W skrócie
-
Do drugiej tury wyborów na szefa Polski 2050 przeszły Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska.
-
Pierwsza tura nie przyniosła rozstrzygnięcia, żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów.
-
Rozstrzygająca tura głosowania odbędzie się w najbliższy poniedziałek.
Z informacji, które otrzymał Polsat News bezpośrednio od partii 2050, wynika, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uzyskała 277 głosów, a Paulina Hennig-Kloska – 131.
Na trzecim miejscu uplasowała się Joanna Mucha z wynikiem 119 głosów. Czwarty był Ryszard Petru, który otrzymał 95 głosów, a ostatnie, piąte miejsce z wynikiem 34 głosów uzyskał Rafał Kasprzyk.
„W związku z nieuzyskaniem przez żadnego z kandydatów wymaganej większości głosów Krajowa Komisja Wyborcza zarządza II turę wyborów na Przewodniczącego Partii, zgodnie z kalendarzem wyborczym” – przekazano w oficjalnym piśmie przesłanym redakcji Polsat News.
Jak informowaliśmy w Interii, rozstrzygające głosowanie odbędzie się w poniedziałek. W internetowym głosowaniu na szefa Polski 2050 wzięło udział ponad 800 osób.
Wybory na szefa Polski 2050. Będzie druga tura
Głosowanie na nowego przewodniczącego partii odbyło się w sobotę między godziną 9:00 a 15:00.
Początkowo swój udział w wyborach zadeklarowało siedmioro polityków Polski 2050. Jeszcze w grudniu swoją kandydaturę wycofał europoseł Michał Kobosko, który podkreślił, że poprze kandydatów „dążących do transformacji ugrupowania”, wskazując przy tym na Hennig-Kloskę i Petru.
Dzień przed głosowaniem zrezygnował również Bartosz Romowicz, który przyznał, że nie był „aktywnym uczestnikiem kampanii” i nie chciał „zniszczyć Polski 2050”, budując swój kapitał polityczny.













