Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Jerzy Gebert nie żyje. To ogromna strata dla świata polskiego sportu – Sport Wprost

Jerzy Gebert nie żyje. To ogromna strata dla świata polskiego sportu – Sport Wprost

30 marca, 2026
Nowe wyliczenia ZUS od kwietnia 2026. O ile może spaść wysokość emerytury – Biznes Wprost

Nowe wyliczenia ZUS od kwietnia 2026. O ile może spaść wysokość emerytury – Biznes Wprost

30 marca, 2026
Gdzie znaleźć polskie trufle? Nawet po 500 zł za kilogram

Gdzie znaleźć polskie trufle? Nawet po 500 zł za kilogram

30 marca, 2026
Wojna na Ukrainie. Zełenski gotowy rozważyć wielkanocny rozejm. Stawia warunek

Wojna na Ukrainie. Zełenski gotowy rozważyć wielkanocny rozejm. Stawia warunek

30 marca, 2026
Wiosenna przerwa świąteczna w 2026 roku – kiedy się zaczyna?

Wiosenna przerwa świąteczna w 2026 roku – kiedy się zaczyna?

30 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Jerzy Gebert nie żyje. To ogromna strata dla świata polskiego sportu – Sport Wprost
  • Nowe wyliczenia ZUS od kwietnia 2026. O ile może spaść wysokość emerytury – Biznes Wprost
  • Gdzie znaleźć polskie trufle? Nawet po 500 zł za kilogram
  • Wojna na Ukrainie. Zełenski gotowy rozważyć wielkanocny rozejm. Stawia warunek
  • Wiosenna przerwa świąteczna w 2026 roku – kiedy się zaczyna?
  • Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana
  • Nicola Zalewski pewniakiem w kadrze Jana Urbana. Selekcjoner nie ma złudzeń – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • Bank informuje skarbówkę o wpłatach. Kiedy duża gotówka trafia pod lupę – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Pałacowe wojny i przecieki u Nawrockiego. „Już się wykształciło kilka frakcji” [KULISY]
Pałacowe wojny i przecieki u Nawrockiego. „Już się wykształciło kilka frakcji” [KULISY]
Aktualności

Pałacowe wojny i przecieki u Nawrockiego. „Już się wykształciło kilka frakcji” [KULISY]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 stycznia, 2026

W otoczeniu prezydenta iskrzy. Najostrzejszy jest konflikt między Marcinem Przydaczem a Sławomirem Cenckiewiczem. Do tego strach przed kretem i podsłuchami.

Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

Gdyby teraz były takie przecieki z pałacu jak za Andrzeja Dudy, to ciągle byłyby czerwone paski w telewizjach — mówi ważny polityk z obozu PiS. Konflikty na dworze Karola Nawrockiego nie są aż tak ostre, jak w czasach jego poprzednika. Są jednak zupełnie inne.

— To jest przepaść — słyszymy od informatora, który doskonale pamięta, jak było wtedy.

— Ale ta kancelaria to wcale nie jest monolit — twierdzi rozmówca z tego obozu.

Inny człowiek z tego kręgu: — Pałac prezydencki to mały organizm, a już się wykształciło kilka frakcji. Marcin Przydacz jest konfliktowy. Uważa, że ma największe doświadczenia, a inni powinni się od niego uczyć.

Kto źle życzy Cenckiewiczowi

Jest Przydacz ze swoimi ludźmi. Jest BBN z Cenckiewiczem. Jest Paweł Szefernaker ze Zbigniewem Boguckim — politycy bliscy Joachimowi Brudzińskiemu. Karol Rabenda to szeregowy minister, ale zna się od czasów młodości z prezydentem, więc nieformalnie jest wysoko w hierarchii i ma dostęp do Nawrockiego. Jest też zaciąg z IPN — wierni żołnierze z zastępcą szefa gabinetu Jarosławem Dębowskim na czele (nazywanym „Jarkiem z brodą”).

Człowiek z kręgu pałacu: — Przydacz i Bogucki nienawidzą się z Cenckiewiczem.

Inny dodaje: — W pałacu i w PiS wiele osób źle życzy Cenckiewiczowi.

Konflikt numer jeden jest właśnie na linii Cenckiewicz — Przydacz.

Pierwszy jest szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prywatnie jednym z najbliższych przyjaciół prezydenta — Nawrocki bardzo go ceni, uważa za człowieka prawego, który bardzo przyczynił się do jego wygranej w wyborach prezydenckich.

Drugi jest szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Jest dość doświadczonym dyplomatą — współpracował wcześniej z prezydentem Dudą, z którym na koniec się jednak pożarł.

Pierwsza rysa

Już parę miesięcy temu dobiegały z pałacu sygnały, że zaczyna iskrzyć między tymi ministrami. Prawicowe Radio Wnet podało krótko taką wieść. Napięcie w pałacu wygaszano. Ale czasowo.

Ministrowie są skazani na przepychankę, bo ich kompetencje na siebie nachodzą. Cenckiewicz — bezpieczeństwo, obronność. Przydacz — polityka międzynarodowa.

— Iskrzy kompetencyjnie, różnią się pod względem merytorycznym — mówi jeden z naszych rozmówców.

Inny dodaje: — Jest ostra rywalizacja o to, kto ma się kontaktować z Amerykanami, z administracją Trumpa.

Gdy we wrześniu Nawrocki był w USA, to na kanapie w Gabinecie Owalnym Przydacz i Cenckiewicz zasiedli obok siebie, ale prezydent potem publicznie wskazał szefa BBN jako tego, który ma dalej rozmawiać z Amerykanami o ich obecności w Polsce. Cenckiewicz nie ma doświadczenia na tym polu, ale prezydent chciał wzmocnić jego pozycję. — Przydacz ma lepsze kontakty w USA. On zresztą z góry patrzy na innych w pałacu, bo ma tam największe doświadczenie — mówi człowiek z tego kręgu.

Człowiek z prawicy: — Przydacz potrafi najpierw z kimś prowadzić wojenkę, a potem z nim współpracować. Tak było z Nawrockim, gdy walczyli o nominację na kandydata PiS na prezydenta. Najpierw z nim walczył, a dzisiaj jest jednym z najważniejszych ministrów w pałacu. Potrafi iść na zwarcie.

O ile Przydacz jest politykiem, o tyle Cenckiewicz jest spoza tego światka. Szef BBN hartował się przez ostatnie 25 lat w ciągłych wojnach, ale nie jako polityk, tylko historyk i publicysta — a to z powodu książki „SB a Lech Wałęsa”, a to współpracy z Antonim Macierewiczem przy likwidacji WSI.

— Nawrocki przecina takie konflikty — słyszymy od polityka znającego kulisy. Nie chce powtórki z „wiceprezydenta” Marcina Mastalerka, który trząsł pałacem, a nawet wymuszał na Andrzeju Dudzie decyzje personalne. Przydacz wojował wtedy z Mastalerkiem — teraz ma nie być powtórki.

Bogucki taki bojowy w pałacowych potyczkach nie jest. Zawsze stara się zachować spokój. Ale i jemu szef BBN czasami zachodzi za skórę. Cenckiewicz wyłamuje się bowiem z dyscypliny. Jak mówią w pałacu, szef BBN jest „intelektualnie niezależny”. Czyli jest niesterowalny. Przykład: w grudniu rzucił publicznie, że trzeba przywrócić zasadniczą służbę wojskową. Ostatni pobór do wojska odbył się w 2008 r., a jego wznowienie — nawet jeśli, jak mawia premier Donald Tusk, „w czasach przedwojennych” byłby wojskowo racjonalny — to politycznie byłoby to samobójcze. Bogucki gasił wtedy pożar. Także sam Nawrocki musiał się tłumaczyć, że niczego takiego nie chce.

Nie dostanie dostępu do tajemnic

Karol Nawrocki jest w potrzasku. Ma ogromny dług wdzięczności wobec Cenckiewicza, gdyby jego przyjaciel zniknął z Kancelarii Prezydenta, to Nawrocki straciłby jednego z najbardziej zaufanych ludzi. A dodatkowo w 2027 r. z pałacu odejdą niektórzy współpracownicy — Paweł Szefernaker, Adam Andruszkiewicz, Marcin Przydacz, Zbigniew Bogucki będą zapewne kandydować do Sejmu. Utrata tych osób, w tym najważniejszych ministrów, oznaczałaby dla Nawrockiego konieczność zbudowania Kancelarii Prezydenta od podstaw.

Karol Nawrocki powołuje Marcina Przydacza na szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej

Karol Nawrocki powołuje Marcina Przydacza na szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej

Foto: Paweł Supernak / PAP

Z drugiej strony Cenckiewicz nie ma od służb specjalnych dostępu do informacji niejawnych. Służba Kontrwywiadu Wojskowego i premier Tusk odebrali mu te certyfikaty, zarzucając podanie nieprawdy w ankiecie bezpieczeństwa. Według SKW miał w 2021 r. skłamać w ankiecie, bo nie podał, że zażywał dwa leki stosowane w terapii depresji. Cenckiewicz nieprawomocnie wygrał w pierwszej instancji — Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Wyrok w apelacji w NSA jeszcze nie zapadł. Ale Cenckiewicz i tak od służb będących pod kontrolą rządu Tuska nie dostanie dostępów. Koordynator ds. służb specjalnych Tomasz Siemoniak wprost mówił: — Nie sąd decyduje. Takiej praktyki nigdy nie było, także za rządów PiS, że wyrok sądu przesądza o dostępie.

Nawet jeśli Cenckiewicz wygrałby sprawę dotyczącą leków w ankiecie, to służby powołają się — Siemoniak mówił, że zrobią to automatycznie — na zarzuty, jakie prokuratura postawiła Cenckiewiczowi w sprawie ujawnienia w 2023 r. fragmentów archiwalnych planów obronnych Polski, które potem PiS wykorzystało w kampanii wyborczej.

Rozmówca z kręgu pałacu: — Ludzie boją się dawać Cenckiewiczowi cokolwiek tajnego.

W BBN jest zresztą kadrowy kłopot. Są wakaty na stanowiskach dyrektora Departamentu Strategii Bezpieczeństwa i dwa wakaty — szefa i wiceszefa — w Departamencie Technologii Przełomowych.

Krople w czarze goryczy

Przydacz nie chce brać na siebie rzeczy wynikających z faktu, że Cenckiewicz pracuje bez przyznawanego przez służby dostępu do informacji tajnych. Niejednokrotnie przy okazji kryzysowych sytuacji mówił w mediach, że jakąś informację ma z BBN — wskazywał na źródło, by ewentualne pretensje były do biura Cenckiewicza. A że przepływ informacji między BBN a samym prezydentem szwankuje, widać było po sprawie przekazania Ukrainie samolotów MiG-29. W BBN wiedziano o decyzji rządu, ale informacja nie trafiła do prezydenta.

Przy Cenckiewiczu Przydacz jest miękki — ceni on ambasadora Polski przy NATO Jacka Najdera, a dla Cenckiewicza to „reseciarz” (czyli współautor próby ocieplenia, resetu, relacji na linii Polska — Rosja z czasów rządów PO i PSL; była to jednak globalna inicjatywa prezydenta USA Baracka Obamy).

Przydacz wściekał się o to, że wiceszefowie BBN — a więc od Cenckiewicza — wyprosili w grudniu zeszłego roku gen. Krzysztofa Nolberta z rozmów w Pentagonie.

Generałowie Andrzej Kowalski i Adam Rzeczkowski polecieli na rozmowy do Waszyngtonu razem z Nikodemem Rachoniem, doradcą Cenckiewicza. Miał z nimi iść na te rozmowy attaché wojskowy w ambasadzie gen. Nolbert, ale kazali mu czekać w samochodzie. Dlaczego? Bo pracuje w ambasadzie ze znienawidzonym w PiS chargé d’affaires Bogdanem Klichem. A Przydacz z Nolbertem nie ma żadnego problemu.

Wspomnianego Rachonia, młodszego brata gwiazdora TV Republika Michała Rachonia (ten jest z Cenckiewiczem zaprzyjaźniony, kręcili razem m.in. serial „Reset” i jego kontynuację „Zgoda”), Przydacz nie chciał u siebie. Rachoń jest teraz doradcą szefa BBN.

Onet pisał, że Przydacz przekonał prezydenta do dymisji Cenckiewicza. Ze znanych nam relacji wynika, że sprawa nie stanęła na ostrzu noża. Jednak Przydacz — słyszymy w pałacu —bardzo liczy na zmiany w BBN.

Pałac cieknie

Plan na starcie prezydentury był taki: co się dzieje w pałacu, ma zostać w pałacu.

„Do Rzeczy”, które jest ideowo bliskie Nawrockiemu, pisało pod koniec zeszłego roku, że „jest kłopot”, bo gmach przestał być szczelny i co więcej „cieknie” do „wrogów”, czyli do mediów RASP (je mieli na myśli autorzy), które podają o pałacu „informacje polegające na prawdzie”. „Kret i to nieźle ulokowany” — zawołali. W pałacu wiedzą, że informacje o konfliktach w otoczeniu prezydenta wypływają na zewnątrz.

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz na konferencji prasowej w Warszawie, za nim prezydent Karol Nawrocki. 10.09.2025

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz na konferencji prasowej w Warszawie, za nim prezydent Karol Nawrocki. 10.09.2025

Foto: Leszek Szymański / PAP

A to nie podoba się dwóm najważniejszym osobom wokół Nawrockiego — szefowi gabinetu prezydenta Pawłowi Szefernakerowi i szefowi kancelarii Zbigniewowi Boguckiemu.

Szefernaker ordynuje dyscyplinę. Nie ma już odpraw przypominających lekcje organizowane przez srogą nauczycielkę — jak było w czasach Grażyny Ignaczak-Bandych, która pracowała u Dudy. Teraz ma być dyscyplina i twarda polityka. Są cotygodniowe odprawy — czasami z udziałem prezydenta.

„Szefer” opublikował niedawno w magazynie „Wszystko Co Najważniejsze” tekst, rodzaj politycznego credo, a w nim zdania, że hasło „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” „zobowiązuje całe prezydenckie zaplecze do wyjątkowej dyscypliny. Każda wypowiedź, każde rozstrzygnięcie i każda decyzja muszą być oceniane przez pryzmat wpływu na codzienność zwykłych Polaków”.

Słowo klucz to „dyscyplina”. Rozmówca z kręgu pałacu: — Szefernaker wydaje tam rozkazy.

Inny nasz rozmówca: — „Szefer” ma tam świetną pozycję i też świetne opinie. Wiele osób w partii z zazdrością na to patrzy. On sam może wskazać swojego następcę.

W kancelarii zatrudniano, ale też zwalniano. Jeden z naszych rozmówców śmiał się kilka tygodni temu: — Ryszard Madziar został wicedyrektorem gabinetu prezydenta. On prawie w ogóle nie przychodzi do pracy.

Madziar, człowiek Jacka Sasina, przyszedł na to stanowisko prosto z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie. Ale już u prezydenta nie pracuje. Odszedł 11 stycznia. Kancelaria Prezydenta nie odpowiada na nasze pytania o powód odejścia. Madziar był ryzykownym balastem — ma dyplom Collegium Humanum i był zatrudniony jako doradca w Pekao SA, gdzie zarobił prawie 3 mln zł (bank zażądał zwrotu, twierdząc, że praca była fikcją).

Nawrocki nie chce puścić bitnego żołnierza

Na Nowogrodzkiej jest już plan na wybory w 2027 r. Jarosław Kaczyński — jak ujawniliśmy w „Newsweeku” — chce jeszcze w tym roku wskazać kandydata PiS na przyszłego premiera i z tym frontmanem iść do wyborów.

Nazwiska są dwa: Zbigniew Bogucki i europoseł oraz wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński. Plan A to Bogucki, który coraz mocniej kojarzy się z Karolem Nawrockim, a Kaczyński podkreślał, że kandydat PiS musi mieć dobre kontakty z głową państwa.

Człowiek z kręgu pałacu: — Nawrocki jest magnetyczny, przyciąga prawicowych wyborców. Ale Szefernaker i Bogucki są zawaleni robotą.

Inny nasz rozmówca: — Karol Nawrocki nie chce puścić Boguckiego.

To bitny żołnierz prezydenta, ale jest lojalny przede wszystkim wobec PiS. Znany polityk PiS: — Bogucki jest bardzo dobrze postrzegany w PiS. Miał porywające przemówienia w Sejmie.

Jeden z rozmówców radzi spojrzeć na zdjęcia ze spotkania wigilijnego szczecińskiego PiS na początku stycznia. Wrzucał je Joachim Brudziński, jest na nich też Bogucki — mieć takiego promotora w partii to duży atut.

Człowiek z PiS: — Bogucki pojechał 500 km do Szczecina na partyjne spotkanie. On wie, jak było w czasie prezydentury Dudy: jak ktoś się w pałacu wypiął na partię, to potem był w dupie. Bogucki rozumie, że jak chce być kimś w polityce, to musi mieć oparcie w partii.

O nim jako kandydacie na premiera prezes Kaczyński musiał rozmawiać bezpośrednio z prezydentem. Takie spotkania się odbywają regularnie. W największej tajemnicy — nie wiedzą o nich nawet ministrowie ani doradcy z kancelarii.

Nie przefajnić

Są przy prezydencie cały sztab i spece od PR, jak Anna Plakwicz. Ale są i wtopy. Człowiek bliski pałacowi: — Impreza z kibicami to była porażka. Ludzie zwyczajnie boją się kiboli, a Nawrocki się z nimi obściskuje. To, że ma kumpli w tym środowisku, to nie znaczy, że musi z nimi robić misie w kościele. Nawrocki a to jest na siłowni, a to z ultrasami. Grozi mu, że przefajni. Teraz to się trzeba skupić na twardej polityce.

Chodzi o to, że podczas pielgrzymki kibiców do Częstochowy prezydent witał się z Tomaszem P., znanym jako Dragon — wielokrotnie karanym przywódcą kiboli Jagiellonii Białystok — który czeka na wyrok drugiej instancji po nieprawomocnym skazaniu na sześć lat więzienia za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem oraz pobicia.

Karol Nawrocki ma dość częsty kontakt z Krzysztofem Stanowskim, twórcą Kanału Zero. Rozmawiają nie tylko w czasie wywiadów w Kanale Zero, ale po prostu dzwonią do siebie. Ostatni wywiad w Zerze był wręcz słodki, co wynika też z tego, że się zaprzyjaźnili.

Obawa przed wojną ze służbami

Ponieważ Nawrocki jest w ciągłym zwarciu z premierem i rządem, a Cenckiewicz na wojnie ze służbami, ludzie prezydenta bardzo się pilnują, nawet w swoich biurach przy Krakowskim Przedmieściu i na Wiejskiej.

Mówi człowiek z kręgu prezydenta: — W pałacu obawiają się, że ludzie prezydenta mogą być inwigilowani. W zasadzie każdy poza samym Karolem Nawrockim. Po to, żeby cokolwiek mieć na obóz prezydenta. Nie ze starych czasów, bo to nikogo nie rusza, ale coś aktualnego.

Obóz prezydenta — z Cenckiewiczem na czele — jest przekonany, że służby chciały ich zniszczyć w kampanii wyborczej. I obawiają się ciągu dalszego.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
4

18.01.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana

Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana

Uważał, że wszystkie kobiety w jego otoczeniu są roszczeniowe. Problem leżał gdzie indziej

Uważał, że wszystkie kobiety w jego otoczeniu są roszczeniowe. Problem leżał gdzie indziej

Jedna uwaga od szefowej — i łzy, których nie dało się zatrzymać

Jedna uwaga od szefowej — i łzy, których nie dało się zatrzymać

Nowy materac może zmienić jakość snu – sprawdź zestawienie polecanych modeli

Nowy materac może zmienić jakość snu – sprawdź zestawienie polecanych modeli

Nie tylko na trening. Te modele bezprzewodowych słuchawek nieprzypadkowo są hitami
                
            
    W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez
    
    Media Expert, 
    
    media markt

Nie tylko na trening. Te modele bezprzewodowych słuchawek nieprzypadkowo są hitami W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez Media Expert, media markt

Na początku Oberstdorf nie popierał nazistów. „Dopiero po spaleniu Reichstagu uwierzył propagandzie”

Na początku Oberstdorf nie popierał nazistów. „Dopiero po spaleniu Reichstagu uwierzył propagandzie”

Ksiądz wyskoczył z konfesjonału: „Proszę, niech siostra nie idzie! Odpuszczam!”

Ksiądz wyskoczył z konfesjonału: „Proszę, niech siostra nie idzie! Odpuszczam!”

Karol Nawrocki w kłopotach. „Pan Bogucki napytał prezydentowi biedy”

Karol Nawrocki w kłopotach. „Pan Bogucki napytał prezydentowi biedy”

Wiele kobiet ma niedobór testosteronu. „Nawet wśród lekarzy ta wiedza nie jest powszechna”

Wiele kobiet ma niedobór testosteronu. „Nawet wśród lekarzy ta wiedza nie jest powszechna”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Nowe wyliczenia ZUS od kwietnia 2026. O ile może spaść wysokość emerytury – Biznes Wprost

Nowe wyliczenia ZUS od kwietnia 2026. O ile może spaść wysokość emerytury – Biznes Wprost

30 marca, 2026
Gdzie znaleźć polskie trufle? Nawet po 500 zł za kilogram

Gdzie znaleźć polskie trufle? Nawet po 500 zł za kilogram

30 marca, 2026
Wojna na Ukrainie. Zełenski gotowy rozważyć wielkanocny rozejm. Stawia warunek

Wojna na Ukrainie. Zełenski gotowy rozważyć wielkanocny rozejm. Stawia warunek

30 marca, 2026
Wiosenna przerwa świąteczna w 2026 roku – kiedy się zaczyna?

Wiosenna przerwa świąteczna w 2026 roku – kiedy się zaczyna?

30 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana

Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana

30 marca, 2026
Nicola Zalewski pewniakiem w kadrze Jana Urbana. Selekcjoner nie ma złudzeń – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Nicola Zalewski pewniakiem w kadrze Jana Urbana. Selekcjoner nie ma złudzeń – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

30 marca, 2026
Bank informuje skarbówkę o wpłatach. Kiedy duża gotówka trafia pod lupę – Biznes Wprost

Bank informuje skarbówkę o wpłatach. Kiedy duża gotówka trafia pod lupę – Biznes Wprost

30 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.