W skrócie
-
Mateusz Morawiecki zadeklarował wsparcie dla Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera i potwierdził pozostanie w partii.
-
Morawiecki odpowiedział, że „niekoniecznie” chciałby zostać wicepremierem w rządzie Przemysława Czarnka.
-
Według źródeł w PiS, nic nie wskazuje, by Czarnek miał być receptą na konflikt frakcji w partii.
W sobotę prezes PiS przedstawił kandydata partii na premiera w przyszłorocznych wyborach. Został nim Przemysław Czarnek, przedstawiciel tzw. frakcji maślarzy w PiS. Decyzja ta sugerowała porażkę drugiego nieformalnego obozu wewnątrz PiS, czyli związanych z byłym premierem Mateuszem Morawieckim „harcerzy”.
O wrażenia po sobotnim rozstrzygnięciu były szef rządu pytany był przez Bogdana Rymanowskiego w jego programie. Morawiecki zapewnił, że „nadal jest w PiS„. – Oczywiście, że tak, walczymy z tym niedobrym rządem – podkreślił.
Morawiecki wicepremierem w rządzie Czarnka? Były szef rządu wprost: „Niekoniecznie”
Pytany o Czarnka, Morawiecki powiedział: – Jestem na pewno człowiekiem, który będzie go wspierał w jego misji.
Rymanowski zapytał byłego szefa rządu, czy chciałby zostać wicepremierem w rządzie Czarnka. – Niekoniecznie – odparł krótko Morawiecki.
Jak informowała Interia, powołując się na głosy z PiS, kwestia przecięcia walk frakcyjnych to jeden z nadrzędnych celów, którymi kierował się prezes Jarosław Kaczyński, wskazując już teraz kandydata na premiera.
Spięcia w PiS. „Harcerze” nie pojawili się na wydarzeniu z Czarnkiem
Według naszych ustaleń na nieoficjalnym spotkaniu Przemysława Czarnka z dziennikarzami pojawili się także inni politycy PiS. Zabrakło prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ale – jak usłyszeliśmy – był to celowy zabieg, aby nie przyćmić kandydata. Nie pojawił się także nikt związany z „harcerzami”.
Jak wskazuje Kamila Baranowska, ich nieobecność została także odnotowana na konwencji w Krakowie, gdzie prezentowano Czarnka jako kandydata na premiera. „Maślarze” skrupulatnie śledzili też media społecznościowe harcerzy, zarzucając, że zbyt mało entuzjastycznie zareagowali na ogłoszenie Czarnka.
Jak wynika z relacji ze źródeł w PiS, na ten moment nic nie wskazuje, by Czarnek miał być receptą na zwaśnione frakcje w partii. Według przedwyborczego planu, kandydata czekają teraz tygodnie pełne aktywności, która ma potrwać aż do Wielkiego Tygodnia.










![Grzegorz Braun a wybory 2027. Prof. Jarosław Flis przewiduje [WYWIAD] Grzegorz Braun a wybory 2027. Prof. Jarosław Flis przewiduje [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/-/000MGJB65GSMRYJS-C461.jpg)


