
W skrócie
-
Premier Włoch Giorgia Meloni odniosła się do medialnych porównań jej wyglądu do postaci anioła na fresku w rzymskiej bazylice San Lorenzo in Lucina.
-
Politycy Partii Demokratycznej zaapelowali do ministra kultury o wyjaśnienie okoliczności konserwacji zabytku i pojawienia się podobizny Meloni na fresku.
-
Dekorator odpowiedzialny za prace konserwacyjne stwierdził, że nie umieścił wizerunku premier, a władze diecezji zapowiadają kontrolę.
„Nie, zdecydowanie nie wyglądam jak anioł” – napisała w mediach społecznościowych premier Włoch. Do wpisu dołączyła śmiejącą się emotkę i zdjęcie wzbudzającego kontrowersje malunku.
O dużym podobieństwie oblicza anioła do twarzy szefowej rządu w historycznej rzymskiej bazylice San Lorenzo in Lucina poinformował w sobotę dziennik „La Repubblica”. Jak wyjaśniono, wizerunek szefowej rządu ma figura anioła na fresku wokół marmurowej rzeźby przedstawiającej króla Włoch Humberta II.
Włochy. Anioł z rzymskie bazyliki z twarzą Giorgii Meloni?
Publikacja i zdjęcia w gazecie wywołały polityczną burzę. Politycy centrolewicowej opozycyjnej Partii Demokratycznej zaapelowali do ministra kultury Alessandro Giuliego, by wyjaśnił okoliczności konserwacji zabytku i pojawienia się podobizny Meloni.
Szef resortu powierzył to zadanie urzędowi do spraw nadzoru nad zabytkami. Działania podjął natychmiast także wikariat diecezji rzymskiej, zapowiadając kontrolę w bazylice.
Wikariat przekazał w komunikacie, że zmiana oblicza anioła była inicjatywą dekoratora, który przeprowadził prace konserwacyjne. Jak zaznaczono, władze diecezji nie zostały o tym zawiadomione.
Giorgia Meloni na zabytkowym fresku? Zapowiedź kontroli
Papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Baldassare Reina oświadczył, że sztuka sakralna nie może być przedmiotem niestosownego instrumentalnego wykorzystania.
Jak informuje włoski portal „Il Messaggero”, anioł z wzbudzającą kontrowersje twarzą nie został odnowiony przez profesjonalnych konserwatorów, którzy pracowali w pozostałych częściach kościoła, a przez wolontariusza.
Sam dekorator zapewnił, że nie umieścił wizerunku premier na fresku. Na uwagę dziennikarza telewizji RAI, że anioł przypomina Giorgię Meloni odparł: – To wy tak mówicie.
Źródła: „Il Messaggero”, PAP













