Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ministerstwo Rolnictwa przetnie spory na wsi ustawą o ochronie funkcji produkcyjnej wsi – Biznes Wprost

Ministerstwo Rolnictwa przetnie spory na wsi ustawą o ochronie funkcji produkcyjnej wsi – Biznes Wprost

2 lutego, 2026
Ten kwiat może podrażniać skórę i gardło. Polacy go uwielbiają

Ten kwiat może podrażniać skórę i gardło. Polacy go uwielbiają

2 lutego, 2026
Sprawa pokojowego Nobla dla Trumpa. Włodzimierz Czarzasty podjął decyzję

Sprawa pokojowego Nobla dla Trumpa. Włodzimierz Czarzasty podjął decyzję

2 lutego, 2026
„Doszło do popełnienia wykroczenia”. Waldemar Żurek zostanie ukarany

„Doszło do popełnienia wykroczenia”. Waldemar Żurek zostanie ukarany

2 lutego, 2026
Gwałtowna zmiana w polityce PiS. To efekt nacisku na Kaczyńskiego

Gwałtowna zmiana w polityce PiS. To efekt nacisku na Kaczyńskiego

2 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ministerstwo Rolnictwa przetnie spory na wsi ustawą o ochronie funkcji produkcyjnej wsi – Biznes Wprost
  • Ten kwiat może podrażniać skórę i gardło. Polacy go uwielbiają
  • Sprawa pokojowego Nobla dla Trumpa. Włodzimierz Czarzasty podjął decyzję
  • „Doszło do popełnienia wykroczenia”. Waldemar Żurek zostanie ukarany
  • Gwałtowna zmiana w polityce PiS. To efekt nacisku na Kaczyńskiego
  • Wieczór poświęcony zdrowemu odżywianiu i jakości: kampania European Fruits w Warszawie
  • Donald Trump wściekły po gali Grammy. Poszło o żart prowadzącego
  • Prognoza pogody na poniedziałek. Syberyjski mróz w Suwałkach
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Czy Donald Trump jest chory? Wróciły spekulacje, że cierpi na zaburzenia kognitywne
Czy Donald Trump jest chory? Wróciły spekulacje, że cierpi na zaburzenia kognitywne
Aktualności

Czy Donald Trump jest chory? Wróciły spekulacje, że cierpi na zaburzenia kognitywne

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości23 stycznia, 2026

Tylko 12 proc. Amerykanów wierzy, że Donald Trump jest zdrowy. Nieufność obywateli zwiększają mgliste, hurraoptymistyczne komunikaty Białego Domu o kondycji szefa.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Kiedy Trump spostponował reporterkę Catherine Lucey słowami „Cicho, prosiaku!”, kontrowersje wzbudziło nie tylko chamstwo, ale również absurd sytuacji. No bo jaki dorosły mężczyzna przy zdrowych zmysłach publicznie zwraca się w ten sposób do obcej kobiety? Wróciły spekulacje, że prezydent USA cierpi na zaburzenia kognitywne, być może nawet chorobę Alzheimera, dlatego nie wie, co mówi, lub mimowolnie wypowiada inne słowa, niżby chciał. Nigdy nie był mistrzem sztuki oratorskiej, jednak trzy słowa na krzyż, które zna, choć łączone w niegramatyczne zbitki, parę lat temu brzmiały przynajmniej zrozumiale. Po rozpoczęciu drugiej kadencji coraz częściej zdarza mu się mamrotać lub bełkotać. Prawie połowa obywateli sądzi, że Trump ukrywa problemy neurologiczne.

Przewlekła niewydolność żylna

Jeśli chodzi o formalizm stylu, lekarzom dorównują chyba tylko prawnicy, ewentualnie inżynierowie. Fachowiec nie używa kwiecistych wyrażeń typu „wyśmienite zdrowie”, „zachwycające wyniki”, „niesamowita sprawność”, wypisując orzeczenie. Zwłaszcza urzędowe. Tymczasem każdy lekarski raport na temat psychofizycznej kondycji Trumpa od ponad dekady zawiera jedynie radosne superlatywy i zero konkretów. Trudno nie ulec wrażeniu, że pacjent osobiście dyktuje diagnozy, szermując takimi samymi dziecinnymi pochlebstwami pod własnym adresem, jak w przypadku gospodarki czy polityki zagranicznej ze szczególnym uwzględnieniem ośmiu zakończonych wojen.

Nawet jeśli przyjmiemy optymistyczne założenie, że 79-letni przywódca USA nie cierpi na żadne upośledzenie funkcji mózgu, to niewątpliwie ma problemy z krążeniem. Sprawa wydała się przypadkowo. Podczas spotkania Trumpa z prezydentem Korei Południowej Lee Jae-myungiem 25 sierpnia jeden z fotoreporterów uchwycił nogi gospodarza nabrzmiałe do tego stopnia, że opuchlizna dosłownie zwisała nad butami. Jednocześnie na jego dłoniach znów pojawiły się krwiaki. Biuro prasowe usiłowało to zbagatelizować. Zasinienia miały być efektem ciągłego ściskania dłoni i profilaktycznego przyjmowania aspiryny.

Dopiero gdy spekulacje na temat opuchlizny bez reszty wypełniły media tradycyjne i społecznościowe, doradcy od wizerunku zdecydowali się oficjalnie przyznać, że szefowi dolega przewlekła niewydolność żylna, czyli zastój krwi powodowany jej wstecznym przepływem (refluks), zwężeniem bądź niedrożnością naczyń krwionośnych. Nadciśnienie w obrębie żył skutkuje przetokami, leukocyty przemieszczają się do sąsiednich tkanek, powodując reakcję zapalną i wzrost obrzęku tudzież zmiany zakrzepowe. A to już nie żarty, oderwanie się skrzepniętej krwi może wywołać zator tętnicy płucnej, czyli śmierć w ciągu kilku sekund.

Pogłosek o zdrowotnych kłopotach prezydenta nie uciszyły okresowe badania przeprowadzone w połowie października. Zwłaszcza że lekarze zlecili dodatkowo tomografię, a Biały Dom nie wyjaśnił, jakim organom chcieli się bliżej przyjrzeć i dlaczego. Testy ujawnił sam Trump. Palnął do reporterów: „Dostaniecie szczegółowe rezultaty. Mieliśmy MRI, taką maszynę mieliśmy, i w ogóle, wszystko wyszło perfekcyjnie”. Żadnych rezultatów nie ujawniono. Według rzeczniczki prezydenta „radiolodzy oraz inni konsultanci uznali, że pacjent cieszy się nadzwyczajnym zdrowiem”.

Język komunikatów medycznych nie uległ zmianie od wkroczenia Trumpa do polityki. Przypomnijmy, że podczas pierwszej kampanii imputował Hillary Clinton bliżej niesprecyzowane, lecz groźne zaburzenia neurologiczne oraz „brak psychicznej i fizycznej wytrzymałości koniecznej do sprawowania funkcji”. Jego ludzie szli dalej. Rudy Giuliani przywoływał teorie spiskowe, jakoby Hillary cierpiała na chorobę Parkinsona lub Alzheimera. W odpowiedzi sztab demokratki przypomniał diagnozę dr Lisy Bardack. Lekarka pisała, że pani Clinton ma niski poziom cholesterolu, choć nie bierze statyn, a ponadto doznaje sezonowych alergii, przyjmuje leki na niedoczynność tarczycy i antykoagulanty przeciwdziałające zakrzepom. Taki zakrzep neurolodzy odkryli w jej mózgu na początku 2013 r., po wstrząśnieniu mózgu.

Socjopatia i chorobliwy narcyzm

Trump przedstawił podobny dokument pięć miesięcy po rywalce, lekarze zaś nie mogli uwierzyć, że coś takiego napisał ich kolega po fachu. Harold Bornstein sporządził nie tyle diagnozę, ile laurkę, szermując sformułowaniami: „wyniki badań krwi są zadziwiająco wyśmienite”, „pacjent wykazuje nadzwyczajną odporność i tężyznę fizyczną”, „stan układu krążenia uznaję za rewelacyjny”. Wywody zakończył zdaniem: „Jeśli pan Trump wygra wybory, mogę definitywnie stwierdzić, że będzie najzdrowszą w dziejach osobą obejmującą urząd prezydenta”. „Jakie studia skończył Harold Bornstein: medycynę czy historię?” — pytał ekspert CNN dr Sanjay Gupta.

Debata o zdrowiu kandydatów nabierała rumieńców, aż wreszcie republikanin wystąpił w programie swojego kumpla „The Dr. Oz Show”. Gospodarz wypytywał jak podczas prawdziwej wizyty lekarskiej: są kłopoty z nerkami? sercem? żołądkiem? płucami? stawami? głową? A kandydat odpowiadał „nie”. Dlaczego przy tak dobrym zdrowiu nie ujawni pan wyników badań? — zdziwił się Mehmet Oz. — Nie ma problemu — deweloper niedbale wyjął z kieszeni kartkę i podał rozmówcy. Ten zaś przeleciał wzrokiem nową diagnozę dr. Bornsteina, tym razem konkretną, mamrocząc: „Cholesterol niski, pacjent bierze statyny, trójglicerydy dobre, antygen sterczowy półtora, świetnie, ciśnienie 116 na 70, bardzo dobre, cukier w normie, EKG bez zmian… Gdyby mój pacjent miał takie wyniki, byłbym szczęśliwy!”.

Czy 79-letni pan z ponadtrzydziestokilową nadwagą (bo mięśni raczej nie wyrobił), nieuprawiający sportu (poza golfem) ani gimnastyki, spożywający ogromne ilości tłuszczów zwierzęcych i zapijający śmieciowe jedzenie colą może być „perfekcyjnie” zdrowy? Niby tak, ale szanse są małe. Pomijając fizjologię, jeszcze za pierwszej kadencji panel 27 ekspertów od zdrowia psychicznego rozpoznał u niego szereg aberracji umysłowych, a wnioski znalazły się w książce „Groźny przypadek Donalda Trumpa”. „Prezydent wykazuje zaburzenia osobowości zwane socjopatią i chorobliwy narcyzm — stwierdził profesor Harvardu Lance Dodes. — Demonstruje deficyt współczucia, nie potrafi przyznać się do błędów ani okazać skruchy, nieustannie kłamie oraz wykorzystuje innych”. Zdaniem Dodesa „zaburzenia mogą doprowadzić do wojny”. Nie jest wykluczone, że kiedy wódz poczuje się urażony, podejmie impulsywną decyzję o zaatakowaniu wydumanego wroga, zatem „stwarza bardzo poważne zagrożenie dla Ameryki i świata”.

Gail Sheehy przywoływała definicję zaburzeń określanych dawniej jako paranoja zawartą w Diagnostycznym i Statystycznym Podręczniku Schorzeń Psychicznych (DSM): bezpodstawne przekonanie, że inni nas wykorzystują, krzywdzą lub oszukują, niewiara w lojalność przyjaciół i wspólników, odczytywanie ukrytych, poniżających lub groźnych znaczeń z niewinnych uwag czy zdarzeń, niewybaczanie afrontów, dostrzeganie niewidocznych dla otoczenia ataków oraz reagowanie gniewem lub przejściem do kontrataku. Prezydent wykazuje wszystkie te objawy.

Skrytość nie popłaca

Prof. Philip Zimbardo konkludował: „Głównym rysem osobowości Trumpa jest doprowadzony do ekstremum teraźniejszy hedonizm”. Osoby dotknięte ową przypadłością żyją chwilą, nie zastanawiają się nad konsekwencjami własnych poczynań, zrobią wszystko, by podbudować ego. „W połączeniu z narcyzmem teraźniejszy hedonizm tworzy osobowość wybuchową, niedojrzałą, irracjonalną” — ostrzegał Zimbardo.

Amerykanie zawsze przywiązywali dużą wagę do wieku, zdrowia i kondycji fizycznej przywódców, a szczególnie przeczuleni zrobili się po przykrej niespodziance, którą zgotował im Joe Biden. Demokrata nie ukrywał żadnej choroby, lecz wskutek podeszłego wieku tak zniedołężniał, że trudno było sobie wyobrazić, by mógł pełnić funkcję przez kolejne cztery lata. Mówił coraz nieskładniej, przewracał się, wędrował nie tam, dokąd powinien, z miną wskazującą, że nie wie, gdzie jest. Mylił daty, miejsca, osoby. Mamrotał, pokasływał, chrząkał, powtarzał wyuczone kwestie kilka razy z rzędu. Kiedy sromotnie przegrał debatę wyborczą, trzy czwarte obywateli uznało, że stracił zdolność skutecznego rządzenia. Ustąpił pola Kamali Harris, pół roku po wyborach okazało się, że ma zaawansowanego raka prostaty.

Lokator Białego Domu dysponuje większą władzą niż jakikolwiek inny zachodni przywódca. Jest głową państwa, szefem rządu, wodzem sił zbrojnych decydującym o użyciu broni jądrowej. Kieruje polityką zagraniczną, nominuje ambasadorów i członków Sądu Najwyższego, wydaje dekrety, podpisuje lub wetuje ustawy, ma prawo łaski. Musi mianować ministrów, ale prócz tego wyznacza tylu doradców, ilu chce, i dowolnie określa ich kompetencje. Stany Zjednoczone niewiele różnią się od XVIII-wiecznej monarchii konstytucyjnej. Zdrowie i forma psychofizyczna lidera są tym ważniejsze, że w przypadku jego śmierci lub choroby uniemożliwiającej wykonywanie obowiązków władzę przejmuje wiceprezydent — zazwyczaj polityczny słabeusz, w dodatku bez społecznego mandatu, bo stanowisko zawdzięcza bossowi.

Choć mieszkańcy USA wolą polityków młodych i zdrowych, czasem przymykają oko. Franklin D. Roosevelt w wieku 39 lat przeszedł chorobę Heinego-Medina, stopniowo tracił władzę w nogach i używał wózka inwalidzkiego, a mimo to wygrywał wybory cztery razy z rzędu. Ronald Reagan zasiadł w Białym Domu, mając blisko 70 lat, i powtórzył sukces cztery lata później. Podczas teledebaty z 56-letnim Walterem Mondale’em aluzje do podeszłego wieku uciął żartem: „Uważałbym za nieuczciwe wykorzystywanie niedojrzałości oponenta”. Przy czym sama metryka ma mniejsze znaczenie niż wizerunek.

Przekonał się o tym Biden, a wcześniej walczący z Obamą 72-letni John McCain oraz szef senackiej większości Bob Dole, który w tym samym wieku usiłował pokonać Billa Clintona. Demonstrował młodzieńcze ożywienie, wigor i prężność, lecz tak nieudolnie, że popisy niosły skutek odwrotny do zamierzonego. Gdy z trudem przetruchtał trasę obstawioną kamerami, cała Ameryka komentowała wątłość jego sinawych łydek. Komik David Letterman kpił, że Clinton widzi szklankę do połowy pełną, a Dole myśli: mam gdzie włożyć sztuczną szczękę.

Wizerunek to suma subiektywnych odczuć. Na tle Bidena Trump zdawał się tryskać wigorem, imponował szybkością reakcji. Znokautował młodszą o pokolenie Kamalę Harris. Teraz wskaźniki poparcia zjechały mu poniżej 40 proc., i obywatele są bardziej krytyczni na zasadzie: nie dość, że źle rządzi, to jeszcze stary dziad. Ogólny spadek zaufania implikuje zaś podejrzenia, że prezydent kłamie lub coś ukrywa także w kwestiach zdrowotnych. Według najnowszego sondażu YouGov 63 proc. wyborców sądzi, że wiek i kondycja negatywnie wpływają na pełnienie przez niego funkcji, tylko jedna czwarta ma odmienne zdanie. Oznaki zaburzeń kognitywnych dostrzega u Trumpa 49 proc. Amerykanów, spadek sprawności fizycznej — 59 proc. Ponad połowa uważa zaś, że Biały Dom nie informuje o tych sprawach wystarczająco transparentnie. Krótko mówiąc, doradcy prezydenta zamiast wygłaszać peany na cześć jego niezwykłego zdrowia, powinni opublikować wyniki badań i rozwiać wątpliwości. Chyba że faktycznie coś ukrywają.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
1-2

28.12.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Gwałtowna zmiana w polityce PiS. To efekt nacisku na Kaczyńskiego

Gwałtowna zmiana w polityce PiS. To efekt nacisku na Kaczyńskiego

Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”

Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”

Sekrety nocnego życia w Warszawie. „Kiedyś gość zaoferował koleżance 10 tys. za noc”

Sekrety nocnego życia w Warszawie. „Kiedyś gość zaoferował koleżance 10 tys. za noc”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”

Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”

Miłosz surowo do Szymborskiej: „Wisława, czy ty w ogóle coś czytasz?”

Miłosz surowo do Szymborskiej: „Wisława, czy ty w ogóle coś czytasz?”

Spośród morza książek kryminalnych wybraliśmy najlepsze. Co warto czytać w zimowe wieczory?

Spośród morza książek kryminalnych wybraliśmy najlepsze. Co warto czytać w zimowe wieczory?

Przed wojną miał wizerunek pieszczocha III Rzeszy. 60 lat potem pomniki stawiały mu zjednoczone Niemcy

Przed wojną miał wizerunek pieszczocha III Rzeszy. 60 lat potem pomniki stawiały mu zjednoczone Niemcy

Ile politycy płacą za poparcie Kościoła? „Z tą ziemią ładnie żeśmy wykombinowali, nie?”

Ile politycy płacą za poparcie Kościoła? „Z tą ziemią ładnie żeśmy wykombinowali, nie?”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Ten kwiat może podrażniać skórę i gardło. Polacy go uwielbiają

Ten kwiat może podrażniać skórę i gardło. Polacy go uwielbiają

2 lutego, 2026
Sprawa pokojowego Nobla dla Trumpa. Włodzimierz Czarzasty podjął decyzję

Sprawa pokojowego Nobla dla Trumpa. Włodzimierz Czarzasty podjął decyzję

2 lutego, 2026
„Doszło do popełnienia wykroczenia”. Waldemar Żurek zostanie ukarany

„Doszło do popełnienia wykroczenia”. Waldemar Żurek zostanie ukarany

2 lutego, 2026
Gwałtowna zmiana w polityce PiS. To efekt nacisku na Kaczyńskiego

Gwałtowna zmiana w polityce PiS. To efekt nacisku na Kaczyńskiego

2 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wieczór poświęcony zdrowemu odżywianiu i jakości: kampania European Fruits w Warszawie

Wieczór poświęcony zdrowemu odżywianiu i jakości: kampania European Fruits w Warszawie

2 lutego, 2026
Donald Trump wściekły po gali Grammy. Poszło o żart prowadzącego

Donald Trump wściekły po gali Grammy. Poszło o żart prowadzącego

2 lutego, 2026
Prognoza pogody na poniedziałek. Syberyjski mróz w Suwałkach

Prognoza pogody na poniedziałek. Syberyjski mróz w Suwałkach

2 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.