„Budynek irańskiej szkoły podstawowej, w którym zginęło wiele dzieci, gdy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły masową kampanię powietrzną, znajdował się na liście celów USA i mógł zostać pomylony z obiektem wojskowym” – podał dziennik.
Media: Szkoła w Minab była na amerykańskiej liście celów wojskowych
W przeszłości teren Shajarah Tayyiba był częścią bazy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. W 2015 r. szkoła została jednak wydzielona i odseparowana od jednostki i sąsiadującej kliniki murem. W połowie 2015 r. i na przełomie 2015 i 2016 r. otwarto nowe, samodzielne wejścia na teren szkolnej posesji, całkowicie separując teren od bazy korpusu.
Według źródeł dziennika atak na szkołę mógł wynikać z nieaktualnych danych wywiadowczych amerykańskiej armii lub z błędu sztucznej inteligencji, którą USA i Izrael wykorzystują w wojnie przeciwko Iranowi.
Nieaktualne dane wywiadowcze albo błąd sztucznej inteligencji. Oprogramowanie chce kupić polski MON
Armia USA przyznaje, że wykorzystuje sztuczną inteligencję, mi.n. oprogramowanie Palantir, do identyfikacji celów. Umieszczenie szkoły podstawowej dla dziewcząt na liście celów wojskowych rodzi pytania, czy znalazła się na niej w wyniku działania SI – podał dziennik.
Oprogramowanie Palantir, jedno z narzędzi, których wykorzystanie w Iranie potwierdziła armia USA, chce zakupić także polska armia. W październiku 2025 r. MON poinformował, że podpisał list intencyjny z Palantir Technologies.
– Nasza strategia, przyjęta w Ministerstwie Obrony Narodowej, obejmuje rozwój sztucznej inteligencji oraz utworzenie Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji w Dowództwie Komponentu Obrony Cyberprzestrzeni – mówił jesienią Władysław Kosiniak-Kamysz.
W szkołę w Minab uderzył pocisk Tomahawk. Nie dysponuje nim Iran ani Izrael
Według wstępnych ustaleń śledztwa Pentagonu szkoła w Minab została trafiona pociskiem Tomahawk. Potwierdzają to materiały opublikowane przez zespół dziennikarzy śledczych Bellingcat, którzy nie mają wątpliwości, że placówka została zbombardowania przez Waszyngton.
Według Donalda Trumpa pocisk Tomahawk mógł zostać wykorzystany przez armię innego państwa.
– Ale niezależnie od tego, czy to Iran, czy ktoś inny, fakt, że Tomahawk jest bardzo generyczny. Sprzedaje się go do innych krajów – powiedział Donald Trump w poniedziałek.
„Tylko kilka państw sojuszniczych posiada pociski manewrujące Tomahawk; Iranu wśród nich nie ma. Izrael również nie ma Tomahawków w swoim arsenale” – podał „The Washington Post”.
Źródło: „The Washington Post”
-
Stany Zjednoczone dopłacą 50 miliardów? Naloty, odwet i ogromne koszty wojny
-
Trump ogłasza zwycięstwo z Iranem. „Nie ma już prawie nic do atakowania”












