W skrócie
-
Brytyjskie MSZ poinformowało, że Aleksiej Nawalny został otruty w więzieniu, w którym zmarł w lutym 2024 roku.
-
Pięć państw, w tym Wielka Brytania, Szwecja, Francja, Holandia i Niemcy, uznało, że przyczyną śmierci Nawalnego było otrucie i obwiniło o to państwo rosyjskie.
-
Julia Nawalna przekazała, że wyniki badań z dwóch niezależnych laboratoriów potwierdziły otrucie Nawalnego i opisała trudne warunki jego pobytu w kolonii karnej.
Pięć państw, w tym – oprócz Wielkiej Brytanii – Szwecja, Francja, Holandia i Niemcy, ustaliło, że Nawalny został otruty, obwiniając o jego śmierć państwo rosyjskie.
Nawalny został aresztowany na lotnisku w Moskwie 17 stycznia 2021 r., gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po próbie otrucia. W lutym 2021 r. został skazany i osadzony w kolonii karnej, gdzie – jak podała rosyjska służba więzienna – zmarł 16 lutego 2024 r.
Przypomnijmy, że Aleksiej Nawalny, przeciwnik Władimira Putina, zmarł w lutym ubiegłego roku w kolonii karnej nr 3 w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, po rzekomym zasłabnięciu podczas spaceru.
Po jego śmierci pojawiły się doniesienia o innych możliwych przyczynach zgonu. Głos w sprawie ponownie zabrała wówczas Julia Nawalna, żona zmarłego rosyjskiego opozycjonisty.
Śmierć Aleksieja Nawalnego. Wdowa po opozycjoniście: Został otruty w kolonii karnej
„Udało nam się przetransportować materiały biologiczne Aleksieja za granicę. Badania przeprowadzono w laboratoriach w dwóch różnych krajach. Laboratoria te, niezależnie od siebie, doszły do wniosku, że Aleksiej został otruty” – przekazała w serwisie X Julia Nawalna.
Żona zmarłego opozycjonisty podkreślała, że „wyniki te mają znaczenie publiczne i muszą zostać opublikowane”. „Wszyscy zasługujemy na poznanie prawdy” – dodała.
Do wpisu zamieściła także nagranie, na którym mówi, że podczas kilkuletniego pobytu w kolonii karnej za kołem podbiegunowym, stan zdrowia Aleksieja Nawalnego coraz bardziej się pogarszał. – Nie chcieli go tylko zabić, próbowali go złamać. Dręczyli go głodem, zimnem i całkowitą izolacją – podkreśliła wdowa po opozycjoniście.
W dalszej części nagrania Julia Nawalna opisuje, w jakich warunkach przebywał jej mąż. Nadmienia też, że z czasem coraz bardziej utrudniano z nim jakikolwiek kontakt, a Aleksiej nie miał w celi dostępu do książek, rzeczy osobistych ani nawet kartki papieru i długopisu.













