W skrócie
-
Ołeh Iwaszczenko został nowym szefem Głównego Zarządu Wywiadu Ukrainy (HUR), zastępując Kyryła Budanowa.
-
Budanow objął stanowisko szefa administracji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
-
Zmiany wiążą się z rotacjami na najwyższych szczeblach władzy w Ukrainie.
-
Nowe nominacje poprzedziło odejście szefa gabinetu Zełenskiego Andrija Jermaka w atmosferze skandalu.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, że nowym szefem Głównego Zarządu Wywiadu Ukrainy (HUR) został Ołeh Iwaszczenko – dotychczasowy szef Służby Wywiadu Zagranicznego.
Informację Zełenski przekazał w piątek w komunikacie opublikowanym na Telegramie.
„Od dziś Ołeh Iwaszczenko będzie kontynuował służbę dla naszego państwa i wykonywał zadania dotyczące ograniczenia rosyjskiego potencjału wojskowego na stanowisku w wywiadzie wojskowym Ukrainy” – napisał Zełenski.
Ołeh Iwaszczenko zastąpi Budanowa. Kim jest nowy szef HUR?
Iwaszczenko objął funkcję szefa Służby Wywiadu Zagranicznego w marcu 2024 roku. Już wcześniej poseł opozycyjnej frakcji Hołos Jarosław Żeleźniak oraz niektóre ukraińskie media, powołując się na nieoficjalne źródła, informowali, że to właśnie on może stanąć na czele HUR.
Zmiana ta wiąże się z kolejnymi przetasowaniami na najwyższych szczeblach władzy w Kijowie. W tym samym dniu prezydent Zełenski poinformował, że zaprosił dotychczasowego szefa wywiadu wojskowego Kyryła Budanowa do objęcia stanowiska szefa Biura Prezydenta Ukrainy.
Budanow przyjął propozycję, podkreślając, że jest to dla niego „zaszczyt i odpowiedzialność, aby skupić się na kluczowych kwestiach strategicznego bezpieczeństwa kraju w historycznym czasie dla Ukrainy„.
Zmiany w kancelarii Zełenskiego. Nagła rezygnacja Jermaka
Stanowisko szefa Biura Prezydenta pozostawało nieobsadzone od końca listopada 2025 roku. 28 listopada Wołodymyr Zełenski ogłosił, że dotychczasowy szef jego biura, Andrij Jermak, złożył list rezygnacyjny.
Prezydent podziękował mu za reprezentowanie ukraińskiego stanowiska podczas negocjacji, zaznaczając jednocześnie, że chciałby uniknąć „plotek i spekulacji”.
Rezygnację Jermaka poprzedziły przeszukania w jego domu w sprawie afery korupcyjnej. Szczegóły sprawy ani formalny status byłego szefa Biura Prezydenta nie zostały oficjalnie ujawnione. Według doniesień medialnych Jermak nie ma statusu podejrzanego.














