-
W Nowym Jorku ogłoszono stan wyjątkowy i postawiono w stan gotowości Gwardię Narodową w związku z prognozowaną burzą zimową.
-
W regionach Nowego Jorku, New Jersey i Pensylwanii wydano ostrzeżenia dotyczące intensywnych opadów śniegu, gwałtownych spadków temperatury i trudnych warunków drogowych.
-
W Kanadzie z kolei prognozuje się ekstremalne mrozy do -50 stopni C.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Gubernator Kathy Hochul ogłosiła stan wyjątkowy w stanie Nowy Jork, a także aktywowała Gwardię Narodową. 100 żołnierzy oraz 24 pojazdy ratunkowe zostały wysłane do Nowego Jorku, Long Island i regionu Lower Hudson Valley.
Dla całego regionu Tri-State wydano najwyższy stopień ostrzeżenia przed burzą śnieżną, który będzie obowiązywać od niedzielnego poranka aż do poniedziałkowej nocy.
– Miasto jest przygotowane na każdym szczeblu – zapewnił nowy burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani.
Synoptycy National Weather Service (NWS) prognozują gwałtowny przyrost pokrywy śnieżnej, marznący deszcz oraz porywy wiatru do 60 km/h.
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Miasto szykuje się na burzę śnieżną
W samym Nowym Jorku i na Long Island może spaść do 30 cm śniegu. Jeszcze trudniejsza sytuacja czeka mieszkańców północno-zachodniego New Jersey, Doliny Hudsona oraz wschodniej Pensylwanii, gdzie prognozy mówią nawet o 45 cm białego puchu. Kulminacja opadów ma nastąpić w niedzielne południe, a towarzyszyć jej będzie drastyczny spadek temperatury: od -10 do -18 stopni C.
Eksperci z AccuWeather ostrzegają przed zjawiskiem „nagłego zamarzania” nawierzchni (flash freeze) oraz temperaturą odczuwalną spadającą poniżej -20 stopni C. Burmistrz Zohran Mamdani zadeklarował pełną gotowość służb miejskich.
W New Jersey gubernator Mikie Sherrill również ogłosiła stan wyjątkowy, co wiąże się z zakazem ruchu dla pojazdów ciężarowych i zestawów z przyczepami na kluczowych trasach.
Z kolei Pennsylvania Emergency Management Agency (PEMA) wydała ostrzeżenie przed masowymi awariami sieci energetycznej, spowodowanymi oblodzeniem i ciężarem mokrego śniegu na liniach przesyłowych.
Służby ratunkowe podkreślają, że trudne warunki drogowe mogą całkowicie uniemożliwić poruszanie się w rejonach przygranicznych między stanami.
Atak zimy w Kanadzie. Nawet -50 stopni C na termometrach
Jeszcze bardziej ekstremalna pogoda nawiedzi północnych sąsiadów USA. W niektórych obszarach Kanady temperatura może spaść do nawet -50 stopni C. W kraju ogłoszono tzw. pomarańczowy alert, oznaczający możliwość wystąpienia szkód spowodowanych pogodą.
Alert pogodowy dotyczy prowincji Saskatchewan i Manitoba, części północnozachodniego Ontario i północnego terytorium Nunavut.
W największym mieście Kanady, Toronto, zapowiadany jest spadek temperatur w nocy do -22 stopni C, odczuwanej jako -31 stopni C. Meteorolodzy z Environment Canada ostrzegli przed ryzykiem odmrożeń już po kilku minutach przebywania na zewnątrz w takich warunkach. Temperatury w ciągu dnia mają przez cały weekend nie rosnąć powyżej -10 stopni C, w niedzielę spodziewane są też duże opady śniegu.
Burmistrzyni Toronto, Olivia Chow, zaapelowała w piątek do mieszkańców, aby pozostali w domach. Chow napisała, że dla potrzebujących otwarte są miejsca, gdzie można się ogrzać. W Toronto jest pięć takich centrów.
Za niskie temperatury w Kanadzie odpowiedzialny jest tzw. wir polarny, rozległy układ niskiego ciśnienia.
-
Potężna śnieżyca w Szwecji zbiera żniwo. Są ofiary śmiertelne
-
Burza śnieżna paraliżuje USA. Tysiące lotów odwołanych














