Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wybory na Węgrzech 2026. Ostatnie sondaże przed głosowaniem

Wybory na Węgrzech 2026. Ostatnie sondaże przed głosowaniem

11 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE

Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE

11 kwietnia, 2026
USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz

USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz

11 kwietnia, 2026
Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost

Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost

11 kwietnia, 2026
Atak w holenderskim więzieniu. Polak ranny po ciosach widelcem

Atak w holenderskim więzieniu. Polak ranny po ciosach widelcem

11 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wybory na Węgrzech 2026. Ostatnie sondaże przed głosowaniem
  • Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE
  • USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz
  • Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost
  • Atak w holenderskim więzieniu. Polak ranny po ciosach widelcem
  • Emerytura może pójść w górę. ZUS wyjaśni zasady – Biznes Wprost
  • Teneryfa. Autokar z turystami spadł w przepaść. Jedna osoba nie żyje, wielu rannych
  • Nowy sondaż wyborczy. Koalicja Obywatelska liderem, w Sejmie pięć partii
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Politycy powtarzali, że wzmocnienie armii to priorytet. Ale rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej [ANALIZA]
Politycy powtarzali, że wzmocnienie armii to priorytet. Ale rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej [ANALIZA]
Aktualności

Politycy powtarzali, że wzmocnienie armii to priorytet. Ale rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej [ANALIZA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości6 grudnia, 2025

Ministerstwo Obrony Narodowej sonduje możliwość pozyskania amerykańskich kołowych transporterów opancerzonych Stryker. Chociaż zdarzało się, że polski producent pojazdów bojowych Rosomak SA pracował na 50 proc. możliwości, a czasem mniej. Plan modernizacji polskiej armii coraz częściej wymyka się jakiejkolwiek logice.

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Decyzja MON o sondowaniu możliwości pozyskania amerykańskich strykerów pokazuje, jak wygląda logika polskiej modernizacji technicznej w ostatnich latach. Polityczne deklaracje o wzmacnianiu armii zderzają się tu z brakiem jakichkolwiek kroków w stronę realizacji tych obietnic, niesprecyzowanymi potrzebami operacyjnymi wojska oraz chaosem decyzyjnym, który w Polsce stał się już elementem infrastruktury państwowej.

Wojsko na zakupach, czyli brak długofalowego planowania

Dyskusja o tym, czy sprowadzać używane amerykańskie transportery, nabiera dodatkowego wymiaru, gdy przypomnieć, że Rosomak SA od lat nie wykorzystuje pełni swoich możliwości, a kolejne rządy — mimo deklarowanej potrzeby zwiększania bezpieczeństwa — nie potrafiły zapewnić producentowi stabilnego strumienia zamówień. W ten sposób dochodzimy do momentu, w którym zarówno wierchuszka polityczna, jak i wojskowa mówi: „Ale my rządzimy tutaj od dwóch lat. Wcześniej to nie my!”. I tak w większości przypadków od 30 lat. Wystarczy wspomnieć sagę z ORP Ślązak, który z korwety stał się przerośniętą kanonierką, epopeję z Rosomakiem czy w końcu sabotowanie polskiego przemysłu obronnego przez patriotyczny rząd PiS, który kupił haubice samobieżne K9 będące bezpośrednią konkurencją polskich krabów. Teraz rząd koalicji planuje zrobić niemal to samo.

Z tą różnicą, że chce pozyskać za darmo wozy nadające się do poważnego remontu, który będzie trwał. Nie będą od ręki więc, chociaż to właśnie główny argument armii. Podobnie było w przypadku zakupu FA-50 i rezygnacji z kolejnych F-16. Tymczasem Słowacy swoje F-16 Block 70/72 — zamówione w mniej więcej tym samym czasie — już mają, a Polska na FA-50PL dalej czeka. Takich przykładów jest sporo. I w zasadzie łączy je jedno — brak długofalowego planowania.

Wojsko potrzebuje sprzętu „na już”

Samo zainteresowanie strykerami nie bierze się znikąd. Wojsko od dawna wskazuje, że potrzebuje sprzętu „na teraz”, a nie „za pięć lat” i trudno nie dostrzegać, skąd bierze się ta determinacja. Wojna w Ukrainie pokazała brutalnie, że polska armia przez lata zaniedbań nie jest gotowa do pełnoskalowego konfliktu, a jedynie do działań asymetrycznych. Dlatego doświadczenie zdobyte na misjach obecnie niewiele daje.

Jednostki pozbawione osłony przed ogniem artylerii, dronami krążącymi i improwizowanymi systemami rażenia stają się w praktyce zbędnym ciężarem, a nie realnym elementem siły bojowej. Z tej perspektywy argument części generalicji, że Stryker jest produktem gotowym, dopracowanym i dostępnym od ręki, wydaje się zrozumiały. Każdy miesiąc zwłoki oznacza bowiem kolejne ryzyko, że polskie pododdziały będą musiały mierzyć się z zagrożeniami w oparciu o przestarzałe platformy lub improwizowane środki transportu.

Problem w tym, że alternatywa istnieje i stoi w Siemianowicach Śląskich. Rosomak SA od lat powtarza, że posiada wolne moce produkcyjne i mógłby dostarczać nowe wozy szybciej, niż wynika to z tempa zamówień składanych przez kolejne ekipy rządzące.

W zasadzie historia ostatniej dekady w polskim przemyśle pancernym to opowieść o przestojach niewynikających z braku technologii czy kompetencji, ale ze zwyczajnej nieumiejętności podjęcia decyzji. Linie produkcyjne stały niewykorzystywane w pełni, bo MON przeciągał rozmowy o konfiguracji pojazdu, przedłużaniu licencji lub finansowaniu kolejnych partii. Albo jak w przypadku krabów uznali za niecelową budowę drugiej linii produkcyjnej, a potem na szybko bez trybu i przetargu kupowali haubice samobieżne w Korei Południowej.

W tym samym czasie politycy publicznie powtarzali, że priorytetem jest wzmacnianie armii, a agresja Rosji wymaga przyspieszenia modernizacji. Rzeczywistość wyglądała jednak zupełnie inaczej.

Strykery a autonomia Polski

Spór o strykery jest więc tak naprawdę sporem o to, jak państwo zarządza bezpieczeństwem i gospodarką obronną. Z perspektywy krótkoterminowej generałowie mają rację, bo sprzęt musi być dostępny natychmiast. Wieloletnie programy modernizacyjne mają to do siebie, że łatwo grzęzną na szczeblu ministerialnym, a każda zmiana rządu, priorytetów lub interpretacji potrzeb wojska może je opóźnić o kolejne kwartały.

Dla wojskowych stryker jest więc sposobem ominięcia polskich barier instytucjonalnych i politycznych, skrótem umożliwiającym szybkie przezbrojenie jednostek piechoty. Pojazd z amerykańskiej puli, szczególnie jeśli mówimy o sprzęcie używanym, jest dostępny niemal od ręki, a proces wdrożenia sprawdzonych platform jest relatywnie prosty.

Długofalowo jednak rację ma przemysł. Każda duża partia pojazdów sprowadzonych z zagranicy oznacza zmniejszenie zamówień dla Rosomaka i ograniczenie opłacalności utrzymywania krajowych zdolności produkcyjnych. Jeżeli zakład nie może liczyć na pewne, wieloletnie umowy, nie inwestuje w rozwój, nie podnosi kompetencji, a z czasem traci wykwalifikowaną kadrę.

Uzależnienie się od amerykańskich dostawców jest szczególnie ryzykowne w kontekście zmiennej polityki USA, która po każdej zmianie administracji może przyjąć kierunek mniej sprzyjający wspieraniu europejskich odbiorców. Co szczególnie jest widoczne, teraz gdy rządzi administracja Donalda Trumpa zmieniająca zdanie w zależności od koniunkcji ego prezydenta z fazą Księżyca.

Nie można też zapominać, że w czasie globalnego kryzysu, konfliktu lub po prostu napięcia politycznego Amerykanie zawsze będą priorytetowo traktować własne siły zbrojne. Wprowadzanie strykerów w dużej liczbie może więc osłabić strategiczną autonomię Polski, której siła powinna opierać się na zdolności samodzielnego reagowania. A wątpliwym jest, żeby Amerykanie oddali Polakom bez szemrania zdolności do generalnych remontów strykerów.

Rosomak SA ma problem nie z technologią a klientem

Cały pomysł przypomina również, że przedłużający się brak decyzji MON doprowadził kolejny raz do paradoksu, w którym państwo posiada w pełni działający zakład mogący produkować transportery opancerzone nowej generacji, a jednocześnie rozważa import używanych maszyn, które będą wymagały remontu i integracji.

Tym bardziej jest to absurdalne, że problem nie wynika z jakości polskiego produktu, lecz z braku konsekwencji polityków i wojskowych, którzy przez lata nie byli w stanie ustalić, ile pojazdów faktycznie potrzeba, w jakich wariantach i jakie środki finansowe należy na to zabezpieczyć. Rosomak SA nie ma problemu z technologią, ma problem z klientem, który nie wie, czego chce. Taki sam problem mają zresztą i inne polskie zakłady, choćby Huta Stalowa Wola i ZM Tarnów.

Na przykład pierwsze otrzymały pierwszą specyfikację techniczną Borsuka dopiero sześć lat po rozpoczęciu prac nad wozem. Wcześniej inżynierowie projektowali i testowali rozwiązania wedle swoich wyobrażeń, bo wojsko nie mogło się zdecydować, czego chce. A kiedy w końcu się zdecydowało, to wymagania często wzajemnie się wykluczały.

Strykery dla Polski, starsi bracia rosomaków

Sam Stryker nie jest zły, choć w najstarszych wersjach, które zapewne otrzyma Polska, nieco już trąci myszką i jest nieco gorszym pojazdem niż polski Rosomak. Był opracowany dla US Army na podstawie podobnych założeń jako uniwersalna platforma dla lekkich brygad piechoty zmotoryzowanej. Pojazdy powstają od początku XXI w. i zostały zaprojektowane z myślą o szybkim przerzucie wojsk, wysokiej mobilności oraz dużej elastyczności konfiguracji.

Najbardziej typowy wariant to M1126 Infantry Carrier Vehicle, czyli transporter dla drużyny piechoty, uzbrojony najczęściej w zdalnie sterowany moduł wieżowy z karabinem maszynowym lub granatnikiem. Inne popularne wersje to M1127 wóz rozpoznawczy, M1130 wóz dowodzenia, M1128 Mobile Gun System z działem 105 mm oraz warianty z pociskami przeciwpancernymi Javelin. Jak w przypadku Rosomaka, Amerykanie na jednym podwoziu stworzyli wiele platform w jednej brygadzie, dzięki czemu amerykańskie jednostki działają na spójnym sprzęcie o podobnej mobilności i poziomie ochrony.

W przypadku Polski najprawdopodobniej w grę wchodzą używane wozy wersji bazowej M1126 lub M1127 wymagające remontu i dostosowania do krajowych standardów łączności, integracji systemów świadomości sytuacyjnej oraz doposażenia w uzbrojenie zgodne z wymaganiami Wojska Polskiego. To platformy sprawdzone w działaniach bojowych, lecz technologicznie starsze od obecnie produkowanych rosomaków, co jest jednym z kluczowych punktów sporu o ich ewentualne pozyskanie.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE

Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE

11 kwietnia, 2026
USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz

USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz

11 kwietnia, 2026
Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost

Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost

11 kwietnia, 2026
Atak w holenderskim więzieniu. Polak ranny po ciosach widelcem

Atak w holenderskim więzieniu. Polak ranny po ciosach widelcem

11 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Emerytura może pójść w górę. ZUS wyjaśni zasady – Biznes Wprost

Emerytura może pójść w górę. ZUS wyjaśni zasady – Biznes Wprost

10 kwietnia, 2026
Teneryfa. Autokar z turystami spadł w przepaść. Jedna osoba nie żyje, wielu rannych

Teneryfa. Autokar z turystami spadł w przepaść. Jedna osoba nie żyje, wielu rannych

10 kwietnia, 2026
Nowy sondaż wyborczy. Koalicja Obywatelska liderem, w Sejmie pięć partii

Nowy sondaż wyborczy. Koalicja Obywatelska liderem, w Sejmie pięć partii

10 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.