-
Po czterech latach inwazji Rosja zajęła 19,4 proc. terytorium Ukrainy – wskazują analitycy.
-
Od jesieni 2025 roku siły ukraińskie doprowadziły do częściowych zdobyczy terytorialnych.
-
Analitycy z Instytutu Badań nad Wojną wskazują, że rosyjska strategia negocjacyjna opiera się na blefie i kłamstwie, a ukraińska obrona pozostaje trwała.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Analiza „The Washington Post” zaczyna się od stwierdzenia, że według analizy danych po czterech latach inwazji, Rosja ponosi „horrendalne straty” na Ukrainie.
Zauważono też, że mimo szczególnie trudnej dla ukraińskiej ludności cywilnej zimy, podczas której rosyjskie wojsko atakowało sieci energetyczne, linie frontu pozostały stabilne.
Ukraina. Rosyjskie zdobycze terytorialne. Analitycy wskazują
Po rozpoczęciu wojny w 2022 roku, Rosja zajmowała łącznie 26,8 proc. ukraińskiego terytorium, jednak kontrofensywne działania Ukraińców sprawiły, że w listopadzie 2025 roku Rosjanie kontrolowali tylko ok. 17,9 procent Ukrainy.
Od tego czasu Rosja zajęła tylko 1,5 procent więcej terytorium Ukrainy, a od początku wojny zginęło ponad milion rosyjskich żołnierzy.
„Rosja potrzebowała trzech i pół roku, aby zająć 9318 kilometrów kwadratowych, obszar mniejszy niż Liban lub hrabstwo Los Angeles” – napisano w tekście dodając, że wojska Putina zajmują tereny ukraińskie „w tempie wolniejszym niż ślimaka„.
Eksperci Instytutu Badań nad Wojną wskazują też na prowadzoną przez siły ukraińskie kontrofensywę, która w ostatnich miesiącach doprowadziła do zdobyczy terytorialnych. Ukraińskie Siły Obronne wyzwoliły w dwóch ostatnich tygodniach lutego więcej terytorium niż straciły.
Wojna w Ukrainie. „Blef i kłamstwo” rosyjską strategią
Dane, zebrane przez ISW, przeczą rosyjskim twierdzeniom o tym, że ukraińskie linie obrony rzekomo wkrótce zostaną przełamane. Atutem Ukrainy są „mury dronów”, niwelujące rosyjską przewagę w zasobach ludzkich.
W kwestii rokowań pokojowych, amerykański dziennik zauważa, że „rosyjska strategia negocjacyjna opiera się na blefie i kłamstwie„, sugerując że Kreml zaakceptuje brak realizacji wszystkich swoich celów, jakimi są: pełna kontrola polityczna nad Ukrainą, wycofanie sił NATO ze wszystkich państw przyjętych po 1997 roku czy ograniczenie amerykańskiej obecności militarnej w Europie.
Analitycy podsumowują, że ukraińska obrona okazuje się trwała, a to rosyjska ofensywa ma problemy, zaś presja ze strony USA na Ukrainę, by zgodziła się na ustępstwa terytorialne, zachęca Putina do kontynuowania walki.
Źródło: „The Washington Post”
-
Rosja grzmi po katastrofie na Morzu Śródziemnym. „Akt terroryzmu”
-
Zatrzymanie w Moskwie. Propaganda grzmi o „polskiej” organizacji











