Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Marie-Louise Eta trenerką Union Berlin. Pierwsza kobieta szefem męskiej drużyny – Bundesliga – Sport Wprost

Marie-Louise Eta trenerką Union Berlin. Pierwsza kobieta szefem męskiej drużyny – Bundesliga – Sport Wprost

12 kwietnia, 2026
Leśnicy zdębieli. Tego zwierzęcia w polskim lesie jeszcze nie było

Leśnicy zdębieli. Tego zwierzęcia w polskim lesie jeszcze nie było

12 kwietnia, 2026
Szwecja. Służby zatrzymały statek płynący z Rosji

Szwecja. Służby zatrzymały statek płynący z Rosji

12 kwietnia, 2026
Puławy. Policja zatrzymała 61-byłego przestępcę. Akcja kontrterrorystów

Puławy. Policja zatrzymała 61-byłego przestępcę. Akcja kontrterrorystów

12 kwietnia, 2026
Jan Magiera z piękną dedykacją dla zmarłego ojca. Wzruszający moment – Piłka nożna – Sport Wprost

Jan Magiera z piękną dedykacją dla zmarłego ojca. Wzruszający moment – Piłka nożna – Sport Wprost

12 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Marie-Louise Eta trenerką Union Berlin. Pierwsza kobieta szefem męskiej drużyny – Bundesliga – Sport Wprost
  • Leśnicy zdębieli. Tego zwierzęcia w polskim lesie jeszcze nie było
  • Szwecja. Służby zatrzymały statek płynący z Rosji
  • Puławy. Policja zatrzymała 61-byłego przestępcę. Akcja kontrterrorystów
  • Jan Magiera z piękną dedykacją dla zmarłego ojca. Wzruszający moment – Piłka nożna – Sport Wprost
  • Samochody jako magazyny energii. Nowa rola elektryków
  • Wybory na Węgrzech. Peter Magyar kopiuje kampaniją strategię Zełenskiego?
  • Edukacja zdrowotna bez zdrowia seksualnego. Prof. Izdebski: Ubolewam
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Nawrocki wciąż odcina kupony od zwycięstwa, ale ten miodowy kwartał powoli się kończy
Nawrocki wciąż odcina kupony od zwycięstwa, ale ten miodowy kwartał powoli się kończy
Aktualności

Nawrocki wciąż odcina kupony od zwycięstwa, ale ten miodowy kwartał powoli się kończy

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości23 listopada, 2025

— Nawrocki naprawdę jest głęboko przekonany, że kibice to jest sól tej ziemi, patrioci, którzy pierwsi poszliby na barykady, że u nich w sercach to tylko Bóg, honor, ojczyzna — słychać w PiS.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękuję, że nas czytasz

Foto: Newsweek

Wielki Bu, najsłynniejszy kibolski znajomy prezydenta, jest już po ekstradycji i w polskim areszcie czeka na proces pod zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. We wrześniu policja rozbiła gang kiboli Legii, który sprowadził do Polski 2,5 tony narkotyków. Ale nie ma właściwie tygodnia, by za kraty nie trafiali przestępcy związani ze stadionowymi chuliganami. Ostatnio wpadli ci z ŁKS za handel syntetycznym haszyszem, który zdecydowanie mocniej działa na psychikę. I to właśnie ich kumple są autorami wielkiej sektorówki, którą Karol Nawrocki powiesił na fasadzie pałacu prezydenckiego, gdy służby nie pozwoliły jej wnieść na mecz Polska — Holandia na Stadionie Narodowym.

— Kibol kibolom zrobił oprawę na święta — ocenia polityk koalicji 15 października. — I zrobił to szczerze, jest w tym prawdziwy do bólu. Ma ten kibolski vibe, którego nie zasłoni nawet najlepszy smoking. Nie chcę być nadmiernie złośliwy, ale w smokingu Nawrocki czuje się skrępowany, wygląda na maksymalnie spiętego. Za to na błyszczącym racami Marszu Niepodległości w czarnej kurtce bomber jacket z flagą w ręku, uśmiechnięty, wyluzowany, jakby był u siebie.

Potwierdza to mój rozmówca z PiS. — Karol naprawdę jest głęboko przekonany, że kibice to jest sól tej ziemi, patrioci, którzy pierwsi poszliby na barykady, że u nich w sercach to tylko Bóg, honor, ojczyzna — mówi, nie kryjąc odrobiny zazdrości, że prezydent tak dobrze czuje się w otoczeniu silnych gości w szalikach.

Jeden z nich

— No, niechże pani przestanie zawracać głowę — macha ręką zniecierpliwiony poseł PiS, którego pytam, czy podoba mu się oprawa na fasadzie pałacu prezydenckiego. — I co wielkiego się stało? Tusk zabronił, Karol powiesił i nic nikomu nie ubyło od tego.

Na pierwszy rzut oka sektorówka, choć ogromna, wydaje się niegroźna. Przedstawia orła w koronie (przypomina raczej Hedwigę — sowę Harry’ego Pottera), a napis głosi: „Do boju Polsko!”. W czym więc problem?

Ano w tym, że jak twierdzą policjanci oraz odpowiedzialni za bezpieczeństwo na meczach, pod osłoną sektorówek kibole odpalają race, które są prawnie zabronione na imprezach masowych. Stwarzają zagrożenie, a na kluby (czy w tym wypadku PZPN) nakładane są grzywny.

— Kibole odpalają race, bluzgają na policję i kluby, z którymi mają „kosę”, i to widzą wszyscy, ale pod spodem jest ich codzienne funkcjonowanie, czyli handel dragami i koksem na siłowni, rozboje, kradzieże, cały pakiet przestępstw. Dlatego jak widzimy wsparcie od prezydenta dla tych ludzi, to zastanawiamy się, czy nasza praca ma sens — mówi rozżalony policjant.

— Liczyliśmy na to, że prezydent nas w tej walce wesprze, a on przychodzi na stadion i pozdrawia najbardziej agresywne sektory. Jest po prostu jednym z nich — dodaje funkcjonariusz, który od lat walczy ze stadionowymi bandytami. — Już widzimy, że stają się coraz bardziej agresywni i bezczelni. Zatrzymujemy ich, a oni śmieją nam się w twarz i między sobą mówią: „I tak nas Karol ułaskawi”.

— Policja podejmuje działania na imprezach masowych wyłącznie na wniosek organizatora i w celu zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom. Tak było również podczas meczu Polska — Holandia — tłumaczy Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA. Publiczne wypowiedzi najwyższych przedstawicieli państwa, które mogą zostać odebrane jako relatywizowanie łamania przepisów, niosą ryzyko osłabienia autorytetu służb. To nie tylko podważa zaufanie społeczne do instytucji państwa, ale może również utrudniać funkcjonariuszom skuteczne wykonywanie ich obowiązków.

Karol to nie Jarosław

Jednak w Prawie i Sprawiedliwości powszechne jest przekonanie, że prezydent bardzo przytomnie wykorzystał irytację niektórych kibiców po meczu z Holandią. — Krzyczeli: „Jebać PZPN”, ale przecież doskonale wiedzą, kto im zabronił wnieść te flagi. Przecież to Tuskowi się nie podoba, że kibice na niego gwiżdżą, a prezydenta witają aplauzem. Jasne, że race na boisko nie powinny polecieć, ale trzeba zrozumieć ich emocje — mówi jeden z moich rozmówców.

Kibolski wizerunek prezydenta, choć nieudawany, ma też polityczny sens. — Trudno wyobrażać sobie młodych ludzi, którzy myślą: „Chciałbym być jak Jarosław” — komentuje polityk PiS, rzecz jasna nie pod nazwiskiem. — Ale takich, którzy chcieliby „być jak Karol”, może być bardzo wielu. Dlatego mam wielką nadzieję, że prezydent będzie się budował i w końcu zdecyduje się być kolejnym liderem prawicy, bo dalej już nie zajedziemy z prezesem. Jeśli nawet wygramy za dwa lata, to będzie ostatni raz, bo nie uczymy się i powielimy wszystkie stare błędy. Prezydent jest szansą na nowe otwarcie.

Widać to w badaniach wyborców. PiS z Kaczyńskim na czele ma oczywiście swój twardy elektorat, ale jest on coraz starszy i z roku na rok coraz mniejszy.

— Dopóki na czele PiS stoi polityk koło osiemdziesiątki, dopóty nie będzie żadnej zmiany. Prezes Kaczyński odstręcza młodych prawicowych wyborców. Jego wypowiedzi nie przemawiają do młodych tak samo, jak wypowiedzi Mentzena, Bosaka czy nawet Brauna — ocenia prof. Antoni Dudek w rozmowie z Onetem.

Zdaniem dr. Tomasza Słomki, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego, Karol Nawrocki jest bardzo dobrze dopasowany do tego, czego Polacy oczekują od prezydenta. Z jednej strony nie chcą zrezygnować z wyborów powszechnych, które dają prezydentowi bardzo silny mandat, z drugiej ich wybór jest dość prosty: albo kogoś lubimy, albo nie.

— Krok po kroku każda kampania doprowadzała do coraz większej ludyczności prezydentury. Wyborcy oczekują, że przyjdzie ktoś widowiskowy, kto mówi prostym językiem, daje sobie radę w tańcu na jarmarku czy zagra z dziećmi w piłkę — tłumaczy dr Słomka. — Nie szukamy poważnego gracza, przywódcy, który będzie mediatorem między organami władzy i spróbuje rozwiązywać kryzysy, a przecież od tego jest prezydent. To ma być trybun ludowy, a nie majestat państwa, który rozstrzyga o istotnych dla tego państwa wartościach. Poza tym żyjemy w czasach globalnego kryzysu i wielu wyborców oczekuje kogoś, kto sprawia wrażenie, że może szybko chwycić za lejce. Z jednej strony tupnie nogą i huknie na polityków, a z drugiej pokaże się z nagim torsem na żniwach i przejedzie się konno po plaży.

Raz sierpem, raz młotem

„Karol, a dokładniej Panie Prezydencie, przyjmij biało-zielone gratulacje od kibicowskiej społeczności. To wielkie wydarzenie i moment w Twoim życiu, a dla kibiców powód do dumy. Życzymy, abyś ponad głowami polityków zawsze był sobą i stał na straży Polski, w jakiej chcielibyśmy żyć. Do rychłego zobaczenia, bo Lechia znaczy Polska” — napisali gdańscy kibice ze stowarzyszenia Lwy Północy w swoich mediach społecznościowych po wyborze Nawrockiego.

Na mecze chodzi od dzieciństwa. Napisał nawet dwie prace naukowe związane z kibicami. Jedną poświęcił meczowi Lechii z Juventusem Turyn z 1983 r., który był wielkim manifestem wolności w Polsce stanu wojennego, a na trybunach siedział Lech Wałęsa, wtedy bohater całej Solidarności. Druga pozycja to „Wielka Lechia moich marzeń”, którą cały czas można kupić w oficjalnym sklepie Lechii, a została wydana z dedykacją dla Tadeusza „Dufa” Duffka, kibola walczącego z komuną i innymi kibolami, nawróconego po zabiciu szalikowca Arki Gdynia.

Promując książkę, Nawrocki występuje w biało-zielonym szaliku Lechii razem ze współautorem, ks. Jarosławem Wąsowiczem, organizatorem pielgrzymek kibiców na Jasną Górę, gdzie w styczniu można było usłyszeć mało ewangeliczne „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Kandydujący wtedy na prezydenta kibic-pielgrzym Nawrocki skomentował to tak: „Cenię kibicowski zmysł do tego, aby podejmować wiele tematów w sposób bardzo autonomiczny”. Wąsowicz został kapelanem prezydenta.

Na klatce piersiowej Nawrocki miał podobno jeszcze całkiem niedawno wytatuowany herb Chelsea, jednak w kampanii wyborczej doradcy mieli zasugerować mu zastąpienie londyńskiego klubu polskim orłem i cytatem z Biblii. Na plecach natomiast ma tatuaże związane z Lechią, między innymi z kibolską bojówką Chuligani Wolnego Miasta.

— No i co z tego — denerwuje się polityk PiS pytany, czy to wszystko prędzej czy później nie obciąży prezydenta. — Jasne, są wśród kibiców przestępcy, ale są też — niech pani sobie wyobrazi — wśród polityków, lekarzy, nauczycieli. Nie da się nic przypiąć Karolowi.

— Na wierze w kibolstwo można mocno się przejechać i Nawrocki się przejedzie — twierdzi łódzki polityk rządzącej koalicji. — Jak było referendum u nas w sprawie odwołania prezydenta Kropiwnickiego, to kibice ŁKS byli bardzo za, a jak poszliśmy pod stadion zbierać podpisy, to 20-30 podpisało. A to dowodu nie mają, a to ich nie interesuje, a to nie wiedzą, o co chodzi. Na bazarach po 1000 osób podpisywało. Może i mają serce po prawej stronie, ale kompletnie nic za tym nie idzie.

Na stadionie Lechii od lat kibole wywieszają baner „BKS Lechia Gdańsk. Bastion polskiej prawicy” z podtytułem „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”. Ale Gdańsk jest bezdyskusyjnie bastionem Platformy. Tak samo jak Warszawa, gdzie kibole Legii wyzywają Trzaskowskiego i Tuska.

Wiara w siłę

Nawrocki nie jest jednak zwyczajnym kibolem. W odróżnieniu od wielu z nich on naprawdę interesuje się futbolem (ponoć transmisje meczów Lechii i Chelsea, które ogląda z synem, są w Belwederze małym świętem). A przede wszystkim prezydent doskonale zdaje sobie sprawę, że na poparciu samych kiboli nie urośnie.

— Karol Nawrocki jest liderem wszystkich środowisk patriotycznych, jest przede wszystkim prezydentem i głową państwa, zatem to naturalne, że mając poglądy konserwatywne, jest także liderem polskiej prawicy — perorował w Radiu Zet rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Co bardzo znamienne, nikt z PiS nie odważył się odesłać go do kąta, co do tej pory zdarzało się za każdym razem, gdy ktoś próbował umniejszyć rolę Jarosława Kaczyńskiego.

Prezydent wie, co robi. Z jednej strony pójdzie na kebab, czym zaskarbi sobie sympatię wyborców, bo „jest taki zwyczajny, taki normalny”, a z drugiej zwoła szczyt medyczny, żeby pochylić się nad służbą zdrowia. Bez udziału rządu, bo ponoć Nawrocki sparzył się na Radzie Gabinetowej. Miał grillować na niej rząd, tymczasem ministrowie byli za dobrze przygotowani, a premier wykorzystał otwartą dla mediów część narady.

To pokazuje, że Nawrocki szybko się uczy, w przeciwieństwie do Andrzeja Dudy, który tylko powtarzał, że uczy się ciągle. Buduje swoją pozycję w oparciu o siłę. Także fizyczną, bo na Instagram i TikTok wpadają co chwila zdjęcia albo filmiki z treningów prezydenta.

— To się świetnie sprawdziło w kampanii wyborczej i sprawdzi się też w prezydenturze — przekonują politycy PiS. — Przecież nie chodzi o kibolstwo sensu stricto, tylko o pewną fascynację siłą, która jest dziś bardzo widoczna u młodych mężczyzn. Także tych, co nigdy na meczu nie byli, ale imponuje im, że ktoś umie się bić.

Było to dobrze widać w kampanii, kiedy Sławomir Mentzen zapytał Karola Nawrockiego o udział w kibolskich ustawkach. Lider Konfederacji był naprawdę podekscytowany, że siedzi obok kogoś, kto pojechał do lasu lać się z szalikowcami przeciwnej drużyny. Jak klasowy nerd, który nagle może porozmawiać ze szkolnym zabijaką. Dokładnie tego porównania w rozmowie o wizerunku prezydenta używają niektórzy posłowie PiS.

— W końcu my też mamy swojego mięśniaka — śmieje się z lekką dumą mój rozmówca. Obecnie w PiS to dość powszechna emocja — nikt Karola Nawrockiego nie krytykuje nawet w rozmowach nieoficjalnych. — Siłę Konfederacji widać właściwie tylko w czasie Marszu Niepodległości, bo na co dzień i Bosak, i Mentzen to raczej nie są „dziki”, a tam rosną w oczach otoczeni dużymi, silnymi facetami.

— A zauważyła pani, jak się nasi koledzy z jego kancelarii nagle utwardzili? Myślałby kto, że to najwięksi radykałowie w partii, a prawdę mówiąc, to nigdy nie byli jacyś bardzo chętni do walki — zwraca uwagę poseł PiS.

Także w kontaktach z politycznymi przeciwnikami Nawrocki stara się być samcem alfa. O ile spotkania z Andrzejem Dudą zawsze wprawiały Tuska i jego ludzi w lekkie rozbawienie, bo prezydent sprawiał wrażenie, jakby chciał się zaprzyjaźnić, to Nawrocki i jego otoczenie wręcz przeciwnie.

Dudę obecni koalicjanci uważali za mięczaka, ale Nawrocki to bokser wagi ciężkiej. Nie dość, że się szybko uczy, to nie waha się zadawać ciosów. „W końcu jest się z kim bić” — powtarzają przedstawiciele obozu władzy i nie mają wątpliwości, że to prezydent przejmie rolę lidera prawicy.

— Nawrocki wciąż odcina kupony od zwycięstwa, ale ten miodowy kwartał powoli się kończy. Za chwilę ludzie będą musieli się zdecydować, czy im się podoba prezydent, który dużo krzyczy, ale niewiele może. Bo prezydent Nawrocki będzie tym głośniej krzyczał, że rząd jest zły i trzeba go zmienić, im mniej będzie w stanie osiągnąć politycznie — uważa prof. Dudek.

I Nawrocki to właśnie robi. Wetując i grożąc, próbuje jak najdalej przesunąć granice swojej władzy. A jeśli się nie da, to powtórzy to, co zapowiedział 11 listopada — musicie mi drodzy rodacy dać więcej władzy, bo z Tuskiem nie można się dogadać.

Na co otoczenie Tuska odpowiada: w 2011 r. też kibole krzyczeli: „Donald, matole, twój rząd obalą kibole”. I kto wtedy wygrał?

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
48

23.11.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Leśnicy zdębieli. Tego zwierzęcia w polskim lesie jeszcze nie było

Leśnicy zdębieli. Tego zwierzęcia w polskim lesie jeszcze nie było

12 kwietnia, 2026
Szwecja. Służby zatrzymały statek płynący z Rosji

Szwecja. Służby zatrzymały statek płynący z Rosji

12 kwietnia, 2026
Puławy. Policja zatrzymała 61-byłego przestępcę. Akcja kontrterrorystów

Puławy. Policja zatrzymała 61-byłego przestępcę. Akcja kontrterrorystów

12 kwietnia, 2026
Jan Magiera z piękną dedykacją dla zmarłego ojca. Wzruszający moment – Piłka nożna – Sport Wprost

Jan Magiera z piękną dedykacją dla zmarłego ojca. Wzruszający moment – Piłka nożna – Sport Wprost

12 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Samochody jako magazyny energii. Nowa rola elektryków

Samochody jako magazyny energii. Nowa rola elektryków

12 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Peter Magyar kopiuje kampaniją strategię Zełenskiego?

Wybory na Węgrzech. Peter Magyar kopiuje kampaniją strategię Zełenskiego?

12 kwietnia, 2026
Edukacja zdrowotna bez zdrowia seksualnego. Prof. Izdebski: Ubolewam

Edukacja zdrowotna bez zdrowia seksualnego. Prof. Izdebski: Ubolewam

12 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.