Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Węgry. Peter Magyar rozwiewa nadzieje Ukrainy. Jednoznaczne stanowisko

Węgry. Peter Magyar rozwiewa nadzieje Ukrainy. Jednoznaczne stanowisko

13 kwietnia, 2026
Spór o sędziów TK. Żurek polecił wszczęcie postępowania wobec ludzi prezydenta

Spór o sędziów TK. Żurek polecił wszczęcie postępowania wobec ludzi prezydenta

13 kwietnia, 2026
Poseł Trela ostro o TV Republika. „Ruscy, do domu!” – Wprost

Poseł Trela ostro o TV Republika. „Ruscy, do domu!” – Wprost

13 kwietnia, 2026
Dofinansowanie do deszczówki 2026. Nawet 8 tys. zł dla właścicieli domów – Biznes Wprost

Dofinansowanie do deszczówki 2026. Nawet 8 tys. zł dla właścicieli domów – Biznes Wprost

13 kwietnia, 2026
Księgę Guinnessa do poprawy? Najstarsza ośmiornica nie była ośmiornicą

Księgę Guinnessa do poprawy? Najstarsza ośmiornica nie była ośmiornicą

13 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Węgry. Peter Magyar rozwiewa nadzieje Ukrainy. Jednoznaczne stanowisko
  • Spór o sędziów TK. Żurek polecił wszczęcie postępowania wobec ludzi prezydenta
  • Poseł Trela ostro o TV Republika. „Ruscy, do domu!” – Wprost
  • Dofinansowanie do deszczówki 2026. Nawet 8 tys. zł dla właścicieli domów – Biznes Wprost
  • Księgę Guinnessa do poprawy? Najstarsza ośmiornica nie była ośmiornicą
  • Bystrzyca Kłodzka. Zabójstwo 26-latka, podejrzany Borys B. trafił do aresztu
  • Wybory na Węgrzech. Viktor Orban nadal ma asy w rękawie
  • Prezydent ułaskawił Weronikę Krawczyk. Chodzi o zniesławienie lekarza
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jak uprawy zmieniały społeczeństwa? Naukowcy zbadali słuszność tzw. ryżowej teorii kultury
Jak uprawy zmieniały społeczeństwa? Naukowcy zbadali słuszność tzw. ryżowej teorii kultury
Aktualności

Jak uprawy zmieniały społeczeństwa? Naukowcy zbadali słuszność tzw. ryżowej teorii kultury

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości10 listopada, 2025

Dlaczego Chińczycy są bardziej nastawieni na kolektywne działania, a Europejczycy na swoją niezależność? Naukowcy mają na ten temat zaskakującą hipotezę.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

W północnych Chinach w prowincji Ningxia w odległości zaledwie 56 km od siebie położone są dwie rolnicze farmy. Na jednej z nich zbiera się ryż, na drugiej — pszenicę. W 2023 r. na farmy przyjechali naukowcy, by zrobić badania psychologiczne osób, które tam pracują. Testy miały odpowiedzieć na pytanie, czy to, jakie zboże uprawiają ludzie, ma wpływ na cechy ich osobowości oraz zdolność do współpracy?

Naukowcy chcieli sprawdzić słuszność tzw. ryżowej teorii kultury, która tłumaczy, dlaczego społeczeństwa Zachodu wydają się bardziej indywidualistyczne, a społeczeństwa Wschodu bardziej kolektywne. W ostatnich latach coraz więcej dowodów naukowych wskazuje na to, że sposób zdobywania i wytwarzania jedzenia miał ogromny wpływ na kształtowanie się społeczności oraz rządzących nimi zasad. Ryżowa teoria kultury jest tego dobitnym przykładem.

Kolektywiści i indywidualiści

Prowincja Ningxia to do dzisiaj jeden z najuboższych rejonów Chin. To tam w czasie Rewolucji Kulturalnej utworzono nowe, państwowe gospodarstwa rolne, do których wysyłano ludzi do pracy z innych rejonów. Często byli to żołnierze poszukujący zatrudnienia po wojnie albo młodzież z miast, którą reedukowano w duchu komunizmu przez pracę na roli. W sumie — zbieranina ludzi z różnych miejsc, niespokrewnionych ze sobą, którzy nie wychowywali się razem. Te czynniki były bardzo ważne dla badania, które chcieli przeprowadzić prof. Thomas Talheim z University of Chicago oraz doktorantka Xiawei Dong z Uniwersytetu Naukowo-Technicznego w Hongkongu.

To właśnie prof. Talheim jest autorem hipotezy o decydującym wpływie uprawy ryżu na kolektywną naturę społeczeństw Dalekiego Wschodu, nie tylko Chin, ale też Tajlandii, Wietnamu, Japonii i wielu innych państw, w których dobro ogółu stawiane jest ponad interesem jednostki. Jak uważa prof. Talheim, wynika to ze specyfiki uprawy ryżu, która wymaga zupełnie innych nakładów pracy i kolektywnego działania niż np. uprawa pszenicy. Rolnik uprawiający ryż musi spędzić na polu dwa razy więcej czasu niż osoba hodująca pszenicę. Ponieważ większość ryżu uprawia się na sztucznie nawadnianych poletkach, rolnicy są zmuszeni do współdziałania przy podziale wody czy budowie grobli i kanałów, pszenica nie wymaga aż takiej współpracy. Rolnicy są w stanie w większym stopniu polegać na sobie, co prowadzi do większej niezależności.

Prof. Talheim oparł swoją hipotezę na obserwacji społeczności chińskich z południa (gdzie tradycyjnie uprawia się ryż) oraz z północy, gdzie uprawiana jest pszenica. Naukowiec badał wówczas różnice psychologiczne wśród 1162 mieszkańców kilku miast z północy i południa oraz z prowincji leżących pomiędzy strefą ryżu a strefą pszenicy, a wyniki swoich badań opublikował w 2014 r. w „Nature”. Okazało się, że mieszkańcy północy uprawiający pszenicę faktycznie są większymi indywidualistami, są niezależni i mają w sobie więcej agresji, podczas gdy południowcy są bardziej kolektywni i lojalni wobec przyjaciół. — Te dane sugerują, że dziedzictwo rolnictwa nadal wpływa na ludzi we współczesnym świecie. Doprowadziło to do wykształcenia się dwóch odrębnych psychologicznie kultur — mówił wówczas prof. Talheim.

Kto się porównuje, ten płacze

Tamto badanie obarczone było jednak dużym ryzykiem niedokładności — mogło się np. okazać, że na kolektywizm Chińczyków z południa wpływa inna historia tego regionu czy inny klimat niż na odległej północy. Dlatego dwa położone niemal obok siebie gospodarstwa z pracownikami losowo dobranymi z różnych rejonów Chin okazały się idealnym polem badawczym do potwierdzenia lub obalenia „teorii ryżowej”.

Naukowcy poddali pracowników obu gospodarstw testom psychologicznym, w których badali cechy związane z kolektywizmem, np. lojalność wobec przyjaciół, skłonność do nepotyzmu oraz do relacyjnego stylu myślenia. We wszystkich tych aspektach pracownicy farmy ryżowej mieli wyższe wyniki niż ci z pszenicznej, co oznacza, że w ciągu zaledwie dwóch pokoleń pod wpływem określonego stylu pracy wykształciły się u nich inne cechy charakteru. W szerszym wymiarze przełożyło się to na odmienności kulturowe obserwowane dzisiaj nie tylko w samych Chinach, ale także między zdominowanym od tysiącleci przez uprawy pszenicy czy żyta Zachodem a „ryżowym” Wschodem.

Jednak prof. Talheim nie poprzestał na tym. Rok później wrócił na obie farmy, aby zbadać, czy odmienne poziomy kolektywizmu nie przekładają się na inne cechy psychologiczne. Skupił się na skłonności do porównywania się oraz poziomie szczęścia u pracowników. Okazało się, że w społeczności „ryżowej” pracownicy mieli większą skłonność do porównywania się nawzajem, co przekładało się na ich niższy poziom szczęścia niż u pracowników „pszenicznych”. — To może wyjaśniać, dlaczego ludzie w kulturach kolektywistycznych są zazwyczaj mniej szczęśliwi, niż w kulturach indywidualistycznych, nawet przy tym samym poziomie zamożności — pisze w najnowszym artykule w „Nature” prof. Talheim.

Narodziny patriarchatu

To nie jest jedyny przykład w naszej historii, kiedy różne sposoby pozyskiwania żywności wpływały na kulturę całych społeczeństw. Największa tego typu przemiana nastąpiła wraz z przejściem ludzi z gospodarki łowiecko-zbierackiej na rolniczą. — Nie było jednak tak, że ludzie nagle odkryli uprawę ziemi i zaczęli żyć dostatnio — mówi prof. Bogusław Pawłowski, antropolog z Uniwersytetu Wrocławskiego. — Społeczeństwa rolnicze radziły sobie na początku gorzej niż zbieracze-łowcy. Wskazują na to np. niższa wysokość ciała czy częstsze niedożywienie i choroby u wczesnych rolników — tłumaczy. Nowy system zdobywania jedzenia wymusił też szybkie przemiany społeczne, w tym w obrębie rodzin. — W społeczeństwach zbieracko-łowieckich to kobiety z reguły dostarczały ponad 50 proc. zasobów pokarmowych. Zbieractwo bowiem stanowiło bardziej stabilne czy regularne źródło pożywienia niż polowanie, choć może było mniej spektakularne i dostarczało mniej białka niż łowiectwo — mówi prof. Pawłowski. Kobiety miały więc silną pozycję w swoich społecznościach. Liczył się ich spryt, doświadczenie w zdobywaniu pożywienia. W społecznościach rolniczych cechy te nieco straciły na znaczeniu, bardziej zaczęła się liczyć fizyczna siła pozwalająca na wielogodzinną pracę w polu. — W rezultacie proporcje wkładu ekonomicznego w gospodarstwo rodzinne uległy zmianie — to mężczyźni zaczęli odgrywać dominującą ekonomiczną rolę — dodaje prof. Pawłowski.

Wraz ze zmianami w rodzinie poszły szersze zmiany społeczne. Naukowcy przyjmują, że społeczności łowiecko-zbierackie miały bardziej egalitarny charakter w porównaniu do wczesnych społeczności rolniczych. — Nie chodzi o to, że wszyscy byli równi, bo były osoby mniej i bardziej wpływowe, ale nie zależało to od zdolności kumulowania zasobów. Zasoby, czy to ze zbieractwa, czy z polowania, były współdzielone. Skuteczne łowiectwo wymagało też kooperacji między mężczyznami — tłumaczy prof. Pawłowski.

W społecznościach rolniczych sprawa miała się inaczej. — Rolnictwo po pewnym czasie wygenerowało różnice w posiadanych przez ludzi zasobach — mówi prof. Pawłowski. Niektórym rolnikom udało się uzyskać większe plony czy inny cenny towar rolniczy, który umożliwiał korzystniejsze wymiany handlowe i szansę na kumulację nadwyżkowych zasobów. — W ten sposób zaczęły powstawać różnice społeczne, rozwarstwienie. Ci, którym się nie wiodło w gospodarowaniu, stawali się zależni od tych, którzy mieli więcej ziemi i zgromadzili większe zasoby, stąd we społeczeństwach rolniczych pojawiło się zjawisko „ekonomicznego poddaństwa” — mówi prof. Pawłowski.

Pijani wodzowie rozdają dary

Nie tylko jednak uprawa zbóż kształtowała społeczeństwa, ale również uprawa jęczmienia oraz winorośli. Służyły one do produkcji piwa i wina, a alkoholowe procenty stanowiły impuls do rozwoju złożonych społeczeństw. Jest o tym przekonany m.in. prof. Edward Slingerland z University of British Columbia, sinolog i filozof, autor książki „Pijani. Jak popijaliśmy, tańczyliśmy i potykaliśmy się, by dotrzeć do cywilizacji”. W swojej książce opisuje wpływ alkoholu na rozwój społeczeństwa w różnych wczesnych cywilizacjach, np. w Sumerze, gdzie piwo było nie tylko napojem składanym w ofierze bogom, ale także środkiem płatniczym czy sposobem na podkreślanie hierarchicznej struktury społeczeństwa.

Podobnie było w przypadku wina. Jak wykazał dr Nicola Laneri z uniwersytetu w Katanii, produkcja i dystrybucja wina była czynnikiem stymulującym powstawanie pierwszych dużych osad ludzkich w północnej Mezopotamii, czyli na terenach dzisiejszej południowej Turcji. —Alkohol był u zarania cywilizacji spoiwem społeczeństwa, a jego rola kulturowa była ważniejsza niż straty zdrowotne — twierdzi prof. Slingerland.

Jednak tej rzekomo doniosłej roli alkoholu w kształtowaniu cywilizacji nikt dotąd nie udowodnił. Postanowili zrobić to naukowcy z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku. — Hipoteza o alkoholu jest naprawdę intrygująca, ale jak dotąd nie została ilościowo przetestowana w różnych kulturach — mówi dr Václav Hrnčíř, główny autor badania. — To dlatego, że archeologiczne dowody na obecność alkoholu są bardzo fragmentaryczne, a źródła pisane pochodzą jedynie z już złożonych i hierarchicznych społeczeństw — tłumaczy dr Hrnčíř.

Jak więc sprawdzić, czy alkohol faktycznie wpłynął na organizację społeczną we wczesnych skupiskach ludzkich? Naukowcy posłużyli się metodami analizy międzykulturowej. Zebrali dane na temat spożycia tradycyjnych napojów fermentowanych z globalnej próby 186 etnograficznie udokumentowanych społeczeństw o ​​różnym poziomie złożoności politycznej. —Aby zrozumieć związek między alkoholem a złożonością kulturową, wykorzystaliśmy modele statystyczne, które uwzględniają różne możliwe wyjaśnienia tego, co się wydarzyło. Te metody pomogły nam oddzielić rolę alkoholu od innych czynników, które mogą wpływać na struktury polityczne, takich jak intensywność rolnictwa i produktywność środowiska — mówi dr Angela Chira, współautorka badania.

Rzeczywiście korelacja między spożyciem alkoholu a złożonością społeczeństw była widoczna. Jak sądzą naukowcy, elity polityczne mogły wykorzystywać alkohol jako narzędzie do mobilizacji pracowników, budowania sojuszy oraz zdobywania i umacniania władzy. Jak zastrzega dr Hrnčíř, nie oznacza to, że upijanie się było głównym motorem rozwoju cywilizacji. Podkreśla też, że te badania dotyczą tylko wpływu niskoprocentowych alkoholi na społeczeństwa.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
46

09.11.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Spór o sędziów TK. Żurek polecił wszczęcie postępowania wobec ludzi prezydenta

Spór o sędziów TK. Żurek polecił wszczęcie postępowania wobec ludzi prezydenta

13 kwietnia, 2026
Poseł Trela ostro o TV Republika. „Ruscy, do domu!” – Wprost

Poseł Trela ostro o TV Republika. „Ruscy, do domu!” – Wprost

13 kwietnia, 2026
Dofinansowanie do deszczówki 2026. Nawet 8 tys. zł dla właścicieli domów – Biznes Wprost

Dofinansowanie do deszczówki 2026. Nawet 8 tys. zł dla właścicieli domów – Biznes Wprost

13 kwietnia, 2026
Księgę Guinnessa do poprawy? Najstarsza ośmiornica nie była ośmiornicą

Księgę Guinnessa do poprawy? Najstarsza ośmiornica nie była ośmiornicą

13 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Bystrzyca Kłodzka. Zabójstwo 26-latka, podejrzany Borys B. trafił do aresztu

Bystrzyca Kłodzka. Zabójstwo 26-latka, podejrzany Borys B. trafił do aresztu

13 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Viktor Orban nadal ma asy w rękawie

Wybory na Węgrzech. Viktor Orban nadal ma asy w rękawie

13 kwietnia, 2026
Prezydent ułaskawił Weronikę Krawczyk. Chodzi o zniesławienie lekarza

Prezydent ułaskawił Weronikę Krawczyk. Chodzi o zniesławienie lekarza

13 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.