W skrócie
-
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski polecił wojsku natychmiastowy kontakt z partnerami zagranicznymi, głównie ze Stanami Zjednoczonymi, w związku ze zmianą taktyki uderzeniowej Rosji.
-
W Kijowie oraz kilku regionach Ukrainy setki tysięcy osób pozostają bez prądu, ogrzewania czy wody na skutek rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną.
-
Od 9 stycznia z Kijowa wyjechało około 600 tysięcy mieszkańców z powodu potężnych awarii.
Prezydent Ukrainy poinformował, że przeprowadził telekonferencję ze wszystkimi służbami zaangażowanymi w prace naprawcze infrastruktury energetycznej.
„Największe trudności występują w Kijowie, części obwodu kijowskiego oraz w Charkowie. Omówiliśmy również sytuację w obwodzie dniepropietrowskim, zaporoskim, w obwodach sumskim i czernihowskim oraz w Odessie” – przekazał Zełenski w mediach społecznościowych.
Zełenski o „zaktualizowanej taktyce” Rosji. Polecił kontakt z USA
Prezydent Ukrainy przekazał również, że otrzymał raport o wstępnych ustaleniach dotyczących „zaktualizowanej taktyki przeciwnika”.
„Poleciłem wojsku natychmiastowe skontaktowanie się z naszymi partnerami – przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi – i szczegółowe poinformowanie ich o zmianie taktyki uderzeniowej Rosji oraz o konkretnych atakach na infrastrukturę energetyczną” – dodał.
Zełenski poinformował także, że przynajmniej część użytych przez Rosjan rakiet do ataków „została wyprodukowana w tym roku”.
„To po raz kolejny podkreśla, jak ważne jest, aby globalne sankcje wobec Rosji i blokowanie dostaw kluczowych komponentów faktycznie zadziałały” – podkreślił prezydent Ukrainy.
Sztab Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował w środę rano, że Rosja ostatniej doby użyła 39 rakiet i 184 bomb, a także 7754 dronów kamikaze.
Dzień wcześniej agresor użył dwóch pocisków, zrzucił 204 bomby lotnicze i użył 7518 dronów kamikaze.
Potężne awarie w Kijowie. Mieszkańcy opuszczają miasto
Ukraina od przełomu roku zmaga się z potężnymi awariami prądu, ogrzewania i wody z powodu rosyjskich ataków.
Szczególnie trudna sytuacja jest w Kijowie. Mer stolicy Witalij Kliczko wezwał do tymczasowego opuszczenia miasta. Od 9 stycznia około 600 tys. osób wyjechało więc z Kijowa. To około 1/6 mieszkańców stolicy.
We wtorek wieczorem w Kijowie ponad milion odbiorców pozostawało bez prądu, a ponad cztery tysiące budynków wielorodzinnych było pozbawionych ogrzewania.
Tymczasem w stolicy cały czas utrzymują się mrozy, a nocą temperatura spada nawet do – 20 st. C.
Polacy postanowili pomóc sąsiadowi. Akcja „Ciepło z Polski dla Kijowa” zebrała już blisko 5 mln złotych wpłat. Pieniądze będą przeznaczone na zakup generatorów prądu, które są towarem pierwszej potrzeby po rosyjskich ostrzałach.













