Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Łzy w „Mam talent!”. Poseł Józefaciuk zgłasza sprawę do Rzecznika Praw Dziecka – Wprost

Łzy w „Mam talent!”. Poseł Józefaciuk zgłasza sprawę do Rzecznika Praw Dziecka – Wprost

13 kwietnia, 2026
20 mln zł kary dla XTB. Co zarzuca spółce KNF? – Biznes Wprost

20 mln zł kary dla XTB. Co zarzuca spółce KNF? – Biznes Wprost

13 kwietnia, 2026
Nowy rekord systemu kaucyjnego. 15-latek zarobił 1700 zł

Nowy rekord systemu kaucyjnego. 15-latek zarobił 1700 zł

13 kwietnia, 2026
Napięcie wokół cieśniny Ormuz rośnie. Bruksela apeluje, Teheran grozi

Napięcie wokół cieśniny Ormuz rośnie. Bruksela apeluje, Teheran grozi

13 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Dariusz Joński wyjawia kulisy. „Wszyscy ryzykowali”

Wybory na Węgrzech. Dariusz Joński wyjawia kulisy. „Wszyscy ryzykowali”

13 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Łzy w „Mam talent!”. Poseł Józefaciuk zgłasza sprawę do Rzecznika Praw Dziecka – Wprost
  • 20 mln zł kary dla XTB. Co zarzuca spółce KNF? – Biznes Wprost
  • Nowy rekord systemu kaucyjnego. 15-latek zarobił 1700 zł
  • Napięcie wokół cieśniny Ormuz rośnie. Bruksela apeluje, Teheran grozi
  • Wybory na Węgrzech. Dariusz Joński wyjawia kulisy. „Wszyscy ryzykowali”
  • Ceny paliw 14 kwietnia 2026. Po ile benzyna i olej napędowy? – Biznes Wprost
  • Sadzenie róż z gołym korzeniem. Ogród utonie w kwiatach
  • Węgry. Peter Magyar rozwiewa nadzieje Ukrainy. Jednoznaczne stanowisko
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Będą porównania do „Czarnobyla”, ale naprawdę potrafimy robić jakościowe seriale. Obejrzałem „Heweliusza” [RECENZJA]
Będą porównania do „Czarnobyla”, ale naprawdę potrafimy robić jakościowe seriale. Obejrzałem „Heweliusza” [RECENZJA]
Aktualności

Będą porównania do „Czarnobyla”, ale naprawdę potrafimy robić jakościowe seriale. Obejrzałem „Heweliusza” [RECENZJA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości8 listopada, 2025

Kiedy wdowa udaje się do firmy, dla której zmarły mąż jeździł tirem, dowiaduje się, że nie tylko nie ma co marzyć o odszkodowaniu, ale być może sama będzie musiała zapłacić firmie za zatopione mienie. Bo „długi się dziedziczy”. Serial Netfliksa „Heweliusz” pokazuje, jak traktowano ludzi w rzeczywistości lat 90.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

Po „Wielkiej wodzie” (2022 r.) pokazującej, jak powódź w 1997 r. zatapia Wrocław, duet Jan Holoubek i Kasper Bajon biorą na warsztat kolejną głośną katastrofę lat 90. — zatonięcie promu Heweliusz. I w poprzedniej, i w najnowszej produkcji twórców bardziej chyba niż sama katastrofa interesuje jej społeczno-polityczny kontekst. W „Wielkiej wodzie” widzieliśmy, jak do tragedii przyczyniło się niezdolne skorzystać z wiedzy ekspertów, działające po omacku, nieefektywne państwo z tektury. W „Heweliuszu” twórcy pokazują nie tylko to, jak transformacyjna Polska stworzyła warunki, w których mogło dojść do tragedii, ale także to, jak próbowała ją zatuszować, niesłusznie obwiniając kapitana i załogę statku.

Heweliusz — to jest winny katastrofy?

Główną narracyjną ramę produkcji stanowi prawne postępowanie mające oficjalnie ustalić przyczyny katastrofy. W dwóch ostatnich odcinkach serial zmienia się w zasadzie w dramat sądowy. Choć jeszcze zanim Izba Morska zacznie przesłuchania świadków, doskonale wiemy, że załoga statku nie będzie mogła liczyć na sprawiedliwość, że to ona — a zwłaszcza tragicznie zmarły w katastrofie kapitan — zostali wybrani jako kozły ofiarne.

Twórcy Heweliusza podczas uroczystej premiery serialu

Twórcy „Heweliusza” podczas uroczystej premiery serialu

Foto: FOTON/PAP / PAP

Prowadzący proces dokładają wszelkich starań, by przedstawić kapitana i załogę jako osoby niekompetentne, zaniedbujące swoje obowiązki, obarczone problemami zdrowotnymi uniemożliwiającymi im pełnienie służby na morzu. Prasa pisze o rzekomych problemach alkoholowych kapitana.

Za katastrofę, w której zginęło 56 osób, ktoś musi bowiem beknąć. A wszystkie najwyższe czynniki — z rządowymi na czele — są zgodne, że nie może być to armator. Jesteśmy na początku 1993 r., w kraju mamy dwucyfrowe bezrobocie, w wielu miejscach dobijające do 20 proc. Choć średnia pensja wynosi kilka milionów złotych, na co dzień w Polsce widać realną biedę. Armator jest ważnym pracodawcą na Pomorzu Zachodnim, regionie znanym z ostrych wystąpień społecznych. Wiceminister zakulisowo naciska więc, by wina nie spadła na armatora, w ten sposób chcąc ocalić miejsca pracy, jakie tamten zapewnia.

Wokół sprawy kręcą się też wojskowe służby specjalne przewożące na Heweliuszu tajemniczy ładunek — być może nielegalnie przemycaną broń. Twórcy nie wskazują jednak palcem na WSI jako na złowieszczą siłę odpowiedzialną za katastrofę — ma ona bowiem wielu ojców. Wyciągając syntezę z tego, co widzimy na ekranie, można powiedzieć, że za tragedię odpowiada przede wszystkim słabość i bylejakość instytucji Polski lat 90. oraz ekonomia polityczna transformacji. W kapitanacie w Świnoujściu nie ma nikogo, kto znałby niemiecki i potrafił zrozumieć komunikat z Niemiec o nadchodzącym znad Morza Północnego sztormie, Heweliusz jest wielokrotnie łatanym wrakiem, który dawno już powinien być wycofany z eksploatacji, ale armator oszczędza na czym może, prowadząc nierówną walkę o utrzymanie się na rynku w konkurencji z bogatszymi, zdolnymi latami stosować dumpingowe ceny firmami z zamożnych zachodnich państw.

Katastrofa Heweliusza. Bo „długi się dziedziczy”

Obok wątku politycznego mamy też wątek społeczny. Obserwujemy życie po katastrofie trzech dotkniętych nią rodzin: kapitana Andrzeja Ułasiewicza, zmarłego w katastrofie tirowca Marka Kaczkowskiego oraz jednego z ocalałych oficerów Witolda Skrimuntta. Wszystkie trzy są ze sobą głęboko połączone przez tragedię. Wdowy po Ułasiewiczu i Kaczkowskim mieszkają na tym samym warszawskim osiedlu, ich dzieci chodzą do tej samej szkoły. Skrimuntt zostaje mylnie zidentyfikowany jako Kaczkowski — Aneta Kaczkowska jedzie wraz innymi rodzinami na spotkanie z ocalonymi z katastrofy tylko po to, by przekonać się, że na miejscu nie ma jej męża, że właśnie została wdową, a jej dzieci sierotami.

Wątek Kaczkowskiej pokazuje, że rzeczywistość Polski lat 90. nie tylko rodziny załogi traktuje z buta. Gdy kobieta udaje się do firmy, dla której jej mąż jeździł tirem, by porozmawiać o odszkodowaniu, dowiaduje się, że jej małżonek nigdy nie był zatrudnionym na etat pracownikiem, tylko niezależnym przedsiębiorcą biorącym tira w leasing, a firma nie tylko nie wypłaci wdowie ani grosza odszkodowania, ale sama może domagać się od niej pieniędzy za zatopione mienie. Bo „przedsiębiorca odpowiada całym swoim majątkiem”, a „długi się dziedziczy”.

Aby mieć pieniądze na podstawowe potrzeby, Kaczkowska zastawia w lombardzie domowy sprzęt i elektronikę, ledwo stać ją na pokrycie kosztów z pogrzebu. Z wielkim poczuciem krzywdy, złości i gniewu patrzy na odbywający się na tym samym cmentarzu z towarzyszeniem salw honorowych pogrzeb Ułasiewicza — mężczyzny, którego obwinia za śmierć męża.

Czwartym kluczowym bohaterem jest kapitan Piotr Binter, naprzemiennie z Ułasiewiczem dowodzący Heweliuszem. Binter zasiada jako ławnik w próbującej zbadać katastrofę Izbie Morskiej i jako jedyny stara się zachować przyzwoicie. Czuje moralne zobowiązanie wobec rodziny tragicznie zmarłego kolegi. Jako jedyny próbuje zadawać pytania, co właściwie stało się z Heweliuszem.

Te wszystkie rodzinne wątki sprawiają czasem wrażenie nadmierni przeciągniętych, niektóre ze scen nie wnoszą zbyt wiele treści i powtarzają te same informacje. Bardziej skupione na rodzinnym wymiarze tragedii pierwsze trzy odcinki serialu mają słabszą dramaturgię niż dwa ostatnie zbudowane wokół procesu. Serial z pewnością mógłby zyskać, gdyby trochę skondensował narrację i przyspieszył tempo.

„Heweliusz” a „Czarbobyl”. Potrafimy robić jakościowe seriale

Mimo tej wady mamy do czynienia z naprawdę bardzo dobrą produkcją. Formuła „katastroficznego dramatu politycznego” udało się tu znacznie lepiej niż w „Wielkiej wodzie”. Z całą pewnością w „Heweliuszu” widać spójniejszą i zrealizowaną z wielką dyscypliną koncepcję wizualną. Dominują w niej szarości i burości — kolory polskiej zimy bez śniegu, z nagimi drzewami, wiecznie zachmurzonym niebem i słońcem zachodzącym po 16. Stale współpracujący z Holoubkiem operator Bartłomiej Kaczmarek doskonale pokazuje przytłaczającą melancholię tej pory roku oraz całą zgrzebność początku lat 90. — okresu, gdy sypie się kultura materialna pozostawiona przez PRL, a nowa dopiero się tworzy, na razie w zgrzebno-tandetnych formach.

Scena katastrofy i zatonięcia statku wygląda naprawdę przyzwoicie, cała filmowa maszyna zadziałała bardzo sprawnie. Doskonałą decyzją okazała się też to, by w pierwszych odcinkach pokazywać tylko urywki katastrofy i zaczekać z odsłonięciem jej pełnego obrazu do końca.

Bezbłędna od pierwszego do ostatniego planu jest reżyseria obsady. Trudno wyróżnić jedną rolę, ale być może najbardziej zasługuje na to Konrad Eleryk w roli Skrimuntta. Aktor obsadzany najczęściej w roli agresywnych mężczyzn z klasy ludowej tutaj tworzy zaskakującą kreację jako człowiek niezdolny pogodzić się z tym, że przeżył, i wrócić do cudem ocalonego życia.

„Heweliusz” będzie pewnie porównywany ze znakomitym brytyjskim „Czarnobylem” (2019). Ma podobną ambicję jak tamta produkcja — pokazać, jak szeroko rozumiany porządek polityczno-gospodarczo-społeczny doprowadził do dającej się uniknąć tragedii, tylko nie w schyłkowym Związku Radzieckim, a w początkach III RP. Choć to porównanie wypada na korzyść brytyjskiej produkcji, to „Heweliusz” nie pozostawia wątpliwości, że potrafimy robić w Polsce jakościową produkcję telewizyjną opowiadającą nasze historie.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

20 mln zł kary dla XTB. Co zarzuca spółce KNF? – Biznes Wprost

20 mln zł kary dla XTB. Co zarzuca spółce KNF? – Biznes Wprost

13 kwietnia, 2026
Nowy rekord systemu kaucyjnego. 15-latek zarobił 1700 zł

Nowy rekord systemu kaucyjnego. 15-latek zarobił 1700 zł

13 kwietnia, 2026
Napięcie wokół cieśniny Ormuz rośnie. Bruksela apeluje, Teheran grozi

Napięcie wokół cieśniny Ormuz rośnie. Bruksela apeluje, Teheran grozi

13 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Dariusz Joński wyjawia kulisy. „Wszyscy ryzykowali”

Wybory na Węgrzech. Dariusz Joński wyjawia kulisy. „Wszyscy ryzykowali”

13 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Ceny paliw 14 kwietnia 2026. Po ile benzyna i olej napędowy? – Biznes Wprost

Ceny paliw 14 kwietnia 2026. Po ile benzyna i olej napędowy? – Biznes Wprost

13 kwietnia, 2026
Sadzenie róż z gołym korzeniem. Ogród utonie w kwiatach

Sadzenie róż z gołym korzeniem. Ogród utonie w kwiatach

13 kwietnia, 2026
Węgry. Peter Magyar rozwiewa nadzieje Ukrainy. Jednoznaczne stanowisko

Węgry. Peter Magyar rozwiewa nadzieje Ukrainy. Jednoznaczne stanowisko

13 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.