Gdybyśmy byli pewni, że do końca władzy Donalda Trumpa zostały trzy lata, sytuacja nie byłaby najgorsza. Ale dziś nic nie wiadomo na pewno. I to też jest osiągnięcie 47. prezydenta USA.
Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Foto: Newsweek
Choć dowodów brak, wciąż są tacy, którzy przekonują, że ta prezydentura jest wypełniona sensem. Że stoi za nią jakiś plan. W praktyce zbliżamy się do momentu, w którym stan amerykańskiej administracji najlepiej będą oddawały zdania napisane przez Ryszarda Kapuścińskiego pięć dekad temu. Nie wchodźmy w to, ile autor podkoloryzował w „Cesarzu”, to w tym ćwiczeniu nieważne. Współczesność przebije nie tylko realia wschodnioafrykańskiej dyktatury poprzedniego stulecia, ale nawet wyobraźnię legendarnego dziennikarza. Otóż w ostatnich 12 miesiącach Donald Trump…
… pozwał BBC na 10 mld dol., a „New York Timesa” na 15 mld za zniesławienie. Niezależnie od pozwów uznał, że „NYT” stanowi „zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”, a po tekście o swoim stanie zdrowia oskarżył dziennik o zdradę stanu.
… przyjął w Białym Domu Nayiba Bukele, prześladującego opozycję, cenzurującego wolne media, antydemokratycznego prezydenta Salwadoru. Bukele dogadał się z Trumpem w sprawie umieszczania deportowanych nielegalnych migrantów — nie tylko Salwadorczyków — oskarżanych o przestępstwa w Centrum Odosobnienia Terroryzmu (CECOT). To gigantyczne więzienie, mogące pomieścić 40 tys. osadzonych, zostało otwarte trzy lata temu, na fali walki Bukele z gangami.
… włożył mnóstwo sił w niszczenie programów promujących różnorodność, równość i integrację (Diversity, Equity, Inclusion — DEI). W zamierzeniu tępił lewackie fanaberie, w praktyce niszczył ludzi — częścią DEI były np. inicjatywy pomagające komunikować się głuchoniemym dzieciom.
… ułaskawił prawie 1,6 tys. osób skazanych lub oczekujących na wyrok za atak na Kapitol 6 grudnia 2021 r. Dla przypomnienia: formalnie uczestniczyli oni w próbie zamachu stanu, który miał zapobiec zaprzysiężeniu Joego Bidena.
… utrzymywał, że zakończył siedem wojen, i napraszał się Komitetowi Noblowskiemu, by obdarował go Pokojową Nagrodą Nobla. Skończyło się na Pokojowej Nagrodzie FIFA, zdecydowanie lepiej oddającej zasługi prezydenta USA. On nie zakończył żadnej wojny, FIFA jest tak skompromitowaną organizacją, że równie dobrze mogłaby go wybrać na antypapieża.
… de facto zlikwidował Agencję ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID), która od ponad sześciu dekad organizowała pomoc na całym świecie. Wynoszący niegdyś 40 mld dol. budżet był wydawany m.in. na programy walki z HIV, gruźlicą, polio. 4 proc. budżetu USAID stanowiły „programy prodemokratyczne”, polegające m.in. na wsparciu niezależnych mediów w krajach objętych cenzurą i prześladujących dziennikarzy, jak w Mjanmie. Ich likwidację publicznie fetowali były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew oraz premier Węgier Viktor Orbán.
… przekonywał, że książę Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman „nic nie wiedział” o morderstwie dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego. Współpracownik „Washington Post” za krytykę księcia w 2017 r. został zmuszony do wyjazdu z kraju, a w 2018 r. został zamordowany w saudyjskim konsulacie w Stambule. CIA twierdzi, że za zabójstwem stoi bin Salman, ONZ oskarżyło o śmierć dziennikarza „saudyjskie państwo”. — Chaszukdżi był bardzo kontrowersyjną postacią. Wielu ludzi go nie lubiło — przekonywał Trump, siedząc obok bin Salmana.
… ochoczo przyjął — bo przecież nikt nie podejrzewa, że sam o to zabiegał — nazywanie kolejnych miejsc swoim nazwiskiem. Doczekał się Instytutu Pokoju im. Donalda J. Trumpa (kiedyś: Instytut Pokoju) oraz Sali Koncertowej Trump-Kennedy Center (kiedyś: Kennedy Center). Budowa sali balowej na tysiąc osób za 300 mln dol. w Białym Domu trwa, jeszcze nie wiadomo, jak będzie się nazywać.
… ułaskawił byłego prezydenta Hondurasu, Juana Orlando Hernandeza, skazanego w USA na 45 lat za udział w przemycie narkotyków. Trump twierdzi, że Hernandez został potraktowany nieuczciwie przez amerykański wymiar sprawiedliwości. Według śledczych polityk przyjmował łapówki m.in. od legendarnego „El Chapo” (znanego m.in. z seriali Netflixa), przywódcy kartelu Sinaloa. Po wypuszczeniu Hernandeza z więzienia w Zachodniej Wirginii Honduras wydał międzynarodowy nakaz aresztowania byłego prezydenta.
To nie są ani najważniejsze, ani najgroźniejsze, ani najbardziej kompromitujące wydarzenia z pierwszych 12 miesięcy drugiej kadencji Donalda Trumpa. To autorski wybór, jestem przekonany, że każdy czytelnik i każda czytelniczka „Newsweeka” mogliby stworzyć swoją listę. I wszystkie byłyby równie przerażające.