– Nie ma żadnych informacji, by jakikolwiek nasz obywatel ucierpiał na Bliskim Wschodzie – poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Poinformował, że w resorcie działa zespół kryzysowy, który nadzoruje sytuację w regionie. Rzecznik zaapelował do biur podróży i przekazał informacje o ewakuacji.
– Wszystkie polskie grupy turystyczne opuściły Izrael drogą lądową do Egiptu – przekazał Wewiór. Z kolei drogą lotniczą i morską Polacy otrzymują Jordanię.
– Trochę inaczej wygląda sytuacja nad Zatoką Perską. Tam najbezpieczniej jest pozostać na miejscu. Tam nadal latają pociski, drony, a ich zestrzeliwane szczątki spadają na ziemię – dodał.
Więcej informacji wkrótce.
Wojna USA – Iran. Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie
W niedzielę rzecznik prasowy ministerstwa spraw zagranicznych Maciej Wewiór informował, że wśród osób poszkodowanych w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie nie ma obywateli Polski. Poinformował również, że ministerstwo uruchomiło specjalną dodatkową infolinię dla Polaków przebywających w regionie.
Wewiór przekazał również, że Polska nie planuje ewakuacji obywateli, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył jednocześnie, że polska armia jest gotowa do pomocy, w razie znaczącego pogorszenia sytuacji Polaków na obszarze dotkniętym konfliktem.
Na ewakuację swoich obywateli zdecydowały się natomiast Czechy. Z kolei Wielka Brytania poinformowała o wysłaniu na Bliski Wschód zespołów szybkiego reagowania, aby wspomogły lokalne władze i brytyjskich obywateli przebywających w regionie.
Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakowały Iran
Armie USA i Izraela w sobotę rozpoczęły bombardowania celów na terytorium Iranu. W wyniku ataków zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei wraz z rodziną.
W ramach odwetu Iran rozpoczął ataki na Izrael i amerykańskie bazy znajdujące się na Bliskim Wschodzie. Irańskie drony i pociski spadły m.in. na cele w Bahrajnie, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Iraku, Omanie, Arabii Saudyjskiej i na Cyprze.
W nocy z niedzieli na poniedziałek Izrael został również zaatakowany przez libański Hezbollah. W odpowiedzi izraelska armia przypuściła ataki na cele w Libanie.













