Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wielka strażniczka rzek znika. Największa wydra jest wskaźnikiem

Wielka strażniczka rzek znika. Największa wydra jest wskaźnikiem

11 kwietnia, 2026
Niemcy były wzorem dla Polaków. „FAS”: Te czasy bezpowrotnie minęły

Niemcy były wzorem dla Polaków. „FAS”: Te czasy bezpowrotnie minęły

11 kwietnia, 2026
IPN ogłasza w sprawie polskiego orderu wystawionego na aukcji w Ukrainie. „Rodzina była zaskoczona”

IPN ogłasza w sprawie polskiego orderu wystawionego na aukcji w Ukrainie. „Rodzina była zaskoczona”

11 kwietnia, 2026
Wirus z owoców morza może uszkadzać wzrok. Naukowcy opisali nową chorobę

Wirus z owoców morza może uszkadzać wzrok. Naukowcy opisali nową chorobę

11 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Ukraina ostrzega przed prowokacjami. Wskazali na Berkut

Wybory na Węgrzech. Ukraina ostrzega przed prowokacjami. Wskazali na Berkut

11 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wielka strażniczka rzek znika. Największa wydra jest wskaźnikiem
  • Niemcy były wzorem dla Polaków. „FAS”: Te czasy bezpowrotnie minęły
  • IPN ogłasza w sprawie polskiego orderu wystawionego na aukcji w Ukrainie. „Rodzina była zaskoczona”
  • Wirus z owoców morza może uszkadzać wzrok. Naukowcy opisali nową chorobę
  • Wybory na Węgrzech. Ukraina ostrzega przed prowokacjami. Wskazali na Berkut
  • Iga Świątek już wie, co ją czeka! Powrót Polki z „koszmarem” w tle – Tenis – Sport Wprost
  • „Bloop” nie był głosem potwora. Ocean naprawdę brzmi coraz dziwniej
  • Donald Trump krytykowany przez sojuszników. MAGA podzielone ws. Iranu
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dolny Śląsk pełen zamków i pałaców. Niezwykłe miejsca do odkrycia
Dolny Śląsk pełen zamków i pałaców. Niezwykłe miejsca do odkrycia
Aktualności

Dolny Śląsk pełen zamków i pałaców. Niezwykłe miejsca do odkrycia

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości29 listopada, 2025

Burzliwa historia zostawiła tu po sobie mnóstwo wspaniałych zabytków. O niektórych z nich słyszał niemal każdy, ale wiele tkwi w zapomnieniu, choć to prawdziwe unikaty.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Wysokie, lesiste wzgórze wyrastające wprost z płaskiej jak stół równiny, a na jego szczycie zamek. Nie, to nie scenografia do netfliksowej adaptacji „Wiedźmina”, chociaż twórcy serialu spokojnie mogliby tu zagościć. Zresztą leżący nieopodal Złotoryi zamek Grodziec niejednokrotnie gościł już filmowców. Nic dziwnego, bo to miejsce niezwykle malownicze. Plątanina schodów, przejść i ganków łączy dwie strzeliste wieże i potężny, kwadratowy donżon, sprawiając, że w zamczysku łatwo się zgubić. Całość, wzniesiona z kamienia i kryta czerwoną dachówką, sprawia wrażenie, jakby dopiero co wyprowadził się stąd średniowieczny książę. Zwłaszcza że zamek może się poszczycić wspaniale zachowanym palatium, czyli siedzibą władcy.

Zachowanym? No cóż, prawie. Świetne wrażenie, jakie na gościach robi Grodziec, zawdzięczamy bowiem jednemu z najsłynniejszych niemieckich konserwatorów zabytków, Bodo Ebhardtowi, znanemu też jako restaurator niemieckich zamków. Jego dewiza? Przywrócić budowlę do stanu z czasów jej największej świetności, inaczej bowiem popadnie w zupełną ruinę. Jednocześnie Ebhardt swoje prace prowadził na podstawie rzetelnych badań historycznych i architektonicznych, a nie, jak wielu jego poprzedników — bujnej fantazji. Pod jego okiem na początku XX wieku odrestaurowano rezydencję pana zamku (tzw. palatium), na nowo zbudowano też znaczną część murów wyposażonych w blankowane ganki, po których dziś mogą poruszać się odwiedzający zamek goście.

Działania Ebhardta można krytykować, ale dzięki nim Grodziec nie podzielił losu wielu innych zamków i nie popadł w ruinę. Stał się też atrakcyjny dla turystów, którzy nie muszą polegać na wyobraźni, by w poszczerbionych, nagich murach dostrzec dawną świetność. Mogą za to wdrapać się na jedną z odnowionych wież i podziwiać wspaniałe widoki. Grodziec leży bowiem na pograniczu Pogórza Kaczawskiego, znanego pod znacznie bardziej malowniczą nazwą Krainy Wygasłych Wulkanów. Doskonale widać stąd Ostrzycę Proboszczowicką, pozostałość wulkanicznego komina, nie bez powodu zwaną śląską Fudżijamą. Zresztą sam zamek, o czym wypada wspomnieć, też wzniesiono na wulkanicznym stożku.

Ale Grodziec to nie tylko architektoniczna ciekawostka i piękne widoki. To także świadek burzliwej historii Dolnego Śląska. W końcu to w tym regionie krzyżowały się polityczne interesy i kulturowe wpływy polskich, czeskich oraz niemieckich władców. Tu w łacińskiej kronice opactwa cystersów w Henrykowie zapisano najstarsze zdanie w języku polskim. Tu toczyły się krwawe kampanie — od wojen husyckich, przez wojnę trzydziestoletnią, aż po wojny napoleońskie. To tu wreszcie znajdował się jeden z ostatnich bastionów III Rzeszy, do końca broniony przed Armią Czerwoną.

Czytaj także: Co miesiąc ktoś ginie podczas robienia selfie. Ma to już nawet nazwę

Odbicie tych wydarzeń znajdziemy w dziejach zamku. Przez wieki jego właścicielami byli śląscy Piastowie, jedni potężni, inni władający zaledwie kilkoma grodami. Nie oszczędziły go wojenne zawieruchy, które odcisnęły piętno na historii całego regionu — w XV wieku zdobyli go i splądrowali husyci, w XVII został częściowo zniszczony podczas wojny trzydziestoletniej. Jego ostatnim właścicielem aż do 1945 roku był Herbert von Dirksen — ważny niemiecki dyplomata i zaufany współpracownik Adolfa Hitlera. Do leżącej nieopodal zamku wioski pod koniec wojny Niemcy przewieźli ze Lwowa zbiory Ossolineum, wśród nich bezcenne rękopisy Słowackiego i „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza.

Kraina zamków i pałaców

Takie natężenie historycznych wydarzeń, ale także bogactwo regionu, przez który biegły ważne szlaki handlowe i w którym wydobywano złoto, srebro oraz miedź, sprawiają, że Dolny Śląsk wprost kipi od zabytków. Nigdzie w Polsce nie znajdziemy takiego zagęszczenia zamków i pałaców jak tutaj. Zdecydowanie najwięcej jest ich oczywiście w otaczającej Jelenią Górę słynnej Dolinie Pałaców i Ogrodów, gdzie na niewielkim obszarze stłoczono ponad 20 zamków i arystokratycznych rezydencji. Wiele z nich jest powszechnie znanych. Starego Miasta i Hali Stulecia we Wrocławiu czy zamku Książ nie trzeba nikomu przedstawiać. Ale nie brakuje i takich, o których mało kto słyszał. A szkoda, bo to miejsca unikatowe.

Przykładem takiego miejsca może być wieża książęca w Siedlęcinie. Położona w malowniczej dolinie Bobru, na pograniczu parku krajobrazowego z zewnątrz robi niepozorne wrażenie. W środku kryje za to unikatowe na światową skalę średniowieczne malowidła. Ale po kolei. Wieżę wzniesiono najpewniej z rozkazu księcia jaworsko-świdnickiego Henryka I na początku XIV wieku. Była potężnie ufortyfikowana, ale miała też być przyjemnym mieszkaniem (budowle tego typu nazywano donżonami). Fundator musiał mieć wysmakowany gust i (co dla Piastów śląskich charakterystyczne, w końcu to oni organizowali pierwsze na ziemiach polskich turnieje rycerskie) sprawnie poruszać się w zachodnioeuropejskiej kulturze. Inaczej trudno byłoby wytłumaczyć, dlaczego na ścianach wieży kazał wymalować sceny z arturiańskiej legendy o sir Lancelocie z Jeziora, rycerskiego kanonu tamtych czasów. Zobaczymy na nich wzlot i upadek Lancelota spowodowany miłością do Ginewry. To nie tylko najstarsze w Polsce malowidła świeckie, ale także jedyne na świecie malarskie przedstawienie tego rycerza króla Artura zachowane w miejscu wykonania. I tak już niemal 700 lat.

O niemal wiek starszy, a z zewnątrz równie niepozorny jak siedlęcińska wieża, jest maleńki romański kościół św. Jana i Katarzyny w Świerzawie. Bardzo łatwo go minąć, znajduje się bowiem na uboczu tego niewielkiego miasteczka. Ale kto tak zrobi, popełni błąd. W tym stojącym na dawnym cmentarzu kościółku można bowiem oglądać malowidła niemal tak stare jak w Siedlęcinie. Najstarsze zdobią prezbiterium i mają XIV-wieczny rodowód. To roślinne ornamenty otaczające zwierzęta — ryby, bociany, a nawet żyrafy. Z kolei w nawie zobaczymy XIV-wieczny cykl przedstawiający żywot patronki kościoła, a oparty na słynnej Złotej Legendzie Jakuba de Voragine. Bardzo ciekawe są też renesansowe nagrobki lokalnej szlachty — odzianych w paradne zbroje rycerzy i bogate suknie dam. Ich zredagowane po niemiecku inskrypcje przypominają o skomplikowanej historii tych terenów.

Czytaj także: Jak smakowała kawa w najsłynniejszych kawiarniach Europy?

Kościoły na liście UNESCO

Dolny Śląsk to jednak nie tylko zamki i nie tylko średniowiecze. I oczywiście nie tylko katolicyzm. To wspomniana już burzliwa historia, której efektem są budynki tak niezwykłe, że trafiły na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Chodzi oczywiście o kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze (trzeci, w Głogowie, spłonął jeszcze w XVIII wieku). Nazwa nie jest przypadkowa, bowiem na budowę zezwolił luteranom katolicki cesarz Ferdynand III Habsburg na mocy kończącego wojnę trzydziestoletnią pokoju westfalskiego. Władca nie pałał do tego pomysłu wielkim entuzjazmem, dlatego swoją zgodę obarczył licznymi warunkami. Kościoły miały być niepozorne i, co najważniejsze, zbudowane z nietrwałych materiałów. Drewna, gliny, słomy i piasku. W efekcie powstały konstrukcje unikatowe na światową skalę.

Habsburgowi częściowo udało się osiągnąć cel. Z zewnątrz kościoły nie wyróżniają się niczym szczególnym. Przynajmniej na pierwszy rzut oka, bo niezwykła jest ich konstrukcja — budowlę podtrzymują krzyżujące się belki, a przestrzenie między nimi wypełnia malowana na biało glina. Co innego wnętrza — te zachwycają bogatymi barokowymi zdobieniami. W Jaworze nawę otaczają cztery piętra empor — przeznaczonych dla wiernych malowanych balkonów. Sklepienia pokrywają fantazyjne roślinne ornamenty. Z kolei w Świdnicy zachwyca bogatsze niż w Jaworze wyposażenie wnętrza kościoła — to przede wszystkim ołtarz, ambona, ale także wciąż sprawne XVII-wieczne organy.

Wnętrze Kościoła Pokoju w Jaworze. Świątynia została zbudowana przez architekta Albrechta von Saebischa

Wnętrze Kościoła Pokoju w Jaworze. Świątynia została zbudowana przez architekta Albrechta von Saebischa

Foto: Fot. Paweł Książek/123RF, ARTUR KOTOWSKI/123RF

Miłośnicy baroku, architektury sakralnej, ale także rzeczy naprawdę wielkich powinni z kolei zajrzeć do Lubiąża. Mnisi, najpierw benedyktyńscy, a potem cysterscy, mieszkali tu od połowy XII wieku. W połowie XVII stulecia, korzystając z dobrej koniunktury, opaci zaczęli rozbudowę kompleksu, która doprowadziła do powstania prawdziwego kolosa. W jego opisie pomocne będą liczby. Fasada kompleksu, najdłuższa barokowa fasada Europy, mierzy 243 metry. Pałac opacki liczy 300 sal, a największa z nich, zwana Książęcą, ma 400 metrów kwadratowych i ponad 13 wysokości. Te liczby można mnożyć niemal w nieskończoność, w końcu mamy do czynienia z drugą największą budowlą sakralną na Starym Kontynencie.

Jak łatwo się domyślić, przyciągający uwagę i turystów rozmach opactwa stał się także jego przekleństwem. Kompleks, odebrany cystersom na początku XIX wieku, przez wiele lat służył jako szpital, na koniec leczono tu psychiatrycznie żołnierzy Armii Czerwonej. Później niszczał, zbyt duży nawet na to, by zabezpieczyć go przed popadnięciem w kompletną ruinę. Obecnie trwają prace nad przywróceniem opactwu dawnej świetności. Wspaniale odnowiono najważniejsze sale — wspomnianą już Książęcą, a także dwa klasztorne refektarze. Ale do Lubiąża warto zajrzeć choćby dla samej fasady, która, choć nadgryziona zębem czasu, robi ogromne wrażenie. Tym bardziej że mało kto o niej słyszał, tak jak o wielu niezwykłych dolnośląskich skarbach architektury.

Czytaj także: Nie tylko jeziora. Warmia i Mazury to idealne miejsca by delektować się powolnym życiem

Zamek w Grodźcu z XVI wieku

Zamek w Grodźcu z XVI wieku

Foto: Fot. Paweł Książek/123RF, ARTUR KOTOWSKI/123RF

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Niemcy były wzorem dla Polaków. „FAS”: Te czasy bezpowrotnie minęły

Niemcy były wzorem dla Polaków. „FAS”: Te czasy bezpowrotnie minęły

11 kwietnia, 2026
IPN ogłasza w sprawie polskiego orderu wystawionego na aukcji w Ukrainie. „Rodzina była zaskoczona”

IPN ogłasza w sprawie polskiego orderu wystawionego na aukcji w Ukrainie. „Rodzina była zaskoczona”

11 kwietnia, 2026
Wirus z owoców morza może uszkadzać wzrok. Naukowcy opisali nową chorobę

Wirus z owoców morza może uszkadzać wzrok. Naukowcy opisali nową chorobę

11 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Ukraina ostrzega przed prowokacjami. Wskazali na Berkut

Wybory na Węgrzech. Ukraina ostrzega przed prowokacjami. Wskazali na Berkut

11 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Iga Świątek już wie, co ją czeka! Powrót Polki z „koszmarem” w tle – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek już wie, co ją czeka! Powrót Polki z „koszmarem” w tle – Tenis – Sport Wprost

11 kwietnia, 2026
„Bloop” nie był głosem potwora. Ocean naprawdę brzmi coraz dziwniej

„Bloop” nie był głosem potwora. Ocean naprawdę brzmi coraz dziwniej

11 kwietnia, 2026
Donald Trump krytykowany przez sojuszników. MAGA podzielone ws. Iranu

Donald Trump krytykowany przez sojuszników. MAGA podzielone ws. Iranu

11 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.