W skrócie
-
Tragiczny pożar wybuchł podczas zabawy sylwestrowej w klubie La Constellation w Crans-Montana, zabijając ponad 40 osób i raniąc ponad stu uczestników.
-
Brytyjski portal BBC opublikował i zweryfikował za pomocą narzędzi AI zdjęcia i nagrania ukazujące momenty tuż przed i po wybuchu pożaru.
-
Przyczyna tragedii nie jest znana, ale zeznania świadków wskazują, że ogień mógł być wywołany przez świeczki przyczepione do butelek szampana.
Zespół BBC Verify zweryfikował zdjęcia udostępnione przez internautów z adnotacjami, że wykonano je mniej więcej w momencie, gdy w szwajcarskim barze wybuchł pożar. Kilka szczegółów na zdjęciach odpowiada starszym fotografiom wnętrza baru, w tym dekoracje na ścianach oraz rozmieszczenie rur.
Na pierwszym zdjęciu widać kilka osób trzymających w górze butelki szampana z przytwierdzonymi płonącymi zimnymi ogniami oraz coś, co wygląda na płomienie na suficie.
„Przeanalizowaliśmy zdjęcie czterema narzędziami AI i żadne z nich nie wykazało manipulacji przy użyciu sztucznej inteligencji, choć jedno wskazało na edytowanie” – napisał zespół BBC Verify.
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Opublikowano nowe zdjęcia i nagrania
Na drugim zdjęciu widać osobę w czarnej sukience bez rękawów i w kasku ochronnym na głowie, która siedzi na ramionach innej osoby w masce. Obie osoby trzymają uniesione do góry butelki szampana z płonącymi zimnymi ogniami.
Także w przypadku tej fotografii żadne z trzech użytych narzędzi AI nie wykazało manipulacji, choć jedno wskazywało na edycję.
W mediach społecznościowych pojawiło się również nagranie, na którym widać pierwsze momenty pożaru sufitu. Część osób zdaje się kontynuować zabawę mimo niebezpieczeństwa i nagrywa zdarzenie. Inni próbują ugasić ogień m.in. za pomocą ubrań.
Na innych nagraniach, które pojawiły się w sieci, widać też płomienie buchające z wnętrza baru czy ludzi próbujących opuszczać lokal.
Wyjątkowo porażające są relacje bezpośrednich świadków tragedii. – Zobaczyłem płonących ludzi. Palili się od stop do głów. Nie było już na nich ubrań. To było szokujące – relacjonował dla BBC jeden z mężczyzn.
Wielki pożar w Szwajcarii. „Najtragiczniejszy w historii kraju”
W pożarze, który wybuchł w sylwestrową noc w kurorcie narciarskim Crans-Montana, według najnowszych danych policji zginęło ponad 40 osób, a 115 zostało rannych, wiele z nich ciężko. To jedna z najtragiczniejszych katastrof w historii kraju.
Przyczyna pożaru pozostaje nieznana, choć władze wykluczyły atak terrorystyczny. Według zeznań świadków pożar sufitu mogły wywołać zimne ognie, które kelnerki przyczepiły do butelek szampana. Pożar doprowadził również do eksplozji.














