Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Pieniądze dla bezdomnych. Czeski eksperyment zmienia powszechny stereotyp – Biznes Wprost

Pieniądze dla bezdomnych. Czeski eksperyment zmienia powszechny stereotyp – Biznes Wprost

26 marca, 2026
USA. Zmiany w amerykańskiej armii, podniesiono limit wieku

USA. Zmiany w amerykańskiej armii, podniesiono limit wieku

26 marca, 2026
Notariusze podejrzani o pranie pieniędzy. Akcja CBA w Warszawie

Notariusze podejrzani o pranie pieniędzy. Akcja CBA w Warszawie

26 marca, 2026
Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

26 marca, 2026
Sondaż. Viktor Orban musi odejść? Polacy wypowiedzieli się na temat premiera Węgier – Wprost

Sondaż. Viktor Orban musi odejść? Polacy wypowiedzieli się na temat premiera Węgier – Wprost

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Pieniądze dla bezdomnych. Czeski eksperyment zmienia powszechny stereotyp – Biznes Wprost
  • USA. Zmiany w amerykańskiej armii, podniesiono limit wieku
  • Notariusze podejrzani o pranie pieniędzy. Akcja CBA w Warszawie
  • Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”
  • Sondaż. Viktor Orban musi odejść? Polacy wypowiedzieli się na temat premiera Węgier – Wprost
  • Podwyżka renty z tytułu niezdolności do pracy. Nowe kwoty od marca 2026 – Biznes Wprost
  • Oleice krówki wychodzą z kryjówek. To zagrożenie dla polskich pszczół
  • Dania a migracja. Państwo zaostrza politykę, gospodarka może mieć problem
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Oblicza polskiej biedy. „Tak wygląda zabezpieczenie państwa”
Oblicza polskiej biedy. „Tak wygląda zabezpieczenie państwa”
Polska

Oblicza polskiej biedy. „Tak wygląda zabezpieczenie państwa”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości14 lutego, 2026

Katarzyna Tarnowska ma 43 lata, męża i dwójkę dzieci. Przez wiele lat pracowała i prowadziła dom. Kilka lat temu usłyszała diagnozę, która wywróciła jej życie do góry nogami.

– Choruję na nieuleczalną genetyczną chorobę SCA1. Objawia się ona postępującymi zaburzeniami ruchu i niestety całkowicie uniemożliwia mi podjęcie pracy – mówi. Dziś Kasia porusza się na wózku i wymaga stałej pomocy. Jej mąż musiał zrezygnować z pracy, by móc się nią opiekować. Rodzina utrzymuje się wyłącznie z renty i świadczeń.

– Te pieniądze ledwo wystarczają na najbardziej podstawowe potrzeby. Starcza na leki, opłacenie rachunków i skromne zakupy spożywcze. Zdarza się, że nie wystarcza nawet na to. Często musimy wybierać, z czego zrezygnować – opowiada Kasia.

– O jakichkolwiek dodatkowych wydatkach, rehabilitacji czy sprzęcie, który ułatwiłby mi codzienne funkcjonowanie, nie ma mowy – dodaje. Pomocy szuka wszędzie tam, gdzie to możliwe. Jest pod opieką fundacji, zbiera 1,5 proc. podatku, sprzedaje swoje rzeczy i organizuje licytacje, by zdobyć środki na życie.

– Żeby móc dalej żyć, potrzebuję specjalistycznej maszyny. To nie jest luksus, tylko konieczność. Niestety dziś absolutnie nie stać mnie na jej zakup. Choroba potrafi całkowicie zdeterminować życie całej rodziny – dodaje.

Violetta i Mariusz są po pięćdziesiątce. Małżeństwo od lat żyje skromnie. Utrzymują się z renty Mariusza oraz dodatku mieszkaniowego. – Mamy gdzie mieszkać, mamy co jeść. To najważniejsze – mówi Mariusz.

Od pierwszego do pierwszego starcza im dosłownie na styk. – Ale już na nic więcej nie możemy sobie pozwolić. Żadnych niespodziewanych wydatków, żadnych większych planów. W takiej sytuacji bardzo łatwo wpaść w pętlę zadłużenia. Cieszę się, że mimo wszystko udaje nam się nie pożyczać – przyznaje.

Violetta pracowała zawodowo tak długo, jak pozwalało jej zdrowie i sytuacja rodzinna. Później przez dwadzieścia lat opiekowała się synem z niepełnosprawnością. – To była opieka całodobowa. Nie dało się jej pogodzić z pracą – opowiada.

Po śmierci syna przez pół roku otrzymywała zasiłek dla bezrobotnych. – Tak wygląda zabezpieczenie państwa w takiej sytuacji: sześć miesięcy i koniec – mówi. W tym czasie złożyła dokumentację do ZUS-u.

– Z racji wieloletniej opieki, wieku i własnych problemów zdrowotnych liczyłam, że uda się uzyskać jakieś świadczenie. Mam poważne schorzenia sercowe – mówi. Mimo to Violetcie nie przysługuje ani renta, ani świadczenie przedemerytalne.

– Do emerytury zostało mi jeszcze ponad sześć lat. I nic nie można zrobić. Przepisy są twarde. Z formalnego punktu widzenia wszystko się zgadza, ale bardzo trudno to zaakceptować. Próbuję znaleźć pracę, ale w moim wieku, z przerwą zawodową i schorzeniami nie jest łatwo – przyznaje.

Dziś nie otrzymuje żadnych świadczeń. Jest ubezpieczona przy mężu. Z pomocy MOPS-u również nie mogą skorzystać. – Minimalnie przekraczamy próg dochodowy. Dosłownie o kilka złotych. Za dużo, żeby dostać pomoc, za mało, żeby żyć spokojnie. Pojawiają się nerwy, lęk, ciągły stres. Gdyby nie mąż, nie wiem, co by było. Wolę nawet o tym nie myśleć – przyznaje Violetta.

Małżeństwo nie ukrywa poczucia głębokiej niesprawiedliwości. – Gdyby żona oddała syna pod opiekę państwa i sama pracowała zawodowo, dziś nie mielibyśmy tylu problemów. A my wzięliśmy odpowiedzialność. Żona poświęciła się opiece nad dzieckiem przez dwadzieścia lat i w efekcie została sama, całkowicie poza systemem. Życie bywa brutalne – mówi Mariusz.

Na koniec dodaje gorzko: Niby pieniądze szczęścia nie dają. Ale trzeba mieć ich chociaż trochę, żeby w ogóle dało się normalnie żyć.

Według danych EAPN ponad 17 milionów Polaków żyje w niedostatku. – Mówimy tu o takim poziomie dochodu, poniżej którego trudno zaspokajać potrzeby życiowe, w tym przede wszystkim wyższego rzędu, takie jak dostęp do kultury, wypoczynku czy kontynuacja edukacji – mówi prof. Arkadiusz Karwacki, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Minimum socjalne wyznaczane przez ekspertów IPiSS opiera się na koszyku dóbr i usług oraz minimalnych cenach, uwzględniających wydatki m.in. na żywność, mieszkanie, zdrowie, edukację, transport i kulturę. Dochód poniżej tej granicy oznacza niedostatek.

– W I kwartale 2025 r. minimum socjalne wynosiło ok. 1896 zł miesięcznie dla osoby samotnej oraz 1500-1700 zł na osobę w rodzinach z dziećmi – podaje ekspert.

„Bywa tak, że nie mam pieniędzy na jedzenie”


Justyna samotnie wychowuje trzyletnią córkę. – Zajmuję się nią wyłącznie ja. Jej ojciec mieszka daleko, nie płaci alimentów. Wpada w odwiedziny raz na kilka miesięcy. Wszystko jest na mojej głowie. Opieka, organizacja codzienności, utrzymanie, które bywa najtrudniejsze – mówi.

Szczególnie wtedy, gdy dają o sobie znać problemy zdrowotne. – Mam zwalające z nóg migreny, silne bóle kręgosłupa. Próbuję się diagnozować, ale terminy do specjalistów są bardzo odległe. Na prywatne wizyty mnie nie stać, a nie wszyscy lekarze, do których trafiam, realnie pomagają. Szczerze mówiąc, nie pomógł mi nikt – zaznacza.

Brak wsparcia Justyna odczuwa praktycznie w każdym obszarze swojego życia. – Ze względu na stan zdrowia nie mogę podjąć się pracy fizycznej. W grę wchodzą wyłącznie zajęcia w godzinach 8-16, kiedy córka jest w przedszkolu. Obecnie udało mi się znaleźć pracę dorywczą, ale nawet nie wiem, jaką pensję będę w stanie wypracować – przyznaje.

Pieniędzy brakuje na wszystko: na leki, rachunki, podstawowe potrzeby. – Jestem zapożyczona, gdzie tylko się da. Złożyłam wnioski o pomoc do MOPS-u, ale na razie nie otrzymałam żadnego wsparcia. Na programy miejskie socjalne się nie łapie, za krótko mieszkam w tym mieście – tłumaczy.

Próbowała uzyskać pomoc od fundacji, ale jeszcze się nie udało. – Jedna z nich wymaga spotkań, a wyjście z domu to jest w moim stanie problem. A potrzebuję dosłownie wszystkiego, nawet paczek żywnościowych. Często bywa tak, że nie mam pieniędzy na jedzenie – mówi otwarcie.

Dużym wyzwaniem jest dla Justyny opłacenie czynszu. Chciałam zamieszkać w domu samotnej matki, ale najpierw nie było miejsc, potem dziecko było za duże – tłumaczy.

Oszczędza, choć właściwie nie ma z czego. – W zeszłym miesiącu oszczędzałam na jedzeniu. Zdarzało się, że jedynym posiłkiem w ciągu dnia była zupa zjedzona w pracy – dodaje.

Justyna nie ukrywa, że są momenty, w których traci nadzieję. – Potrzebuję jakiejkolwiek informacji: gdzie mam żyć i jak mam żyć, żeby moja córka była bezpieczna i zaopiekowana, a ja miała szansę zadbać o swoje zdrowie – podsumowuje.

Problem niedostatku ma wiele przyczyn. – Kluczowe są niskie płace w polskiej gospodarce. Miliony osób zarabiają w pobliżu wynagrodzenia minimalnego, dlatego nawet pełnoetatowa praca nie chroni przed znalezieniem się poniżej minimum socjalnego – tłumaczy socjolog Arkadiusz Karwacki.

Jednocześnie koszty życia rosną szybciej niż wynagrodzenia. – Wzrosły ceny energii, żywności i transportu – dodaje. W stanie trwałego niedostatku żyją m.in. samotni emeryci i renciści, osoby pracujące w niepełnym wymiarze czasu oraz rodziny wielodzietne utrzymujące się z jednego źródła dochodu.

– Pomoce, takie jak świadczenie 800+, łagodzą doświadczenie biedy, ale zwykle nie wystarczają, by osiągnąć minimum socjalne. W konsekwencji ponad połowa dzieci w Polsce żyje w rodzinach o dochodach poniżej tego progu – wyjaśnia prof. Karwacki.

Niedostatek dotyka także części klasy średniej. – To m.in. o osoby z wyższym wykształceniem, często prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Podwyższone ryzyko dotyczy również gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami, a także osób bez pracy lub zatrudnionych na niskopłatnych stanowiskach – dodaje.

Osoby żyjące poniżej minimum socjalnego często funkcjonują „od wypłaty do wypłaty„, bez oszczędności i zabezpieczenia finansowego. Zmuszone są do rezygnacji z części wydatków, między innymi na profilaktykę zdrowotną, kulturę czy wypoczynek.

– Nie chodzi tu o skrajne ubóstwo, lecz o stałe poczucie niepokoju i kruchości, podatność na zdarzenia losowe, które mogą zagrozić zaspokojeniu nawet podstawowych potrzeb – zauważa socjolog.

W dłuższej perspektywie prowadzi to do ograniczenia aspiracji i strategii rozwojowych całych gospodarstw domowych.

– Rezygnacja z inwestowania w edukację dzieci, podnoszenia kwalifikacji czy zmiany miejsca zamieszkania staje się racjonalną reakcją na niepewność jutra. Jeśli pełnoetatowa praca nie daje stabilności ekonomicznej, rodzi frustrację i podkopuje zaufanie społeczne, zarówno wobec instytucji państwa, jak i innych grup społecznych – podkreśla prof. Karwacki.

Problem życia w niedostatku ma więc nie tylko wymiar ekonomiczny, lecz także społeczny i polityczny. Wpływa na zdrowie publiczne, relacje społeczne, poziom zaufania i stabilność demokracji, determinując codzienne decyzje milionów osób.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Notariusze podejrzani o pranie pieniędzy. Akcja CBA w Warszawie

Notariusze podejrzani o pranie pieniędzy. Akcja CBA w Warszawie

Pogoda na czwartek. W górach napada kilkadziesiąt centymetrów śniegu

Pogoda na czwartek. W górach napada kilkadziesiąt centymetrów śniegu

Pierwszy próg podatkowy będzie wyższy? Do Sejmu wpłynęła petycja

Pierwszy próg podatkowy będzie wyższy? Do Sejmu wpłynęła petycja

Tusk uderzył w Orbana i Nawrockiego. Błyskawiczna riposta prezydenta

Tusk uderzył w Orbana i Nawrockiego. Błyskawiczna riposta prezydenta

„Polityczny WF”: Ursula von der Leyen. Jak Polacy oceniają szefową KE?

„Polityczny WF”: Ursula von der Leyen. Jak Polacy oceniają szefową KE?

USA, Spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Głos z Waszyngtonu

USA, Spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Głos z Waszyngtonu

Pogoda w Polsce się załamuje. Po silnym wietrze ulewy i śnieżyce

Pogoda w Polsce się załamuje. Po silnym wietrze ulewy i śnieżyce

Ewa Zajączkowskiej-Hernik wykluczona z Nowej Nadziei? „Nie złożyłam rezygnacji”

Ewa Zajączkowskiej-Hernik wykluczona z Nowej Nadziei? „Nie złożyłam rezygnacji”

Wojna w Iranie dotyka Polaków. Rekordowo wysokie ceny paliwa, a nawet warzyw

Wojna w Iranie dotyka Polaków. Rekordowo wysokie ceny paliwa, a nawet warzyw

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

USA. Zmiany w amerykańskiej armii, podniesiono limit wieku

USA. Zmiany w amerykańskiej armii, podniesiono limit wieku

26 marca, 2026
Notariusze podejrzani o pranie pieniędzy. Akcja CBA w Warszawie

Notariusze podejrzani o pranie pieniędzy. Akcja CBA w Warszawie

26 marca, 2026
Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

26 marca, 2026
Sondaż. Viktor Orban musi odejść? Polacy wypowiedzieli się na temat premiera Węgier – Wprost

Sondaż. Viktor Orban musi odejść? Polacy wypowiedzieli się na temat premiera Węgier – Wprost

26 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Podwyżka renty z tytułu niezdolności do pracy. Nowe kwoty od marca 2026 – Biznes Wprost

Podwyżka renty z tytułu niezdolności do pracy. Nowe kwoty od marca 2026 – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Oleice krówki wychodzą z kryjówek. To zagrożenie dla polskich pszczół

Oleice krówki wychodzą z kryjówek. To zagrożenie dla polskich pszczół

26 marca, 2026
Dania a migracja. Państwo zaostrza politykę, gospodarka może mieć problem

Dania a migracja. Państwo zaostrza politykę, gospodarka może mieć problem

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.