Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Zakaz używania butli z gazem w blokach. Kiedy obowiązuje i jakie grożą konsekwencje – Biznes Wprost

Zakaz używania butli z gazem w blokach. Kiedy obowiązuje i jakie grożą konsekwencje – Biznes Wprost

10 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Keir Starmer porównał Donalda Trumpa do Władimira Putina. „Mam dość”

Bliski Wschód. Keir Starmer porównał Donalda Trumpa do Władimira Putina. „Mam dość”

10 kwietnia, 2026
Katastrofa smoleńska. Obchody 16. rocznicy tragedii

Katastrofa smoleńska. Obchody 16. rocznicy tragedii

10 kwietnia, 2026
Nowy właściciel TVN przed przejęciem WBD. Kluczowy krok Paramount Skydance – Biznes Wprost

Nowy właściciel TVN przed przejęciem WBD. Kluczowy krok Paramount Skydance – Biznes Wprost

10 kwietnia, 2026
Perfumy są coraz gorsze. Wszystko przez… IFRA. Czym jest ta organizacja?

Perfumy są coraz gorsze. Wszystko przez… IFRA. Czym jest ta organizacja?

10 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Zakaz używania butli z gazem w blokach. Kiedy obowiązuje i jakie grożą konsekwencje – Biznes Wprost
  • Bliski Wschód. Keir Starmer porównał Donalda Trumpa do Władimira Putina. „Mam dość”
  • Katastrofa smoleńska. Obchody 16. rocznicy tragedii
  • Nowy właściciel TVN przed przejęciem WBD. Kluczowy krok Paramount Skydance – Biznes Wprost
  • Perfumy są coraz gorsze. Wszystko przez… IFRA. Czym jest ta organizacja?
  • Ślubowanie sędziów TK. Leśkiewicz: Karol Nawrocki otrzymał dokumenty
  • Fatalna inwestycja Lewandowskiego. Ponad milion straty i likwidacja firmy – Biznes Wprost
  • Włochy. Narzeczona uciekła ze „zwycięskim” kuponem, fatalna pomyłka
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Rewolucja dotarła już do Polski. Ofiarą zostanie jeden z fundamentów liberalnego świata. [OPINIA]
Rewolucja dotarła już do Polski. Ofiarą zostanie jeden z fundamentów liberalnego świata.
[OPINIA]
Aktualności

Rewolucja dotarła już do Polski. Ofiarą zostanie jeden z fundamentów liberalnego świata. [OPINIA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości14 grudnia, 2025

Powiem wam, co łączy Polki i Polaków ponad wszelkimi podziałami, łączy nawet Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. Powiem, choć zupełnie tego nie rozumiem.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Rewolucja już się zaczęła, niesie się przez świat, dotarła do Polski. Ofiar jest jeszcze relatywnie niedużo, lecz z każdym miesiącem będzie ich coraz więcej. Zmiany dotkną każdego i każdą z nas, bo ofiarą zostanie jeden z fundamentów liberalnego świata.

Kilka miesięcy temu Google uruchomił usługę „AI Overiew”, dzięki której po wpisaniu pytania w pole wyszukiwania odpowiedź otrzymujemy od razu, nie musimy przechodzić do kolejnych stron. A jeśli nie wchodzimy, to pozbawiamy wydawców kliknięć, wpływów z reklam, subskrypcji itd. Tu ważna uwaga: nie ma czegoś takiego jak redakcja Google’a, Facebooka czy TikToka. Big techy korzystają — żerują — z pracy dziennikarzy i dziennikarek.

Brytyjski „Daily Mail” — potężna marka na Wyspach — szacuje, że po uruchomieniu „AI Overiew” stracił 80 proc. ruchu. A przecież Perplexity uruchomiło też swoją, bazującą na AI, przeglądarkę Comet, a Open AI — Atlas. Wszędzie zasada jest ta sama: twórcy korzystają na treściach wytworzonych przez wydawców, a ich samych odcinają od ruchu. „The Economist” pisze, że „sztuczna inteligencja zabija internet”. „Washington Post” — że „dziennikarstwo może już nigdy nie generować pieniędzy”. Nastroje są apokaliptyczne, bo — przepraszam za korpomowę — upada właśnie model biznesowy wypracowywany od co najmniej dwóch dekad. Media oparte na ruchu z wyszukiwarek zaraz zaczną wymierać. A dziennikarstwo wpadnie w olbrzymie kłopoty.

I mało kto za nim zapłacze.

Kto ufa dziennikarzom

Według majowego badania CBOS zaufanie do zawodu dziennikarza zmalało przez ostatnie trzy dekady aż o 18 pkt proc. To największy spadek wśród badanych profesji. Poważaniem zawód dziennikarza darzy dziś 42 proc. badanych.

Biorąc pod uwagę wszystkich, którzy uważają się za dziennikarzy i dziennikarki, oraz tych powszechnie uchodzących za dziennikarzy i dziennikarki, skala tego upadku jest zupełnie niezrozumiała. Powinna być zdecydowanie większa.

Na ten obraz złożyły się przecież TVP Kurskiego, partyjne przybudówki typu „Sieci” czy „Do rzeczy”, „dziennikarstwo tożsamościowe”, paradziennikarze, którzy nie przerywają gościom, nawet gdy ci opowiadają bzdury, szołmeni przebierający się za dziennikarzy, powszechna klikbajtoza i wiele innych patologii, z którymi stykamy się na co dzień.

Wszystko to prawda, jestem ostatnim, który broniłby całokształtu krajobrazu medialnego. To naprawdę jest środowisko, w którym samozwańczym autorytetem moralnym, rozdającym branżowe nagrody, jest człowiek oskarżany o przemocowe zachowania przez podwładnych.

Jednocześnie polskie dziennikarstwo wciąż regularnie wznosi się na poziom światowy. Nie chcę przywoływać tematów z „Newsweeka”, choć mamy się czym chwalić, a afera Collegium Hummanum przykładem jest oczywistym, ale przecież dziennikarze i dziennikarki…

… Onetu ujawnili, że kandydat na prezydenta Karol Nawrocki uczestniczył w procesie sutenerskim i mógł wyłudzić mieszkanie od starszego człowieka.

… WP dowiedli, że tuż przed końcem rządów PiS państwo pozbyło się za małe pieniądze działki kluczowej dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

… „Polityki” opisali, jak zarządzał Polskim Związkiem Koszykówki obecny prezes PKOl Radosław Piesiewicz.

… Sport.pl dotarli do nagrań pokazujących oszustwa w norweskiej reprezentacji skoczków narciarskich. Zawodnicy zostali zdyskwalifikowani i stracili medale mistrzostw świata, trener Norwegów — wyleciał z pracy.

Wymieniam materiały tylko z ostatnich kilku, kilkunastu miesięcy. Z bardzo różnych miejsc, o różnej wadze. Jeszcze raz: polscy dziennikarze wciąż wykonują znakomitą robotę. Warto ich chronić.

Słabe media to chaos

Zdaję sobie sprawę, że to ryzykowny tekst, łatwo mi zarzucić brak wiarygodności. Pracuję w korporacji, jestem odpowiedzialny także za wynik finansowy „Newsweeka”. Przy odrobinie złej woli wszystko, co napisałem powyżej, można sprowadzić do biadolenia, może nawet — do wołania o pieniądze.

Tyle że media — silne, bo jedynie silne są niezależne — są nie tylko biznesem, ale także ważną częścią demokratycznego porządku. Jak prezydent, Trybunał Konstytucyjny i organizacja pozarządowe. Wszyscy działają na innych zasadach, osłabienie każdego wywołuje chaos (popatrzcie na to, co się dzieje wokół TK zniszczonego przez PiS). Bez dziennikarskiej pracy funkcjonariusze publiczni byliby jeszcze bardziej bezkarni i jeszcze bardziej bezczelni, a nasze państwo — jeszcze słabsze.

Politykom i polityczkom od zawsze wydawało się, że dziennikarstwo jest niepotrzebne. A dziś — wciąż: ich zdaniem — jest niepotrzebne nawet bardziej. Bo jak chcą coś przekazać elektoratowi, to uruchamiają kamerę w telefonie, nagrywają, a potem wrzucają filmik na media społecznościowe. Nikt nie zadaje pytań, przekaz jest w całości kontrolowany, można gadać, co się chce.

Z takiej właśnie perspektywy partyjnej — a ta dominuje — dziennikarze to samo zło. Nawet jeśli czasami ujawnią przekręty „tych drugich”, to przecież zawsze mogą zająć się „nami”. Nie da się ich kontrolować. Więc niech lepiej w ogóle ich nie będzie. Nie ma przypadku w tym, że reżimy zaczynają od osłabiania mediów. Potem mogą działać bezkarnie.

Z perspektywy państwowej dziennikarze są niezbędni. Wybaczcie banały: prawda nie ma kolorów partyjnych, ustalenia naukowców to nie opinie, polityków i polityczki należy konfrontować z trudnymi pytaniami w interesie społecznym.

Polacy rzadko weryfikują informację

Z perspektywy polskiej demokracji — dziennikarstwo jest potrzebne wyjątkowo. Podlegający Komisji Europejskiej Eurobarometr zapytał kilka miesięcy temu obywatelki i obywateli krajów UE: „Które z poniższych stwierdzeń najdokładniej opisuje, jak często osobiście weryfikujesz informacje, gdy korzystasz z platform internetowych?”. 58 proc. Polek i Polaków odpowiedziało, że „rzadko” (28 proc.) albo „w ogóle” (30 proc.). To czwarty najgorszy wynik w Unii, na końcu są Węgry (62 proc.) i Portugalia (63 proc.), na szczycie — Szwedzi (16 proc.).

To badanie przeszło w Polsce bez echa, a przecież doskonale tłumaczy mnóstwo codziennych zjawisk, także procesów politycznych. Wyniki są aktem oskarżenia dla naszego systemu edukacji — nie uczymy obywateli i obywatelek, jak ważne jest sprawdzanie źródeł, nie wspominając już nawet o tym, że nie pokazujemy, jak odróżniać materiały wiarygodne od niewiarygodnych. Znowu: tu nie chodzi o to, że politycy partii A mówią prawdę, a politycy partii B — kłamią. Tu chodzi o to, by wszyscy umieli odróżnić prawdę od fałszu.

Media zawsze dawały nam wybór, internet bardzo nam ten wybór ułatwił. Tylko od nas zależy, czy klikniemy kanał promujący płaskoziemców, partyjnych przebierańców, czy w przygotowywane miesiącami dziennikarskie śledztwo. Od nas też zależy, czy wybierzemy subskrypcję Onet Premium, Wyborczej, „Polityki”, czy wspomożemy Oko.Press, czy przekażemy pieniądze medium, które jest głośne i efekciarskie, ale niewiarygodne i puste w środku.

Nikt nie wie, czy subskrypcje uratują dziennikarstwo. Mam poważną obawę, że ludzi, którym zależy na jakościowych treściach, rozumieją, dlaczego dziennikarska praca jest ważna i warto za nią płacić — może być za mało. Z pewnością jest to jednak metoda, która daje nadzieję. Czasy bezpłatnego internetu bezpowrotnie się skończyły (kto z nas nie płaci za filmy, sport, muzykę, miejsce w chmurze, aplikację rowerową itd.), czasy darmowych treści wysokiej jakości w internecie — również. Los dziennikarstwa jest w rękach każdego i każdej z nas. Ostatnie zdanie brzmi patetycznie, ale jest prawdziwe, jak nigdy.

Lata temu oglądałem film dokumentalny pokazujący końcówkę życia Sudana — ostatniego męskiego białego nosorożca północnego. Po śmierci 45-letniego staruszka w 2018 r. zostały już tylko dwie przedstawicielki tego gatunku: Najin i jej córka Fatu. Obie przebywają w Kenii, są chronione 24 godziny na dobę w obawie przed kłusownikami. Naukowcy pobrali nasienie od Sudana, stworzyli 36 embrionów, ale obie samice nie są w stanie urodzić potomka. Ostatnią nadzieję są surogatki, którymi mają być samice spokrewnionego nosorożca południowego. Los białych nosorożców jest zatem bardzo niepewny. Trzymajmy za nie kciuki, z nimi świat jest lepszy niż bez nich.

Wesołych Świąt.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
51-52

14.12.2025

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Bliski Wschód. Keir Starmer porównał Donalda Trumpa do Władimira Putina. „Mam dość”

Bliski Wschód. Keir Starmer porównał Donalda Trumpa do Władimira Putina. „Mam dość”

10 kwietnia, 2026
Katastrofa smoleńska. Obchody 16. rocznicy tragedii

Katastrofa smoleńska. Obchody 16. rocznicy tragedii

10 kwietnia, 2026
Nowy właściciel TVN przed przejęciem WBD. Kluczowy krok Paramount Skydance – Biznes Wprost

Nowy właściciel TVN przed przejęciem WBD. Kluczowy krok Paramount Skydance – Biznes Wprost

10 kwietnia, 2026
Perfumy są coraz gorsze. Wszystko przez… IFRA. Czym jest ta organizacja?

Perfumy są coraz gorsze. Wszystko przez… IFRA. Czym jest ta organizacja?

10 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Ślubowanie sędziów TK. Leśkiewicz: Karol Nawrocki otrzymał dokumenty

Ślubowanie sędziów TK. Leśkiewicz: Karol Nawrocki otrzymał dokumenty

10 kwietnia, 2026
Fatalna inwestycja Lewandowskiego. Ponad milion straty i likwidacja firmy – Biznes Wprost

Fatalna inwestycja Lewandowskiego. Ponad milion straty i likwidacja firmy – Biznes Wprost

10 kwietnia, 2026
Włochy. Narzeczona uciekła ze „zwycięskim” kuponem, fatalna pomyłka

Włochy. Narzeczona uciekła ze „zwycięskim” kuponem, fatalna pomyłka

10 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.