– Dzieje się zemsta Donalda Tuska, która przeszła w kolejną fazę, w tym wypadku w postaci złożenia wniosku o uchylenie mi immunitetu oraz wyrażenia przez Sejm zgody na areszt tymczasowy – powiedział Zbigniew Ziobro, zaznaczając, że Tusk „ma powody do zemsty”.
Jako powody te wskazał postępowania, które toczyły się przeciwko politykom Platformy Obywatelskiej m.in. Sławomirowi Nowakowi, Romanowi Giertychowi czy Tomaszowi Grodzkiemu.
– Donald Tusk otoczony jest ludźmi, o których można śmiało powiedzieć, używając języka potocznego, że są złodziejami – powiedział. Stwierdził również, że sam Donald Tusk mógł być zamieszany w proceder korupcyjny Sławomira Nowaka, jednak nie było na to wystarczających dowodów.
– Pewien paradoks sprawił, że znalazłem się w Budapeszcie za sprawą zaplanowanej przez organizatorów dużej konferencji poświęconej łamaniu praworządności w kontekście Unii Europejskiej, ale też sytuacji, która ma miejsce w Polsce – wyjaśnił.
– Właśnie wtedy, gdy rozmawialiśmy o praworządności, dowiedziałem się, że jest w stosunku do mnie kierowany wniosek o uchylenie immunitetu, zawierający szereg nieprawdziwych, absurdalnych, niedorzecznych twierdzeń, który wskazuje, że Donald Tusk jest konsekwentny w swoich zapowiedziach – nie tylko w kontekście zemsty, ale instrumentalnym wykorzystywaniu prawa i prokuratury, do rozprawiania się z opozycją – powiedział były minister.
Więcej informacji wkrótce.
Prokuratura ściga Zbigniewa Ziobrę. Śledczy stawiają byłemu ministrowi 26 zarzutów
Prokuratura stawia Zbigniewowi Ziobro zarzuty popełnienia 26 przestępstw w czasach, gdy pełnił on funkcję ministra sprawiedliwości. Przede wszystkim chodzi o defraudację środków z Funduszu Sprawiedliwości. Jeden z zarzutów dotyczy również założenia i kierowania grupą przestępczą. Podejrzanymi w sprawie są również posłowie PiS Marcin Romanowski i Dariusz Matecki.
Prokuratura złożyła do marszałka Sejmu Szymona Hołowni wniosek o uchylenie Ziobrze immunitetu i jego tymczasowe aresztowanie. W poniedziałek minął termin, jaki marszałek Hołownia dał Ziobrze na dobrowolne zrzeczenie się immunitetu. Dlatego też w czwartek nad wnioskiem najpierw zagłosuje komisja regulaminowa Sejmu, a w piątek prawdopodobnie sprawa trafi pod obrady na sali plenarnej.
Obecnie Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech i nie wiadomo, czy wróci do Polski. Politycy PiS zwracają uwagę, że powrót byłby dla byłego ministra korzystny politycznie, ale jeśli zostanie on aresztowany, to może to negatywnie wpłynąć na jego stan zdrowia. Ziobro od kilku lat leczy się bowiem onkologicznie.














