-
W Centrum Operacyjnym MON odbędzie się spotkanie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa z udziałem przedstawicieli prezydenta Karola Nawrockiego.
-
Tematem narady będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie po atakach USA i Izraela na Iran.
-
Wojsko zapewnia, że żołnierze stacjonujący w regionie są bezpieczni. Nie ma informacji o poszkodowanych wśród polskich obywateli.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
We wtorek o godz. 8 odbędzie się spotkanie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa z przedstawicielem prezydenta Karola Nawrockiego. Dyskusja dotyczyć będzie sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Atak USA i Izraela na Iran. W naradzie w MON weźmie udział wysłannik prezydenta
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał w poniedziałek, że nie ma informacji, by jakikolwiek obywatel Polski został poszkodowany na Bliskim Wschodzie.
– Wszystkie polskie grupy turystyczne opuściły Izrael drogą lądową do Egiptu – przekazał Wewiór. Z kolei drogą lotniczą i morską Polacy opuszczają Jordanię. – Trochę inaczej wygląda sytuacja nad Zatoką Perską. Tam najbezpieczniej jest pozostać na miejscu – mówił. Ostrzeżenia do poziomu 2. podniesiono również dla Cypru.
Rzecznik MSZ podkreślał w niedzielę, że polskie służby od dłuższego czasu apelowały o wstrzymanie podróży i opuszczenie niebezpiecznego regionu.
„Mieliśmy świadomość”. Nawrocki o operacji przeciwko Iranowi
„Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze” – pisał szef rządu w sobotę. Dodał, że „jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna”.
Karol Nawrocki przekazał z kolei w sobotę, że „jest na bieżąco informowany o atakach na cele w Iranie”. „Dzięki utrzymywanym kanałom sojuszniczym i koalicyjnym, mieliśmy świadomość podjęcia działań militarnych przez Izrael i USA” – oznajmił prezydent.
Nawrocki dodał, że priorytetem polskich władz jest zapewnienie bezpieczeństwa dla polskich obywateli, w tym „dyplomatom i żołnierzom”. „Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa” – podkreślił.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zapewniało, że sytuacja polskich kontyngentów jest „na bieżąco monitorowana”. Wojsko podkreślało, że dowódca operacyjny RSZ utrzymuje stały kontakt „z dowódcami polskich kontyngentów wojskowych realizujących zadania w rejonie operacyjnym”.
„Żołnierze przebywający w bazach stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa, w tym działania ograniczające ryzyko związane z zagrożeniami pośrednimi, takimi jak ostrzał rakietowy oraz ataki z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Rozmieszczenie personelu odbywa się zgodnie z planami ochrony sił (Force Protection), a infrastruktura bazowa zapewnia wymagany poziom zabezpieczenia” – dodano.
Polscy żołnierze w regionie Bliskiego Wschodu. MON komentuje
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w niedzielę, że odebrał meldunki od dowódców operacyjnych na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zapewnił, że wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na tamtym obszarze są „wdrożone na najwyższym poziomie”.
Wicepremier informował też, że w niedzielę rozmawiał z inicjatywy USA z wiceszefem Pentagonu Elbridgem Colbym. Stany Zjednoczone prowadzą w Iranie operację o kryptonimie „Epicka Furia”.
– Polska nie bierze oczywiście udziału w tych działaniach. Polska dba przede wszystkim, i to jest nasze dzisiaj najważniejsze zadanie, o swoich obywateli, o swoich żołnierzy, o całą misję, która w trudnych warunkach musi być jak najlepiej przeprowadzona – powiedział.
Na Bliskim Wschodzie stacjonuje Polski Kontyngent Wojskowy w Libanie oraz PKW Irak. Pierwszy z nich to żołnierze działający w ramach misji ONZ UNIFIL – według postanowienia prezydenta RP jest ich obecnie do 250. Z kolei w Iraku stacjonuje do 350 żołnierzy Wojska Polskiego; działają oni w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu i zajmują się przede wszystkim szkoleniem Sił Bezpieczeństwa Iraku. Zgodnie z postanowieniem prezydenta żołnierze PKW Irak mogą działać także na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały w sobotę Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków na bazy amerykańskie w regionie.













