym Kontynencie.
– Z geograficznego punktu widzenia odpowiedź jest oczywista: wszystkim opłaca się wzmocnić Ukrainę, aby służyła jako bufor, tarcza. W ten sposób Europa zostanie uratowana (…) – mówił.
Szef Wywiadu Wojskowego Sił Zbrojnych Ukrainy nadmienił, że obecnie pomoc udzielana przez Kijów opiera się na dzieleniu się doświadczeniem w dziedzinie obronności. – Ale jeśli Rosja stanie się bardziej aktywna, a przygotowuje się do tego, Europejczycy będą potrzebowali zupełnie innej odpowiedzi (na ataki hybrydowe – red.) – podkreślił Kyryło Budanow.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie w kilku europejskich krajach – w tym Polsce – doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony. Kilka bezzałogowych maszyn, które mogły stanowić zagrożenie, zostały zneutralizowane przez nasze wojsko.
Źródła: Unian, „Il Foglio”













