-
RegioJet oskarża PKP Intercity o działania ograniczające uczciwą konkurencję i planuje zgłosić sprawę do Komisji Europejskiej.
-
Czeski przewoźnik zarzuca m.in. sztuczne spowalnianie własnych połączeń, blokowanie reklamy oraz presję na pracowników.
-
RegioJet uzyskał w Polsce licencje na obsługę kilku tras, ale obecnie kursuje na ograniczonej liczbie połączeń.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
RegioJet na łamach opublikowanego oświadczenia zaprzeczył doniesieniom, jakoby wpływał na pracę dziennikarzy lub polityków.
„Zwracamy jedynie uwagę na przypadki naruszania zasad uczciwej konkurencji. Takie nieuczciwe postępowanie wpływa na opinię publiczną i ostatecznie obraca się przeciwko tym, którzy działają wbrew zasadom” – czytamy w oświadczeniu przewoźnika.
Według czeskiej firmy, która niedawno weszła na polski rynek kolejowych przewozów pasażerskich, jej działalność utrudniają różne spółki związane z PKP S.A. Przykładowo, PKP Cargo zarzuca nadmierne „przedłużanie finalizacji sprzedaży obiektu, który RegioJet nabył w przejrzystym przetargu, dzięki najwyższej ofercie w wysokości ponad 55 mln zł”.
RegioJet wydało oświadczenie. Chodzi o spór z PKP
Zdaniem RegioJet PKP S.A. odmawia także udostępnienia firmie powierzchni reklamowych na dworcach.
„Odmowa ta ma charakter zarówno bezpośredni, jak i dokonuje się za pośrednictwem spółek zarządzających powierzchniami reklamowymi, którym zabrania się sprzedawania ich konkurentom PKP Intercity” – oświadczył czeski przewoźnik.
Inny zarzut dotyczy rozkładów jazdy, w których połączenia RegioJet mają być „sztucznie spowalniane w stosunku do połączeń PKP Intercity”. Mowa jest także o „przypadkach, gdy PKP Intercity zabrania swoim pracownikom pracy dla RegioJet, grożąc im natychmiastowym zwolnieniem„.
RegioJet w oświadczeniu podsumował, że „uważa zachowanie PKP Intercity za niezgodne z prawem i sprzeczne z zasadami uczciwej konkurencji”. W związku z tym firma – jak zapowiedziała – przygotowuje oficjalną skargę do Komisji Europejskiej.
RegioJet ma zezwolenie na obsługiwanie kilku polskich tras
Założycielem, właścicielem i dyrektorem zarządzającym RegioJet jest Radim Janczura. Jego firma początkowo zajmowała się wyszukiwaniem pracy dla studentek z Czech i Słowacji w charakterze opiekunek dzieci w Wielkiej Brytanii. Kolejnym krokiem była sprzedaż biletów lotniczych i wycieczek.
Później na drogach pojawiły się charakterystyczne żółte autobusy RegioJet. W 2011 r. na tory wyjechały również żółte pociągi tej firmy. Janczura otwarcie zapowiadał, że chce zlikwidować państwowy monopol w transporcie. Startował w przetargach na połączenia dalekobieżne i lokalne. Wszedł na rynek słowacki, węgierski, austriacki i niemiecki.
Pod koniec 2024 r. polski Urząd Transportu Kolejowego udzielił firmie licencji na prowadzenie komercyjnych połączeń kolejowych. RegioJet ma zezwolenia m.in. na obsługiwanie tras Gdynia-Kraków, Kraków-Warszawa, Warszawa-Gdynia, Warszawa-Przemyśl, Przemyśl-Hanower, Warszawa-Wiedeń oraz na sezonowe połączenie do Rijeki i Splitu w Chorwacji.
Aktualnie żółte pociągi obecne są tylko na jednej krajowej trasie w Polsce – między Krakowem a Warszawą. Realizowane jest także połączenie z Pragi do Przemyśla i Krakowa.














