Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Inwazja ośmiornic w europejskim kraju. Wszystko przez ciepło

Inwazja ośmiornic w europejskim kraju. Wszystko przez ciepło

2 lutego, 2026
Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

2 lutego, 2026
Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii

Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii

2 lutego, 2026
Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

2 lutego, 2026
Nieuprawnione ujawnienie informacji? KNF chce wyjaśnić zmiany personalne w KGHM – Biznes Wprost

Nieuprawnione ujawnienie informacji? KNF chce wyjaśnić zmiany personalne w KGHM – Biznes Wprost

2 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Inwazja ośmiornic w europejskim kraju. Wszystko przez ciepło
  • Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji
  • Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii
  • Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”
  • Nieuprawnione ujawnienie informacji? KNF chce wyjaśnić zmiany personalne w KGHM – Biznes Wprost
  • Wyjątkowe skamieniałości z Chin. Okno na życie sprzed 512 mln lat
  • Teksas. Demokrata pokonał w wyborach popieraną przez Trumpa kandydatkę
  • Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Minneapolis. Alex Pretti, Reene Good nie żyją. Polski profesor o realiach na miejscu
Minneapolis. Alex Pretti, Reene Good nie żyją. Polski profesor o realiach na miejscu
Świat

Minneapolis. Alex Pretti, Reene Good nie żyją. Polski profesor o realiach na miejscu

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 stycznia, 2026
Minneapolis. Alex Pretti, Reene Good nie żyją. Polski profesor o realiach na miejscu

Politycy przerzucają się oskarżeniami, a Amerykanie wychodzą na ulice, by protestować przeciwko działaniom federalnych służb migracyjnych. To pokłosie tragicznych zdarzeń, które w minioną sobotę rozegrały się na ulicachMinneapolis.

Z rąk federalnych służb migracyjnych zginął Amerykanin – 37-letni pielęgniarz Alex Pretti.

Alex Pretti zginął na miejscu. Nagrania jednoznaczne


Analiza nagrań z miejsca tragedii stoi w sprzeczności z wersją Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA (dalej DHS). Szefowa resortu Kristi Noe oceniła, że Pretti dokonał „aktu terroryzmu”, a życie i zdrowie funkcjonariuszy było zagrożone, strzelali więc w obronie własnej. Wtórował jej dowódca Border Patrol Gregory Bovino, sugerując z kolei, że Pretti miał zamiar przeprowadzić masakrę funkcjonariuszy.

Tuż po tragedii szefowa DHS zasugerowała też, że 37-latek mierzył do strażników z broni.

To nieprawda, co wyraźnie pokazują nagrania z miejsca tragedii. Alex Pretti miał w ręku jedynie telefon. Nagrywając, jak służby zatrzymują inną osobę, zbliżył się do nich. Doszło do przepychanki. Jeden z agentów spryskał 37-latka gazem pieprzowym, a kolejni powalili go na ziemię. Funkcjonariusze zorientowali się także, że Pretti miał za paskiem broń (na nagraniach słychać krzyki „on ma broń”). Wtedy do akcji dołączył agent, który zabrał broń powalonemu na kolana pielęgniarzowi. Tuż po tym inny funkcjonariusz oddał strzał w plecy klęczącego i szarpiącego się mężczyzny. „Z nagrania wynika, że agenci mogli oddać około 10 strzałów w ciągu kilku sekund” – pisze „The York Times”.

37-latek zginął na miejscu.

W stanie Minnesota, gdzie leży Minneapolis, osoby posiadające zezwolenie mogą publicznie nosić broń. Alex Pretti miał takie pozwolenie. Nie ma też jednoznacznych dowodów, by próbował użyć posiadanej broni przeciw funkcjonariuszom.

Minneapolis. Ekspertka o tragedii: Dlaczego oddano aż tyle strzałów?


– Pretti był w jednej z grup, w której działała także zastrzelona 7 stycznia Reene Good, obserwujących działania służb migracyjnych w swojej dzielnicy w Minneapolis – mówi Interii dr Karolina Łukasiewicz z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego i wykładowczyni na New York University, w Nowym Jorku.

Oskarżanie ofiary o terroryzm krajowy, które – tak samo jak w przypadku Good – padło z ust szefowej DHS, uznaje za absurdalne. – Tym razem trudno znaleźć jakikolwiek sensowne argumenty, które mogłyby ten zarzut potwierdzać. Zupełnie niezrozumiałe jest także, dlaczego oddano aż tyle strzałów – stwierdza.

Po raz kolejny widać, że szefowie służb migracyjnych ferują wyroki, zanim poznają szczegóły zdarzenia i dowody. Bronią agentów i oskarżają ich ofiary. – To może dawać funkcjonariuszom poczucie bezkarności – mówi dr Łukasiewicz.

Zarówno Urząd ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (dalej ICE) jak i Border Patrol podlegają pod DHS i odpowiadają za realizację polityki migracyjnej Donalda Trumpa, polegającej na zatrzymaniach i masowych deportacjach z USA tzw. nielegalnych imigrantów.

Po śmierci Aleksa Prettiego nie milkną pytania o zasadność działania strażników granicznych. To już drugi raz w tym miesiącu, kiedy z rąk służb migracyjnych ginie Amerykanin. Na początku stycznia Reene Good została zastrzelona przez funkcjonariusza Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (dalej ICE). Jak mówił Interii wtedy Wojciech Szewko, agent Ross (to on strzelał do Good) złamał wszystkie możliwe procedury.


Na fotografii Alex Pretti Octavio JonesAFP


Minneapolis. Prof. Stecuła: Rzeczywistość gorsza niż obrazki medialne


Jak to się stało, że tylko w ciągu miesiąca doszło do dwóch tak tragicznych zdarzeń?

Z jednej strony rośnie napięcie i oburzenie części Amerykanów w związku z działalnością służb migracyjnych. Dochodzi do łapanek na ulicach, w szkołach czy przed kościołami. Ludzie ostrzegają swoich sąsiadów przed zbliżającymi się funkcjonariuszami, a w związku z brutalnością służb, starają się dokumentować ich działania, nagrywając telefonami.

– Sypie się amerykańska demokracja. Znam ludzi tam na miejscu w Minneapolis i wiem, że to, co dzieje się na ulicach, jest gorsze niż to, co widzimy w telewizji i mediach społecznościowych. W żadnym normalnym, demokratycznym kraju nie grasują ludzie w maskach, w samochodach bez tablic rejestracyjnych, bez żadnych legitymacji, czy identyfikatorów, i nie dręczą ludzi głównie na podstawie koloru skóry czy akcentu – mówi Interii Dominik Stecuła, profesor na uniwersytecie stanowym w Ohio.

Jak podkreśla, nie ma w Ameryce jakiegokolwiek prawa mówiącego o tym, że trzeba przy sobie nosić dowód obywatelstwa. To właśnie z powodu braku takiego dowodu aresztowani są na ulicach amerykańscy obywatele.

– Agenci wybiją szyby w samochodach, tną pasy, zgarniają ludzi z ulicy. Ja kiedy idę na spacer z psami, biorę ze sobą paszport, bo ICE kręci się też po moim mieście (Columbus). Na uczelni mamy regularnie spotkania dotyczące naszych praw i procedur, jak mamy się zachować, jeżeli ICE wtargnie na nasz kampus – mówi Interii.

Donald Trump i presja celu polityki migracyjnej


Po drugiej stronie są agenci – poddani ogromnej presji wyniku. Prezydent Donlad Trump już na początku swej kadencji postawił przed ICE zadanie odesłania do kraju pochodzenia milionów imigrantów.

Donald Trump buduje machinę deportacyjną historycznych rozmiarów. Liczba osób przebywających w aresztach migracyjnych w ciągu pierwszego roku jego prezydentury wzrosła do najwyższego poziomu w historii i wynosi obecnie ponad 70 tys. osób. Rośnie też liczba zgonów w aresztach ICE. Z oficjalnych danych wynika, że w 2025 roku zmarły co najmniej 23 osoby. To mniej więcej tyle, ile podczas całej kadencji Joe Bidena.

– Cały DHS, pod który podlega zarówno ICE jak i Border Patrol, dostał w 2025 roku trzykrotnie większy budżet, żeby spełnić obietnicę Trumpa i wyłapać nielegalnych imigrantów – podkreśla dr Karolina Łukasiewicz.

W obliczu wyśrubowanych norm do służby masowo przyjmowani są nowi funkcjonariusze. Od kilku miesięcy trwa kampania rekrutacyjna na niespotykaną dotąd skalę. Jak opisywał „The Whastington Post”, w kampanii wykorzystano geotargetowanie, polegające na wysyłaniu reklam do telefonów osób znajdujących w ustalonych miejscach – przy bazach wojskowych, uczelniach, targach broni. Adresatami reklamy z założenia mają być osoby o konserwatywnych poglądach, entuzjaści broni, weterani.

Kampania pokazuje służbę w ICE jako misję w obronie ojczyzny, wprost posługując się retorykę wojenną. Na jednej z reklam opatrzonej logo ICE słynny wuj Sam wzywa Amerykanów, by wstąpili w szeregi ICE. „Ameryka Cię potrzebuje” – brzmi główne hasło, a pod nim zdanie: „Ameryka została najechana przez kryminalistów i drapieżców. Potrzebujemy cię, by ich stąd wyrzucić”.


W centrum ilustracja postaci w stroju wujka Sama wskazująca palcem w kierunku widza, pod spodem hasło 'America Needs You' oraz informacje o rzekomych zagrożeniach dla kraju i zachętami finansowymi do wstąpienia w szeregi służby.

Kampania reklamowa rekrutacji do służb migracyjnych (źródło ICE)PUSTE


Proces weryfikacji kandydatów do ICE. Prowokacja dziennikarki


Krytycy kampanii wskazują, że jej militaryzacja może przyciągać osoby agresywnie nastawione wobec imigrantów, czy wprost uprzedzone.

– Reklamy są wszędzie – na ulicach, w telewizji. Rekrutacja jest szybka i masowa, dlatego w szeregi służb migracyjnych trafiają osoby także bez doświadczenia w służbach mundurowych i takie, które sądzą, że mają chronić kraj i toczyć wewnętrzną wojnę z migrantami – wskazuje badaczka migracji dr Łukasiewicz.

Poważne zastrzeżenia budzi sam proces weryfikowania kandydatów. W styczniu w USA było głośno o prowokacji amerykańskiej dziennikarki Laury Jedeed, która postanowiła sprawdzić na własnej skórze, jak działa system rekrutacji.

Jak opisywała, rozmowa kwalifikacyjna była nad wyraz krótka – trwała zaledwie kilka minut i skupiała się głównie na podstawowych informacjach. Choć nie wypełniła większości formalnej dokumentacji, jak np. zgody na sprawdzenie przeszłości czy dane identyfikacyjne, po kilku tygodniach otrzymała wstępną ofertę pracy i wiadomości o wdrożeniu.

– Nikt nie sprawdził, czy ona np. nie była skazana. Rekruterzy nie zorientowali się również, że Jedeed jest dziennikarką, a wystarczyło obejrzeć jej social media, gdzie regularnie krytykowała ICE, publikując artykuły na ten temat – wskazuje dr Karolina Łukasiewicz.

ICE. Szkolenia skrócono do minimum. Cztery godziny na temat deeskalacji


Do minimum skrócono szkolenia – z około pięciu miesięcy do 47 dni, a następnie do 42 dni.

– Szybka rekrutacja, skrócone szkolenie, a do tego presja na wyniki zwiększają ryzyko błędów, eskalacji i problemów z profesjonalnymi standardami działań. Profesjonalnych ludzi raczej nie ciągnie do takiej pracy – uważa prof. Stecuła.

Dr Karolina Łukasiewicz dostrzega jeszcze jedną przyczynę narastającego problemu.

– Agencje zatrudniały głównie osoby, które zdobywały doświadczenie na granicy amerykańskiej, gdzie pojawiają się terroryści i przemytnicy. Szkolono ich według logiki działania w sytuacji bezpośredniego narażenia życia. Szef policji w Minneapolis Brian O’Hara wskazywał, że wielu agentów, szczególnie Border Patrol nie ma przeszkolenia do działań w miastach, gdzie należy przyjąć założenie, że ma się do czynienia z cywilami, a priorytetem jest deeskalacja w sytuacjach konfliktu – tłumaczy ekspertka.

Gregory Bovino tarci posadę? „To delikatny zwrot”


Na trzy dni po śmierci 37-letniego pielęgniarza pojawia się wiadomość, która może świadczyć o tym, że administracja Donalda Trumpa przestanie ślepo bronić działania służb migracyjnych i zacznie rozliczać zarządzające instytucjami osoby.

Amerykańskie media donoszą, że z funkcji dowódcy straży granicznej Border Patrol odwołany został Gregory Bovino. Ta informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale jeśli tak się stanie, może oznaczać istotną zmianę kierunku.

Bovino reprezentował bowiem twarde podejście wobec migrantów i militarystyczny styl działania.

– To jest delikatny zwrot, pod wpływem fali krytyki, po publikacji licznych nagrań i niezadowoleniu także konserwatywnej strony. Po przeniesieniu na swoje poprzednie stanowisko w Kalifornii Bovino ma przejść na emeryturę. Być może ta zmiana wpłynie na większą ostrożność wobec działań, które mogą dotyczyć obywateli amerykańskich, ale nie spodziewam się zwrotu w przypadku polityki imigracyjnej – konkluduje dr Karolina Łukasiewicz.

Demokraci domagają się także usunięcia szefowej ministerstwa bezpieczeństwa krajowego (DHS) Kristi Noem, oskarżając ją o nadużycia i utratę zaufania publicznego.

  • Protesty po tragedii w USA. Tysiące osób wyszły na ulice, „precz z ICE”
  • Donosy, łapanki i samodeportacje. Strach padł na tysiące Polaków w USA

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

Teksas. Demokrata pokonał w wyborach popieraną przez Trumpa kandydatkę

Teksas. Demokrata pokonał w wyborach popieraną przez Trumpa kandydatkę

Bliski Wschód. Amerykanie wysyłają samoloty, region przygotowuje się na odwet

Bliski Wschód. Amerykanie wysyłają samoloty, region przygotowuje się na odwet

Mariana Idźkowska. Polska modelka w aktach Epsteina

Mariana Idźkowska. Polska modelka w aktach Epsteina

Iran. Ajatollah zagroził wybuchem „wojny regionalnej”. Jest reakcja Trumpa

Iran. Ajatollah zagroził wybuchem „wojny regionalnej”. Jest reakcja Trumpa

USA. Pięcioletni Liam zatrzymany przez ICE wrócił do domu. Rodzina: miał być przynętą

USA. Pięcioletni Liam zatrzymany przez ICE wrócił do domu. Rodzina: miał być przynętą

Polski podróżnik Adam Borejko zmarł w Jakucji. Celem był północny biegun zimna

Polski podróżnik Adam Borejko zmarł w Jakucji. Celem był północny biegun zimna

Dominikana. Awaria samolotu LOT. Niemal 300 osób utknęło na lotnisku

Dominikana. Awaria samolotu LOT. Niemal 300 osób utknęło na lotnisku

Niemcy. Rita Süssmuth nie żyje. Była przewodnicząca Bundestagu i minister

Niemcy. Rita Süssmuth nie żyje. Była przewodnicząca Bundestagu i minister

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

2 lutego, 2026
Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii

Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii

2 lutego, 2026
Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

2 lutego, 2026
Nieuprawnione ujawnienie informacji? KNF chce wyjaśnić zmiany personalne w KGHM – Biznes Wprost

Nieuprawnione ujawnienie informacji? KNF chce wyjaśnić zmiany personalne w KGHM – Biznes Wprost

2 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wyjątkowe skamieniałości z Chin. Okno na życie sprzed 512 mln lat

Wyjątkowe skamieniałości z Chin. Okno na życie sprzed 512 mln lat

2 lutego, 2026
Teksas. Demokrata pokonał w wyborach popieraną przez Trumpa kandydatkę

Teksas. Demokrata pokonał w wyborach popieraną przez Trumpa kandydatkę

2 lutego, 2026
Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”

Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”

2 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.