Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wizyta szefa CIA w Moskwie. Po co tam pojechał? Ekspertka wskazuje możliwe scenariusze

Wizyta szefa CIA w Moskwie. Po co tam pojechał? Ekspertka wskazuje możliwe scenariusze

27 sierpnia, 2026
Polska vs. Meta, w tle miliard zł. Czubkowska: Nie będzie szybko ani łatwo

Polska vs. Meta, w tle miliard zł. Czubkowska: Nie będzie szybko ani łatwo

27 sierpnia, 2026
To on łączył polityków PiS z szefem Zondacrypto. Bywał w Pałacu Prezydenckim

To on łączył polityków PiS z szefem Zondacrypto. Bywał w Pałacu Prezydenckim

27 sierpnia, 2026
System kaucyjny z ważną nowością. Wystarczy wpisać kod kreskowy

System kaucyjny z ważną nowością. Wystarczy wpisać kod kreskowy

27 sierpnia, 2026
Rosja. Kreml zaostrza ton wobec Wielkiej Brytanii. Padły słowa o atakach na brytyjskie cele

Rosja. Kreml zaostrza ton wobec Wielkiej Brytanii. Padły słowa o atakach na brytyjskie cele

27 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wizyta szefa CIA w Moskwie. Po co tam pojechał? Ekspertka wskazuje możliwe scenariusze
  • Polska vs. Meta, w tle miliard zł. Czubkowska: Nie będzie szybko ani łatwo
  • To on łączył polityków PiS z szefem Zondacrypto. Bywał w Pałacu Prezydenckim
  • System kaucyjny z ważną nowością. Wystarczy wpisać kod kreskowy
  • Rosja. Kreml zaostrza ton wobec Wielkiej Brytanii. Padły słowa o atakach na brytyjskie cele
  • ENA dla Marcina Romanowskiego. Sąd zdecydował
  • Rząd pomaga Brzosce w walce z gigantem. Ćwiklak: zaskakujący ruch
  • Kursy walut 27 sierpnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Oblicza polskiej biedy. „Tak wygląda zabezpieczenie państwa”
Oblicza polskiej biedy. „Tak wygląda zabezpieczenie państwa”
Polska

Oblicza polskiej biedy. „Tak wygląda zabezpieczenie państwa”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości14 lutego, 2026

Katarzyna Tarnowska ma 43 lata, męża i dwójkę dzieci. Przez wiele lat pracowała i prowadziła dom. Kilka lat temu usłyszała diagnozę, która wywróciła jej życie do góry nogami.

– Choruję na nieuleczalną genetyczną chorobę SCA1. Objawia się ona postępującymi zaburzeniami ruchu i niestety całkowicie uniemożliwia mi podjęcie pracy – mówi. Dziś Kasia porusza się na wózku i wymaga stałej pomocy. Jej mąż musiał zrezygnować z pracy, by móc się nią opiekować. Rodzina utrzymuje się wyłącznie z renty i świadczeń.

– Te pieniądze ledwo wystarczają na najbardziej podstawowe potrzeby. Starcza na leki, opłacenie rachunków i skromne zakupy spożywcze. Zdarza się, że nie wystarcza nawet na to. Często musimy wybierać, z czego zrezygnować – opowiada Kasia.

– O jakichkolwiek dodatkowych wydatkach, rehabilitacji czy sprzęcie, który ułatwiłby mi codzienne funkcjonowanie, nie ma mowy – dodaje. Pomocy szuka wszędzie tam, gdzie to możliwe. Jest pod opieką fundacji, zbiera 1,5 proc. podatku, sprzedaje swoje rzeczy i organizuje licytacje, by zdobyć środki na życie.

– Żeby móc dalej żyć, potrzebuję specjalistycznej maszyny. To nie jest luksus, tylko konieczność. Niestety dziś absolutnie nie stać mnie na jej zakup. Choroba potrafi całkowicie zdeterminować życie całej rodziny – dodaje.

Violetta i Mariusz są po pięćdziesiątce. Małżeństwo od lat żyje skromnie. Utrzymują się z renty Mariusza oraz dodatku mieszkaniowego. – Mamy gdzie mieszkać, mamy co jeść. To najważniejsze – mówi Mariusz.

Od pierwszego do pierwszego starcza im dosłownie na styk. – Ale już na nic więcej nie możemy sobie pozwolić. Żadnych niespodziewanych wydatków, żadnych większych planów. W takiej sytuacji bardzo łatwo wpaść w pętlę zadłużenia. Cieszę się, że mimo wszystko udaje nam się nie pożyczać – przyznaje.

Violetta pracowała zawodowo tak długo, jak pozwalało jej zdrowie i sytuacja rodzinna. Później przez dwadzieścia lat opiekowała się synem z niepełnosprawnością. – To była opieka całodobowa. Nie dało się jej pogodzić z pracą – opowiada.

Po śmierci syna przez pół roku otrzymywała zasiłek dla bezrobotnych. – Tak wygląda zabezpieczenie państwa w takiej sytuacji: sześć miesięcy i koniec – mówi. W tym czasie złożyła dokumentację do ZUS-u.

– Z racji wieloletniej opieki, wieku i własnych problemów zdrowotnych liczyłam, że uda się uzyskać jakieś świadczenie. Mam poważne schorzenia sercowe – mówi. Mimo to Violetcie nie przysługuje ani renta, ani świadczenie przedemerytalne.

– Do emerytury zostało mi jeszcze ponad sześć lat. I nic nie można zrobić. Przepisy są twarde. Z formalnego punktu widzenia wszystko się zgadza, ale bardzo trudno to zaakceptować. Próbuję znaleźć pracę, ale w moim wieku, z przerwą zawodową i schorzeniami nie jest łatwo – przyznaje.

Dziś nie otrzymuje żadnych świadczeń. Jest ubezpieczona przy mężu. Z pomocy MOPS-u również nie mogą skorzystać. – Minimalnie przekraczamy próg dochodowy. Dosłownie o kilka złotych. Za dużo, żeby dostać pomoc, za mało, żeby żyć spokojnie. Pojawiają się nerwy, lęk, ciągły stres. Gdyby nie mąż, nie wiem, co by było. Wolę nawet o tym nie myśleć – przyznaje Violetta.

Małżeństwo nie ukrywa poczucia głębokiej niesprawiedliwości. – Gdyby żona oddała syna pod opiekę państwa i sama pracowała zawodowo, dziś nie mielibyśmy tylu problemów. A my wzięliśmy odpowiedzialność. Żona poświęciła się opiece nad dzieckiem przez dwadzieścia lat i w efekcie została sama, całkowicie poza systemem. Życie bywa brutalne – mówi Mariusz.

Na koniec dodaje gorzko: Niby pieniądze szczęścia nie dają. Ale trzeba mieć ich chociaż trochę, żeby w ogóle dało się normalnie żyć.

Według danych EAPN ponad 17 milionów Polaków żyje w niedostatku. – Mówimy tu o takim poziomie dochodu, poniżej którego trudno zaspokajać potrzeby życiowe, w tym przede wszystkim wyższego rzędu, takie jak dostęp do kultury, wypoczynku czy kontynuacja edukacji – mówi prof. Arkadiusz Karwacki, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Minimum socjalne wyznaczane przez ekspertów IPiSS opiera się na koszyku dóbr i usług oraz minimalnych cenach, uwzględniających wydatki m.in. na żywność, mieszkanie, zdrowie, edukację, transport i kulturę. Dochód poniżej tej granicy oznacza niedostatek.

– W I kwartale 2025 r. minimum socjalne wynosiło ok. 1896 zł miesięcznie dla osoby samotnej oraz 1500-1700 zł na osobę w rodzinach z dziećmi – podaje ekspert.

„Bywa tak, że nie mam pieniędzy na jedzenie”


Justyna samotnie wychowuje trzyletnią córkę. – Zajmuję się nią wyłącznie ja. Jej ojciec mieszka daleko, nie płaci alimentów. Wpada w odwiedziny raz na kilka miesięcy. Wszystko jest na mojej głowie. Opieka, organizacja codzienności, utrzymanie, które bywa najtrudniejsze – mówi.

Szczególnie wtedy, gdy dają o sobie znać problemy zdrowotne. – Mam zwalające z nóg migreny, silne bóle kręgosłupa. Próbuję się diagnozować, ale terminy do specjalistów są bardzo odległe. Na prywatne wizyty mnie nie stać, a nie wszyscy lekarze, do których trafiam, realnie pomagają. Szczerze mówiąc, nie pomógł mi nikt – zaznacza.

Brak wsparcia Justyna odczuwa praktycznie w każdym obszarze swojego życia. – Ze względu na stan zdrowia nie mogę podjąć się pracy fizycznej. W grę wchodzą wyłącznie zajęcia w godzinach 8-16, kiedy córka jest w przedszkolu. Obecnie udało mi się znaleźć pracę dorywczą, ale nawet nie wiem, jaką pensję będę w stanie wypracować – przyznaje.

Pieniędzy brakuje na wszystko: na leki, rachunki, podstawowe potrzeby. – Jestem zapożyczona, gdzie tylko się da. Złożyłam wnioski o pomoc do MOPS-u, ale na razie nie otrzymałam żadnego wsparcia. Na programy miejskie socjalne się nie łapie, za krótko mieszkam w tym mieście – tłumaczy.

Próbowała uzyskać pomoc od fundacji, ale jeszcze się nie udało. – Jedna z nich wymaga spotkań, a wyjście z domu to jest w moim stanie problem. A potrzebuję dosłownie wszystkiego, nawet paczek żywnościowych. Często bywa tak, że nie mam pieniędzy na jedzenie – mówi otwarcie.

Dużym wyzwaniem jest dla Justyny opłacenie czynszu. Chciałam zamieszkać w domu samotnej matki, ale najpierw nie było miejsc, potem dziecko było za duże – tłumaczy.

Oszczędza, choć właściwie nie ma z czego. – W zeszłym miesiącu oszczędzałam na jedzeniu. Zdarzało się, że jedynym posiłkiem w ciągu dnia była zupa zjedzona w pracy – dodaje.

Justyna nie ukrywa, że są momenty, w których traci nadzieję. – Potrzebuję jakiejkolwiek informacji: gdzie mam żyć i jak mam żyć, żeby moja córka była bezpieczna i zaopiekowana, a ja miała szansę zadbać o swoje zdrowie – podsumowuje.

Problem niedostatku ma wiele przyczyn. – Kluczowe są niskie płace w polskiej gospodarce. Miliony osób zarabiają w pobliżu wynagrodzenia minimalnego, dlatego nawet pełnoetatowa praca nie chroni przed znalezieniem się poniżej minimum socjalnego – tłumaczy socjolog Arkadiusz Karwacki.

Jednocześnie koszty życia rosną szybciej niż wynagrodzenia. – Wzrosły ceny energii, żywności i transportu – dodaje. W stanie trwałego niedostatku żyją m.in. samotni emeryci i renciści, osoby pracujące w niepełnym wymiarze czasu oraz rodziny wielodzietne utrzymujące się z jednego źródła dochodu.

– Pomoce, takie jak świadczenie 800+, łagodzą doświadczenie biedy, ale zwykle nie wystarczają, by osiągnąć minimum socjalne. W konsekwencji ponad połowa dzieci w Polsce żyje w rodzinach o dochodach poniżej tego progu – wyjaśnia prof. Karwacki.

Niedostatek dotyka także części klasy średniej. – To m.in. o osoby z wyższym wykształceniem, często prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Podwyższone ryzyko dotyczy również gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami, a także osób bez pracy lub zatrudnionych na niskopłatnych stanowiskach – dodaje.

Osoby żyjące poniżej minimum socjalnego często funkcjonują „od wypłaty do wypłaty„, bez oszczędności i zabezpieczenia finansowego. Zmuszone są do rezygnacji z części wydatków, między innymi na profilaktykę zdrowotną, kulturę czy wypoczynek.

– Nie chodzi tu o skrajne ubóstwo, lecz o stałe poczucie niepokoju i kruchości, podatność na zdarzenia losowe, które mogą zagrozić zaspokojeniu nawet podstawowych potrzeb – zauważa socjolog.

W dłuższej perspektywie prowadzi to do ograniczenia aspiracji i strategii rozwojowych całych gospodarstw domowych.

– Rezygnacja z inwestowania w edukację dzieci, podnoszenia kwalifikacji czy zmiany miejsca zamieszkania staje się racjonalną reakcją na niepewność jutra. Jeśli pełnoetatowa praca nie daje stabilności ekonomicznej, rodzi frustrację i podkopuje zaufanie społeczne, zarówno wobec instytucji państwa, jak i innych grup społecznych – podkreśla prof. Karwacki.

Problem życia w niedostatku ma więc nie tylko wymiar ekonomiczny, lecz także społeczny i polityczny. Wpływa na zdrowie publiczne, relacje społeczne, poziom zaufania i stabilność demokracji, determinując codzienne decyzje milionów osób.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Polska vs. Meta, w tle miliard zł. Czubkowska: Nie będzie szybko ani łatwo

Polska vs. Meta, w tle miliard zł. Czubkowska: Nie będzie szybko ani łatwo

ENA dla Marcina Romanowskiego. Sąd zdecydował

ENA dla Marcina Romanowskiego. Sąd zdecydował

Afera Zondacrypto. Żurek: Zabezpieczyliśmy ponad 100 mln złotych

Afera Zondacrypto. Żurek: Zabezpieczyliśmy ponad 100 mln złotych

Piesiewicz zatrzymany. Ireneusz Raś apeluje: Czas odbudować PKOl

Piesiewicz zatrzymany. Ireneusz Raś apeluje: Czas odbudować PKOl

Radosław Piesiewicz zatrzymany. Fala komentarzy polityków w sieci

Radosław Piesiewicz zatrzymany. Fala komentarzy polityków w sieci

Radosław Piesiewicz zatrzymany. W tle afera Zondacrypto

Radosław Piesiewicz zatrzymany. W tle afera Zondacrypto

Prognoza pogody na czwartek. Po całym dniu spokoju nastąpi załamanie

Prognoza pogody na czwartek. Po całym dniu spokoju nastąpi załamanie

Maciej Berek w Trybunale Konstytucyjnym? Polacy zabrali głos, nowy sondaż

Maciej Berek w Trybunale Konstytucyjnym? Polacy zabrali głos, nowy sondaż

Wypadek autokaru na Węgrzech. Ciała zmarłych w Polsce, ruch prokuratury

Wypadek autokaru na Węgrzech. Ciała zmarłych w Polsce, ruch prokuratury

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Polska vs. Meta, w tle miliard zł. Czubkowska: Nie będzie szybko ani łatwo

Polska vs. Meta, w tle miliard zł. Czubkowska: Nie będzie szybko ani łatwo

27 sierpnia, 2026
To on łączył polityków PiS z szefem Zondacrypto. Bywał w Pałacu Prezydenckim

To on łączył polityków PiS z szefem Zondacrypto. Bywał w Pałacu Prezydenckim

27 sierpnia, 2026
System kaucyjny z ważną nowością. Wystarczy wpisać kod kreskowy

System kaucyjny z ważną nowością. Wystarczy wpisać kod kreskowy

27 sierpnia, 2026
Rosja. Kreml zaostrza ton wobec Wielkiej Brytanii. Padły słowa o atakach na brytyjskie cele

Rosja. Kreml zaostrza ton wobec Wielkiej Brytanii. Padły słowa o atakach na brytyjskie cele

27 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

ENA dla Marcina Romanowskiego. Sąd zdecydował

ENA dla Marcina Romanowskiego. Sąd zdecydował

27 sierpnia, 2026
Rząd pomaga Brzosce w walce z gigantem. Ćwiklak: zaskakujący ruch

Rząd pomaga Brzosce w walce z gigantem. Ćwiklak: zaskakujący ruch

27 sierpnia, 2026
Kursy walut 27 sierpnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 27 sierpnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

27 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.